Za kratami przebywa ponad 70 tys. osób. Państwo wydaje na ich utrzymanie miliardy złotych rocznie. Ile kosztuje dziś podatnika jeden więzień?
W 2025 r. w polskich zakładach karnych i aresztach śledczych – jak podaje „Fakt” – przebywało średnio 70 035 osadzonych. Łączne wydatki na funkcjonowanie więziennictwa oraz utrzymanie więźniów przekroczyły 5,8 mld zł.
Koszt utrzymania jednego osadzonego wyniósł 227,83 zł dziennie, 6929,98 zł miesięcznie, 83 159,77 zł rocznie.
Długa lista wydatków Służby Więziennej
Na co idą te pieniądze? Wydatki Służby Więziennej obejmują nie tylko utrzymanie więźniów. Największe koszty pensje funkcjonariuszy SW, pracowników cywilnych, dodatki, szkolenia oraz świadczenia. Według danych SW w 2025 roku przeznaczono na to ponad 3,6 mld zł.
Kolejna grupa wydatków to utrzymanie zakładów karnych. Składają się na to m.in. koszty energii elektrycznej i ogrzewania, wody i ścieków, remontów, ochrony i monitoringu. Dalej na liście wydatków są wyżywienie osadzonych (więźniowie otrzymują trzy posiłki dziennie) i opieka medyczna (lekarze i personel medyczny, leki, badania, leczenie specjalistyczne).
Wreszcie część środków jest przeznaczana na edukację, kursy zawodowe, terapię uzależnień, przygotowanie do powrotu na rynek pracy.
Osadzony pracuje. Tak zdobywa doświadczenie
Jednym ze sposobów ograniczania wydatków jest zatrudnianie osadzonych. W ostatnich latach liczba pracujących więźniów systematycznie rosła.
Według danych Służby Więziennej dzięki programowi „Praca dla więźniów” zwiększano liczbę miejsc zatrudnienia zarówno odpłatnego, jak i nieodpłatnego. Pracę mogą wykonywać m.in. na rzecz przedsiębiorstw prywatnych, instytucji publicznych, samorządów, a także w przywięziennych zakładach pracy.
Do najczęściej wykonywanych zajęć należą prace produkcyjne, remonty i konserwacja, prace porządkowe, usługi komunalne, prace w rolnictwie i gospodarstwach pomocniczych. Dla państwa oznacza to częściowe odzyskanie kosztów utrzymania osadzonych, a dla więźniów – możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego.
Pozostaje pytanie o skuteczność tego systemu. Czy pieniądze przeznaczane na aktywizację zawodową rzeczywiście tworzą miejsca pracy i pomagają więźniom po wyjściu na wolność, czy też część środków jest wydawana bez wymiernych efektów?
Kontrole NIK pokazują, że obok pozytywnych przykładów funkcjonowania programu pojawiały się także przypadki niegospodarności.

Napisz komentarz
Komentarze