Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w nocy zostali skierowani przez Oficera Dyżurnego w rejon jednej z myjni samochodowych. Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierowcy pojazdów, którzy się tam zgromadzili mają łamać przepisy ruchu drogowego i dziwnie się zachowywać.
Skierowany na miejsce patrol zastał kierowcę Volkswagena, który wykonywał nietypowy i niebezpieczny manewr. Kierowca stojąc w otwartych drzwiach na progu auta, trzymając się jednocześnie kierownicy i słupka wykonywał manewr cofania po łuku. Ponad to w pojeździe były wyłączone światła.
Okazało się, że lekkomyślnym kierowcą był 20-letni mieszkaniec Kalisza, a pasażerem auta jego 18-letni kolega. W związku z rażącym naruszeniem przepisów, które zagrażało bezpieczeństwu nie tylko kierowcy, ale również innym uczestnikom ruchu drogowego, policjanci zatrzymali 20-latkowi prawo jazdy. Już wkrótce sprawa zostanie skierowana do sądu, który zdecyduje o dalszym losie kierującego. - relacjonuje podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa KMP w Kaliszu
Jak informuje również policja:
Driftowanie, znaczne przekraczanie prędkości czy lekkomyślne manewry to nie popis umiejętności, lecz realne zagrożenie dla życia i zdrowia - zarówno kierowcy jak i innych uczestników ruchu. W ułamku sekundy można stracić kontrolę nad pojazdem i doprowadzić do tragedii, której nie da się cofnąć.
Warto również pamiętać, że od marca tego roku wprowadzono zaostrzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nowe regulacje powodują surowsze konsekwencje dla kierowców dopuszczających się niebezpiecznych zachowań. Dotyczy to miedzy innymi celowego wprowadzania pojazdu w poślizg, czyli tzw. driftowania. Tego typu zachowanie może zostać zakwalifikowane jako rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa i skutkować nie tylko wysokim mandatem, czy punktami karnymi, ale również utratą prawa jazdy n okres 3 miesięcy. Zaostrzone przepisy mają jeden cel – ograniczenie liczby tragicznych zdarzeń drogowych i zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.































Napisz komentarz
Komentarze