Reklama
niedziela, 13 września 2026 10:58
Reklama
Reklama
Reklama

„Jestem pijany i muszę uciekać”. Podwójny pech kierowcy

Nietypowe zdarzenie w powiecie ostrowskim. Pijany kierowca wjechał do rowu, przypadkowemu świadkowi przyznał się, że jest pijany, dlatego musi uciekać. Tym świadkiem okazał się jednak komendant policji.
„Jestem pijany i muszę uciekać”. Podwójny pech kierowcy

Autor: policja, fot. poglądowe

W Tarchałach Wielkich w powiecie ostrowskim 17 lipca osoby fiat zjechał z drogi i wylądował w przydrożnym rowie. Chwilę po zdarzeniu przejeżdżał tamtędy policjant po służbie, to komendant komisariatu w Raszkowie.

 - Policjant zatrzymał się, aby sprawdzić, czy kierujący nie potrzebuje pomocy. Gdy podszedł do mężczyzny i zapytał, czy wszystko z nim w porządku, ten próbował się oddalić z miejsca, krzycząc, że jest pijany i musi uciekać bo zaraz przyjdzie policja- informuje ostrowska policja.

Funkcjonariusz poinformował sprawcę wypadku, że przed policją już nie ucieknie, bo to on jest policjantem. 58 – letni mieszkaniec gminy Odolanów pokornie przyznał, że jest pod wpływem alkoholu, przed wyruszeniem autem w drogę wypił butelkę wódki.  Wkrótce na miejsce zdarzenia przyjechał patrol policji.  

- Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna już wcześniej miał problemy związane z jazdą po alkoholu. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości – informuje KPP Ostrów Wielkopolski.

Za ponowne kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu 58-latek odpowie przed sądem.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lisek 26.07.2026 21:43
A to ci psikus ....

Szympans 26.07.2026 10:51
Zatrzymanie prawka pijanemu, to jak zabrać mu kieliszek. Z gwinta zawsze można wypić...

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama