O sytuacji poinformował Piotr Nadolski, twórca Fundacji Skrzydła Lasu z Godziesz Małych. Pan Piotr stworzył azyl dla dzikich ptaków potrzebujących leczenia i różnego rodzaju wsparcia, by wrócić do Natury. Tej zimy pan Piotr zajmował się kilkoma bocianami. Gdy wróciły do pełni sił i sprawności wypuścił je na wolność.
Zaledwie trzy dni później jednego z bocianów znalazł nieopodal azylu, miał niesprawne skrzydło. Okazało się, że tkwi w nim śrut...

Ktoś do niego strzelał. Dach, na którym bocian usiadł, był dla niego wyrocznią... Bocian, który spędził zimę w naszym ośrodku, codziennie się nim opiekowaliśmy, a zima była naprawdę bardzo trudna w tym roku.
Staraliśmy się, stawaliśmy na rzęsach, żeby te zwierzęta, które sa u nas, były jak najlepiej zaopiekowane. I niedawno 20 takich zwierząt wypuściliśmy na wolność. Ten biedaczek jest już po operacji. Ma wyciągnięty śrut. Sprawa z automatu jest oczywiście zgłoszona na policję - mówi w nagraniu na swoim profilu Piotr Nadolski z Fundacji Skrzydła Lasu.
Kaliska policja zabezpieczyła ślady mogące mieć związek z tym zdarzeniem. Sprawcy grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Bocian, który zaledwie kilka dni cieszył się wolnością, znów znalazł się w azylu, gdzie przejdzie rehabilitację. Jeśli chcecie wesprzeć powrót do zdrowia tego bociana i inne ptaki będące pod opieką Fundacji, poniżej dane, na które możecie przelać wsparcie.
Blik 577818997
KRS 0001056524
PKO 33102022120000580204745644
fot. Fundacja Skrzydła Lasu





























Napisz komentarz
Komentarze