Albo stowarzyszenie Rozwój Plus, albo członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości. Po tygodniach rozkroku między różnymi formami politycznej egzystencji prezes PiS, Jarosław Kaczyński postawił sprawę jasno. Politycy tego ugrupowania muszą podpisać deklarację lojalności wobec PiS, kosztem rezygnacji z uczestnictwa z innych organizacji politycznych, nawet jeśli tworzy je osoba nr 2 w partii.
Ponad 30 parlamentarzystów, na czele z Mateuszem Morawieckim nie dało sobie narzucić partyjnego ograniczenia. Jak informuje Polska Agencja Prasowa „lojalek” nie podpisało 37 posłów PiS, 3 posłów spoza ugrupowania, jeden senator i trzech europosłów.
Sprzeciw wobec woli prezesa Kaczyńskiego faktycznie oznacza odejście z partii, ale formalnie musi taki akt zatwierdzić komitet polityczny partii. Na liście rozłamowców obok Morawieckiego – jak podaje PAP- jest m.in. Ryszard Terlecki, Michał Dworczyk, Piotr Muller czy Waldemar Buda.
Co z posłami z Wielkopolski?Z Morawieckim odchodzi Ryszard Bartosik, poseł z Konina i Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł z Poznania.
Dzisiejsza decyzja władz partii zamyka pewien etap, jednak nie ustajemy w działaniach i nadal będziemy z pełną determinacją pracować dla silnej oraz bezpiecznej Polski – napisał Szynkowski vel Sęk.
Na liście rozłamowców publikowanej przez PAP nie ma kaliskich posłów: Katarzyny Sójki, Lidii Czechak, Jana Dziedziczaka, Piotra Kalety czy Jana Mosińskiego. Nie ma też byłej minister rodziny w rządzie Morawieckiego, europosłanki Marleny Maląg. Polityk z Ostrowa Wielkopolskiego żegna swoich kolegów rozłamowców w internecie.
Wspólnie w rządzie Mateusza Morawieckiego robiliśmy dla Polski wielkie rzeczy. Za ten czas, wspólną pracę i odpowiedzialność ogromnie dziękuję. Całym sercem wierzę, że nasze drogi jeszcze się spotkają. Że będziemy potrafili znów stanąć razem i współpracować dla dobra Polski. – napisała Maląg.
Lista nazwisk i katalog przepływów partyjnych oczywiście może się zmienić. To dopiero pierwsza transza transferów i dotyczy ona parlamentarzystów. Za Morawieckim pójdzie prawdopodobnie jeszcze wielu polityków „niższego szczebla”.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze