Reklama
sobota, 19 września 2026 06:13
Reklama
Reklama
Reklama

Kilkadziesiąt wspólnych lat coraz częściej kończy się… rozwodem

Przeżyli razem ćwierć wieku i mówią sobie: dość! Coraz więcej małżeństw z długoletnim stażem decyduje się na rozwód. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego takie związki rozpadają się teraz trzy razy częściej, niż 20 lat temu. Rozwód przestał być już czymś wstydliwym i nieakceptowanym przez nasze społeczeństwo.   
Kilkadziesiąt wspólnych lat coraz częściej kończy się… rozwodem

W tym roku w Kaliszu rozwiodły się już 22 pary z ponad 25-letnim stażem małżeńskim. W ciągu ostatnich 5 lat rekordowy pod tym względem był rok 2013. Wtedy do Urzędu Stanu Cywilnego w Kaliszu wpłynęło 59 orzeczeń o rozwiązaniu małżeństw trwających ponad ćwierć wieku. Jeszcze kilkanaście lat temu takie sytuacje były rzadkością, a wręcz nie do pomyślenia. Dziś wielu z nas przykłady rozwodów osób po 50-tce czy 60-tce zna z własnego otoczenia. - Moi teściowie rozeszli się, jak już dzieci były dorosłe. Właśnie po odchowaniu dzieci  często ludzie  decydują się na ułożenie sobie życia na nowo – uważa Anna.

Wypalenie, rozczarowanie i zmęczenie małżonkiem, chęć zaznania czegoś nowego, potrzeba niezależności i postawienia na własny rozwój czy w końcu uczucie, ale do innej osoby – to główne powody, dla których dojrzała osoba zaczyna myśleć o rozwodzie. Jednak wciąż dominującymi przyczynami rozpadu długoletniego związku są uzależnienia i przemoc. - Osoby, które w związku są stroną krzywdzoną, mają dziś większą odwagę powiedzieć: dość. „Ja nie muszę być osobą krzywdzoną, ja chcę żyć inaczej, ja chcę być szczęśliwa” – mówi Elżbieta Marczyńska, kierownik Centrum Interwencji Kryzysowej w Kaliszu. Jednak rozpoczęcie nowego etapu w dojrzałym już życiu nie jest takie łatwe. I zdaniem kaliszan, jeśli przyczyną kryzysu w małżeństwie nie jest przemoc fizyczna i psychiczna czy alkohol, to nie warto się rozstawać. - Nie można nic ciągnąć na siłę. Ale warto ratować to, co się ma. Bo wie się, co się ma, a nie wie się, co będzie – sądzi Maria. - Po doświadczeniach moich teściów, uważam że nie warto się rozstawać w tak późnym wieku. Obydwoje byli nieszczęśliwi i nie ułożyli już sobie życia – dodaje Anna.

Każdy związek można odbudować, ale i ona i on muszą tego bardzo chcieć – uważa Elżbieta Marczyńska z CIK-u, która na co dzień towarzyszy osobom w różnych życiowych kryzysach. - Myślę, że wszystko albo przynajmniej większość można naprawić. Oczywiście ważna jest wola dwóch stron, bo jak mówią powiedzenia: „W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz”, „Bo do tanga trzeba dwojga”. I tak jest ze wszystkim w małżeństwie. Bardzo ważna jest dobra komunikacja. Jeśli te osoby do siebie tylko mówią, ale nie rozmawiają ze sobą, to niczego nie naprawią – radzi Elżbieta Marczyńska.

Szczęśliwi w długoletnich związkach powtarzają – małżeństwo jest jak kwiat, wymaga ciągłej pielęgnacji. - Ja jestem już w związku prawie 40 lat i jestem w nim szczęśliwa. Trzeba po prostu używać zasady tolerancji i kompromisu. Nie może być „ja”, musi być „my„– uważa Maria.

Dane Urzędu Stanu Cywilnego na temat rozwodów związków długoletnich i najkrócej trwających małżeństw:


-  na 130 wyroków rozwodowych nadesłanych do tutejszego USC do lipca br. - 22 dotyczyły par z ponad 25-letnim  stażem małżeńskim

- 2014 rok -  na 241 zarejestrowanych wyroków, 55 dotyczyło związków z ponad 25-letnim stażem

- 2013 rok - zarejestrowano 296 wyroków, w tym 59 dotyczyło par z ponad 25-letnim stażem

- 2012 rok - na 262 wyroki przysłane do USC - 34 rozwody to pary j.w.

- 2011 rok - zarejestrowano 294 wyroki z tego 57 j.w.

- 2010 rok - na 316 wyroków zarejestrowanych 44 dot. par j.w.



Najkrócej trwające związki małżeńskie:

- małżeństwo zawarte w marcu 2013 roku - wyrok rozwodowy z czerwca 2014 roku
- małżeństwo zawarte w maju 2013 roku - wyrok rozwodowy z października 2014 roku
- ślub w lutym 2012 roku - wyrok rozwodowy z kwietnia 2013 roku
- małżeństwo zawarte w sierpniu 2012 roku - rozwód z kwietnia 2013 roku
- małżeństwo zawarte we wrześniu 2012 roku - wyrok rozwodowy z lipca 2013 roku.

Agnieszka Gierz, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471