Reklama
środa, 9 września 2026 13:33
Reklama
Reklama
Reklama

Sędzia jeździectwa kopała i biła batem konia. Nie przyznaje się do winy 𝐓𝐎 𝐃𝐙𝐈𝐀Ł𝐎 𝐒𝐈Ę 𝐖 𝐍𝐀𝐒𝐙𝐘𝐌 𝐑𝐄𝐆𝐈𝐎𝐍𝐈𝐄

Bulwersująca sprawa z naszego regionu. W stajni w Kępie w gminie Ślesin miało dochodzić do znęcania się nad końmi sportowymi. Zarzut w tej sprawie usłyszała sędzia jeździectwa Aleksandra Ch.
Sędzia jeździectwa kopała i biła batem konia. Nie przyznaje się do winy 𝐓𝐎 𝐃𝐙𝐈𝐀Ł𝐎 𝐒𝐈Ę 𝐖 𝐍𝐀𝐒𝐙𝐘𝐌 𝐑𝐄𝐆𝐈𝐎𝐍𝐈𝐄

Autor: fot. screen

Sędzia Polskiego Związku Jeździeckiego Aleksandra Ch., zrzeszona w Kujawsko-Pomorskim Związku Jeździeckim, usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Sprawa dotyczy dwóch koni sportowych znajdujących się w stajni w Kępie, w gminie Ślesin w powiecie konińskim.

O sprawie zrobiło się głośno pod koniec sierpnia, kiedy właścicielka koni opublikowała nagrania z monitoringu stajni w Kępie. Na filmach widać kobietę, która uderza konie rękami i batem oraz je kopie. Dodatkowe emocje wzbudził fakt, że Aleksandra Ch. posiada uprawnienia sędziowskie Polskiego Związku Jeździeckiego.

We wtorek 8 września kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Jak przekazała prok. Aleksandra Marańda z Prokuratury Rejonowej w Koninie, postępowanie dotyczy zdarzeń z 22 i 24 sierpnia.

Powodując u zwierząt ból i cierpienie oraz narażając je na powstanie obrażeń ciała, w szczególności urazów oka, powiek i brzucha – poinformowała prok. Aleksandra Marańda.

Podejrzana nie przyznała się do winy i odmówiła wyjaśnień. Za zarzucane przestępstwo kobiecie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

PZJ zareagował już wcześniej

Na opublikowane nagrania jeszcze przed postawieniem zarzutów zareagował Polski Związek Jeździecki. Związek potwierdził, że Aleksandra Ch. posiada uprawnienia sędziowskie. Rzecznik dyscyplinarny PZJ podjął decyzję o zawieszeniu jej na trzy miesiące, natomiast ostateczne konsekwencje mają zostać wyciągnięte po formalnym zakończeniu postępowania.

PZJ podkreślił, że działania naruszające dobrostan koni są niedopuszczalne i stoją w sprzeczności z etyką jeździecką, a tego typu sytuacje traktowane są przez związek z najwyższą surowością.

Polski Związek Jeździecki poinformował również, że skierował w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Zawiadomienia złożyli także właścicielka koni oraz Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt z Wrocławia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 27°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 26 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama