Sławomir Żurawski, nowy szef Poczt Polskiej (PP), podkreśla, że– jak podaje dlahandlu.pl – chce dalej realizować odejście spółki od modelu operatora listowego. Firma ma się stać – jak to określa – „nowoczesnym hubem logistyczno-technologiczno-usługowym”.
Jakie zmiany kryją się pod tym określeniem?
Będziemy zarządzać listem jak paczką
Po pierwsze, automatyzacja procesu listowego. Chodzi o to, żeby listonosz codziennie nie przygotowywał ręcznie przesyłek przed wyjściem w trasę. Dzięki tej zmianie…
– …listonosz nie będzie codziennie tracił około półtorej godziny na przygotowanie się na wyjście. Ten czas będzie mógł poświęcić na doręczenie przesyłek – zapowiada cytowany przez serwis prezes PP.
Ma to poprawić terminowość doręczeń, z którą Poczta Polska od lat ma problem.
Po drugie, klient poczty będzie mógł śledzić drogę listu. Dzięki temu rozwiązaniu…
– Będziemy mogli zarządzać listem w taki sam sposób, jak zarządzamy paczką, czyli będziemy mogli śledzić list. List stanie się listem cyfrowym – wyjaśnia Sławomir Żurawski.
Klient ma też zyskać możliwość decydowania w aplikacji, gdzie chce odebrać list: w domu, w skrzynce, w placówce albo w listomacie.
Te zmiany mają być odpowiedzią m.in. na problemy. W ostatnich trzech latach z poczty odeszło ponad 4 tys. listonoszy.
Strefy finansowe, samoobsługowe i punkty sprzedaży
Równocześnie zmieniać się mają placówki poczty. – To tam buduje się doświadczenie klienta i to tam musimy powalczyć o zmianę wizerunku Poczty Polskiej – podkreśla szef PP.
Spółka chce – opisuje dlahandlu.pl – unowocześnić swoje urzędy i rozszerzyć zakres usług dostępnych na miejscu.
Jeden z projektów, który będzie realizowany z Bankiem Pocztowym, zakłada uruchomienie około 900 nowych stref finansowych w placówkach. Wzmacniany też będzie handel detaliczny. I ma on odgrywać coraz większą rolę.
W planach są także strefy samoobsługowe. Znajdą się w nich nadawanie listów i paczek oraz wybrane operacje finansowe.
Coraz więcej aktywnych skrzynek e-doręczeń
Te zmiany to m.in. odpowiedź na spadek tradycyjnej korespondencji. W ostatnich pięciu latach – według danych zarządu poczty – liczba listów spadała średnio o ok. 9 proc. rocznie. Według założeń, rozwój usług cyfrowych zrekompensuje część tego spadku.
Obecnie Poczta Polska ma już ponad 2,6 mln aktywowanych skrzynek e-doręczeń. W ubiegłym roku zrealizowała ponad 33 mln przesyłek elektronicznych.



























Napisz komentarz
Komentarze