Historię Ani opisywaliśmy w styczniu. Ania pracowała m.in. jako trenerka personalna w kaliskim studiu treningu dla kobiet Power Fit, jest nauczycielką wychowania fizycznego. Jej tata - Piotr Kasprzyk "Kapa" to znany ostrowski piłkarz i trener. 3 lata temu doznał poważnego udaru. Córka bardzo wspierała go w powrocie do sprawności. By jak najlepiej pomóc ojcu ukończyła studia z logopedii klinicznej, rozpoczęła też studia z neurologopedii.
Ania realizowała się zawodowo i prywatnie - wyszła za mąż, zaszła w ciążę. Uskarżała się jednak na silne bóle głowy. Ten objaw zwiastował dramat. Pewnego dnia ból stał się nie do zniesienia – Ania zaczęła mieć problemy ze świadomością i nie była w stanie funkcjonować. Natychmiast trafiła do szpitala.
Badania wykazały rozległy, obustronny udar żylny mózgu – bardzo rzadki i wyjątkowo ciężki przypadek. Zdiagnozowano rzadką chorobę autoimmunologiczną. Ania została przetransportowana helikopterem do szpitala w Poznaniu jeszcze tego samego dnia, gdzie operacyjnie oczyszczono jej żyły i zatoki żylne mózgu (wykonano Trombektomię) po operacji przez ponad dwa tygodnie była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej. Następnie trafiła do wrocławskiego szpitala. Gdy waga dziecka osiągnęła odpowiedni poziom, lekarze zdecydowali o cesarskim cięciu.

Zosia przyszła na świat 26 marca.
Dostała 9 punktów w skali Apgar
Jest dzielna, silna i… piękna.
To chwila, na którą wszyscy czekaliśmy z ogromnymi emocjami.
Ale jednocześnie…
to moment, w którym zaczyna się kolejny, bardzo trudny rozdział.
Ania po porodzie wróciła na oddział intensywnej terapii.
I teraz znów toczy swoją najważniejszą walkę. Walkę o zdrowie i powrót do Zosi.
To trudne do opisania uczucie. Ogromne szczęście i jednocześnie strach.
Ale jedno wiemy na pewno:
Ania już nie walczy tylko dla siebie. Walczy dla swojej córeczki.
Dziękujemy każdemu z Was za wsparcie, wiadomości i obecność.
Wielu z Was pytało o Anię i Zosię. Dlatego dzielimy się tą chwilą z Wami.
Prosimy… bądźcie dalej z nami- napisała Sylwia Sztark, przyjaciółka Ani.
Dzięki już zgromadzonym środkom ze zbiórki, Ania ma wdrożoną intensywną rehabilitację.
Widać realne efekty - coraz więcej świadomych ruchów, coraz lepsza kontrola ciała, coraz większa siła. Jest ogromnie zdeterminowana - pisze Sylwia Sztark.
Zrzutka nadal trwa
Rehabilitacja i leczenie to ogromne koszty, dlatego zbiórka wciąż jest aktywna.
Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/hg9ugg

1,5% podatku – to nic nie kosztuje
Podczas rozliczania PIT możesz przekazać 1,5% na Anię – to część podatku, którą i tak oddajesz państwu.
KRS: 0000396361
Cel szczegółowy: 0893040 Anna
Każde udostępnienie, każda wpłata i każdy 1,5% ma realne znaczenie.
PRZECZYTAJ TAKŻE:


- napisała Sylwia Sztark, przyjaciółka Ani.

























Napisz komentarz
Komentarze