Do zdarzenia doszło wczoraj, we wtorek po południu. Służby ratunkowe otrzymały informację o samochodzie osobowym, który wypadł z jezdni na trasie pomiędzy Marszewem a Broniszewicami.
Po przyjeździe pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że pojazdem podróżowało łącznie pięć osób. Cztery z nich znajdowały się już poza samochodem. Piąta osoba pozostawała uwięziona wewnątrz auta i potrzebna była pomoc strażaków.
Otrzymaliśmy zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wypadł z drogi na trasie Marszewa do Broniszewic. Po dojedzie na miejsce i rozpoznaniu straży pożarnej okazało się, że w pojeździe podróżowało łącznie pięć osób. Cztery osoby znajdowały się poza pojazdem, jedna osoba została zakleszczona, strażacy dostęp do niej wykonywali przy użyciu narzędzi hydraulicznych – powiedział asp. Mateusz Grabarek z zespołu prasowego PSP w Pleszewie.
Strażacy przy użyciu specjalistycznych narzędzi hydraulicznych wykonali dostęp do osoby zakleszczonej w rozbitym pojeździe.
Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej – dwa zastępy z JRG Pleszew, a także druhów z OSP Broniszewice i OSP Pleszew. W działaniach uczestniczyły również zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Do akcji zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jedna z osób poszkodowanych została przetransportowana do szpitala drogą lotniczą. Druga trafiła do placówki medycznej karetką.
Okoliczności oraz dokładny przebieg wypadku będą wyjaśniane.



Napisz komentarz
Komentarze