Dolny Śląsk: Gmina Leśna wprowadziła alarm powodziowy i jest tam dyrektor zarządu zlewni. Prewencyjnie wydawane są worki z piaskiem. Dyrektor jest na łączach z Wojewodą. Poza tym przekroczony stan alarmowy na Pełcznicy w Świebodzicach – informuje nad ranem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Na jednej z tamtejszych stacji IMGW odnotowano rekordowy opadł 100 litrów na metr kwadratowy tej nocy! A poziom wody wciąż rośnie i wyczerpuje rezerwy tamtejszych rzek i strumieni. W Wielkopolsce sytuacja jest mniej dramatyczna. Najmocniej pada m.in. w powiecie konińskim i słupeckim.
Sektor intensywnych opadów deszczu kumuluje się nad naszym regionem - w pasie obszaru objętego 3 stopniem zagrożenia, wysokość opadu sięga według systemu RainGRS nawet 70 mm. Aktualnie najintensywniejsze opady notowane są na terenie powiatu gnieźnieńskiego i słupeckiego, gdzie wysokość opadu sięga miejscami podobnych wartości – informuje Łukasz Kuliński, Wielkopolski Łowca Burz.
W rejonie Kalisza groźniejszy niż deszcz jest wiatr. Poziom wody na Prośnie i Swędrni podniósł się o kilka centymetrów, ale daleki jest od stanów alarmowych, mogą natomiast występować lokalne podtopienia. Jak informuje Fakty Kaliskie dyżurny PSP Kalisz strażacy mieli dotąd trzy zgłoszenia związane z pogodą i dotyczyły one powalonych przez wiatr drzew.
W kilku gminach regionu nie ma prądu. Przerwy w dostawie energii mogą odczuwać mieszkańcy gminy Szczytniki, Opatówek, ostrowskich Sieroszewic, powiatu tureckiego, konińskiego i słupeckiego.
IMGW utrzymuje wysoki, drugi stopień alertu pogodowego, obowiązywać on ma do przedpołudnia.
Prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym, okresami silnym. Wysokość opadu miejscami od 40 mm do 60 mm, lokalnie 70 mm. Opadom towarzyszyć będą burze z porywami wiatru do 100 km/h, możliwy grad – ostrzega Instytut.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze