W tej chwili największym źródłem energii wykorzystywanym do ogrzewania budynków w Kaliszu jest gaz. Stanowi on ponad 34% wszystkich źródeł energii. I mowa tutaj o systemach grzewczych publicznych, np. modernizowaną Elektrociepłownię Kalisz, która już w dużej skali wykorzystuje gaz, ale i piecach indywidualnych. Drugim najpowszechniejszym źródłem energii wciąż jest węgiel, to prawie 25 procent udziału w systemie. Niespełna 10 procent to tzw. biomasa.
Z aktualizowanego planu zaopatrzenia miasta Kalisza w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe na lata 2016- 2030 z perspektywą do 2040 roku wynika, że wykorzystanie węgla w najbliższych kilkunastu latach spadnie do koniecznego minimum, a zastąpi go biomasa.
Udział węgla spadnie z 25% do 4,75%, udział biomasy zwiększy się z 10% do 20 procent. Biomasa w systemach ogrzewania indywidualnego to przede wszystkim kotły na pellet drzewny, kotły zgazowujące drewno, w większych kotłowniach kotły na zrębkę drzewną.
Co ciekawe w mieście nie są wyjątkowo popularne pompy ciepła, i nie będą. W tej chwili te systemy to zaledwie 1,42% rynku, a do 2040 roku udział ten wzrośnie tylko do 6,56 procent.
W prognozie osobną kategorią jest ciepło sieciowe, którego udział ma wzrosnąć z obecnych 19,24 proc. do 24,84 proc. w 2040 roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że ciepło sieciowe nie jest źródłem energii samym w sobie, to raczej sposób jej dystrybucji. Oznacza ciepło dostarczane odbiorcom miejską siecią ciepłowniczą, natomiast może być ono produkowane z różnych paliw i źródeł. Dokument nie określa w tej prognozie, jaki dokładnie będzie miks paliw wykorzystywanych do produkcji kaliskiego ciepła sieciowego w 2040 roku.
Wszystko zmieni geotermia?Przy ul. Sportowej w Kaliszu rozpoczyna się właśnie próbny odwiert geotermalny. Dotychczasowe analizy geologiczne są obiecujące. Pod Kaliszem, na głębokości 1600 metrów znajdować mają się gorące źródła.
Na tle mapy strumienia cieplnego Polski, obszar Kalisza charakteryzuje się wysoką wartością strumienia cieplnego, uzyskując wartość około 97 mW/m2 . Oszacowany został również rozkład bilansowej ilości ciepła na jednostkę powierzchni zakumulowanego do głębokości 3 000 m lub do stropu podłoża krystalicznego, który w rejonie Kalisza wynosi około 450 GJ/m – czytamy w analizie samorządu.
Na razie w symulacjach strategicznych udział energii geotermalnej w przyszłych systemach grzewczych nie jest brany pod uwagę, ale jeśli odwiert GT-1 potwierdzi parametry wód podziemnych, to ten rodzaj energii w przyszłości będzie stanowić ważny element systemu energii cieplnej. Woda geotermalna do ogrzewania domów wykorzystywana jest m.in. w Uniejowie.
Odkrycie takich złóż pod Kaliszem da impuls do rozwoju miejskiego „cieplika” opartego o gorącą wodę z wnętrza Ziemi. Zwiększy to niezależność energetyczną miasta od dostępności i cen surowców takich jak gaz czy biomasa.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze