Pożar, który pojawił się w piątek 16 stycznia wczesnym popołudniem w małej miejscowości koło Kępna, zabrał dwa życia: 38-letniej matki i 11-letniego, niepełnosprawnego syna. Ojciec z dwójką malutkich dzieci: rocznym i 4-letnim zdołali się ewakuować. Matka wróciła jednak po najstarsze, niepełnosprawne dziecko. Niestety tej dwójki nie udało się już uratować. 11-latek, który poruszał się na wózku inwalidzkim, zmarł na miejscu. Jego mama zmarła w szpitalu.

Co spowodowało tak olbrzymi dramat? Przez trzy miesiące śledczy wraz z biegłymi analizowali wszystkie zgromadzone dowody i hipotezy.
W sprawie przeprowadzono szereg czynności dowodowych, w tym dokonano szczegółowego przesłuchania bezpośrednich świadków, oględzin miejsca pożaru, a także uzyskano opinię biegłych z zakresu pożarnictwa oraz medycyny sądowej - informuje Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim.
Jak ustalono w ramach odtworzonego stanu faktycznego, w budynku jednorodzinnym ogień pojawił się na poddaszu, gdzie największe odparzenia tynku jak wynika z uzyskanej opinii biegłego z zakresu pożarnictwa znajdowały się wyłącznie w jednym z pomieszczeń. Ogień nie rozprzestrzeniał się żywiołowo poza pomieszczenie inicjacji, a z uwagi na ograniczony dopływ powietrza rozwijał się w obrębie poddasza.
Biegły jednoznacznie wykluczył jako potencjalne źródło pożaru zwarcie instalacji elektrycznej, samozapalenie bądź celowe podpalenie.
Jako prawdopodobną przyczynę pożaru biegły wskazał awarię zabawki zasilanej ogniwem bateryjnym, a której pierwotnego kształtu pozwalającego identyfikację z uwagi na działanie ognia i stopienie nie dało się ustalić - przekazuje Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Jednocześnie wskazał, że źródło inicjacji pożaru miało charakter przypadkowy i nie było związane z działaniem człowieka.
PRZECZYTAJ TAKŻE:Zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia że, aby jakakolwiek osoba przez działanie lub zaniechanie wywołała stanowiące przedmiot zdarzenie, choćby nieumyślnie.
W świetle powyższych ustaleń z uwagi na brak ustawowych znamion czynu zabronionego postępowanie zostało umorzone - przekazuje Prokuratura.































Napisz komentarz
Komentarze