Reklama
poniedziałek, 29 czerwca 2026 03:30
Reklama
Reklama
Reklama

Rewolucja w pracy? Polacy testują czterodniowy tydzień

Dzięki pilotażowi programu ponad 5 tysięcy osób już pracuje krócej. Stawką w tej grze są nie tylko godziny, ale przyszłość rynku pracy.
Rewolucja w pracy? Polacy testują czterodniowy tydzień

Autor: Canva

Źródło: Canva

Pilotaż skróconego czasu pracy trwa od stycznia tego roku. Program obejmuje blisko 100 firm i ponad 5 tys. pracowników, którzy testują różne modele organizacji pracy – od czterodniowego tygodnia z wolnym piątkiem, po skrócenie dnia pracy do 6-7 godzin.

Celem jest sprawdzenie, czy możliwe jest wprowadzenie zasady „100/100/80”, czyli zachowania pełnych wynagrodzeń i wydajności przy jednoczesnym skróceniu czasu pracy o 20 proc.

Program jest realizowany pod nadzorem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a jego wyniki poznamy w 2027 roku.

Polacy chcą zmian

Z badań wynika, że aż 61 proc. aktywnych zawodowo Polaków uważa, że skrócenie czasu pracy poprawiłoby ich satysfakcję. Jednocześnie Polska należy do krajów o najdłuższym tygodniu pracy w Unii Europejskiej – przeciętnie 39-40 godzin, przy unijnej średniej wynoszącej około 36 godzin.

Co ciekawe, mimo dłuższej pracy Polacy wyróżniają się wysoką produktywnością. W latach 2019–2024 wskaźnik ten wyniósł 9,6 proc., przewyższając m.in. Stany Zjednoczone (7,3 proc.).

To właśnie te dane stały się jednym z argumentów za testowaniem krótszego tygodnia pracy.

Technologia kluczem do zmian

Skrócenie czasu pracy nie jest jednak możliwe bez inwestycji. Rząd przeznaczył na pilotaż 50 mln zł z Funduszu Pracy, a pojedyncze firmy mogły otrzymać nawet 1 mln zł wsparcia.

Środki z pilotażu nie trafiają na wynagrodzenia, lecz na przebudowę sposobu pracy w firmach. Kluczowym kierunkiem są inwestycje w nowe technologie, przede wszystkim sztuczną inteligencję i automatyzację. Chodzi o to, aby część powtarzalnych obowiązków – takich jak obsługa dokumentów, analiza danych czy komunikacja z klientem – przejęły systemy informatyczne, odciążając pracowników.

Równolegle przedsiębiorstwa przeprowadzają audyty efektywności, które mają wskazać, gdzie w organizacji tracony jest czas. Analizowane są m.in. procesy decyzyjne, obieg dokumentów czy liczba spotkań. Na tej podstawie firmy eliminują tzw. złodziei czasu – zbędne procedury, nadmiar biurokracji czy nieefektywną komunikację.

Eksperci podkreślają, że krótszy czas pracy musi iść w parze z rozwojem kompetencji cyfrowych. Tymczasem aż 89 proc. Polaków wskazuje na potrzebę większej edukacji w zakresie nowych technologii, a tylko 35 proc. ocenia swoje umiejętności związane z AI jako dobre.

Test dla gospodarki

Czy skrócenie czasu pracy może stać się realnym kierunkiem zmian, a nie tylko eksperymentem? 

Zwolennicy reformy przekonują, że zmiany mogą przynieść korzyści pracownikom. Wśród najczęściej wskazywanych są ograniczenie wypalenia zawodowego, poprawa zdrowia psychicznego i fizycznego, a także spadek liczby zwolnień lekarskich. Ich zdaniem krótszy czas pracy może przełożyć się również na większe zaangażowanie i satysfakcję, co w dłuższej perspektywie może pozytywnie wpłynąć na efektywność całych organizacji.

Jednak część ekonomistów i przedsiębiorców nie kryje obaw. W ich ocenie skrócenie czasu pracy może osłabić konkurencyjność polskiej gospodarki, zwłaszcza w relacji do krajów, które nadal funkcjonują w oparciu o dłuższy tydzień pracy. Szczególnie narażone mogą być branże oparte na czasie pracy i ciągłości produkcji, gdzie każda godzina ma bezpośrednie przełożenie na wyniki finansowe.

Odpowiedzi na te pytania i wątpliwości mają dać wyniki pilotażu, które poznamy w przyszłym roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: kazik stażewski Treść komentarza: A u mnie też wczoraj, na dziesiątym piętrze, w samo południe i nie w cieniu termometr w zamrażarce pokazywał minus 22 stopni Data dodania komentarza: 28.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia Autor komentarza: Co za dureń Treść komentarza: A u mnie też w cieniu na parterze w kuchni w piekarniku elektrycznym trzy godziny po jego wyłączeniu też wieczorem pokazywał 65 stopni Data dodania komentarza: 28.06.2026, 16:48 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia Autor komentarza: Pogromca durni i kretynów raz jeszcze Treść komentarza: Bo widzisz durniu, te twoje i innych DUSRNI 41 stopni może być zawyżone nawet o KILKANAŚCIE stopni. PONIEWAŻ poprawny pomiar temperatury powietrza wymaga spełnienia kilku kluczowych warunków, aby uniknąć przekłamań wywołanych czynnikami zewnętrznymi (np. promieniowaniem słonecznym czy ciepłem gruntu). Oficjalne standardy meteorologiczne narzucają następujące zasady:Osłona przed słońcem: Termometr musi znajdować się w głębokim cieniu, najlepiej w specjalnej osłonie radiacyjnej lub tzw. klatce meteorologicznej.Wysokość pomiaru: Urządzenie powinno być umieszczone dokładnie 2 m nad poziomem gruntu.Cyrkulacja powietrza: W miejscu pomiaru musi być zapewniony swobodny przepływ powietrza.Odpowiednie podłoże: Najbardziej miarodajne wyniki uzyskuje się nad trawiastym podłożem, z dala od nagrzewających się asfaltów, murów czy ścian budynków.Niezastosowanie się do tych wymogów (np. wystawienie czujnika na bezpośrednie działanie promieni słonecznych) skutkuje zawyżeniem wskazań nawet o kilkanaście stopni." Data dodania komentarza: 28.06.2026, 16:33 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia Autor komentarza: pogromca durni i kretynów Treść komentarza: A u mnie w piekarniku pokazał 250C Data dodania komentarza: 28.06.2026, 16:23 Źródło komentarza: Padł nowy rekord! Najwyższy stopień ostrzeżenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama