15 różnych instytucji, w tym najważniejsza: ministerstwo klimatu w osobie szefowej resortu Pauliny Hennig – Kloski oraz spółka Wody Polskie podpisało list intencyjny ws. wspólnych planowanych inwestycji wodnych na terenie Wielkopolski.
Dzisiejszy list intencyjny jest wyrazem odpowiedzialności za przyszłość naszych zasobów wodnych. W obliczu zmian klimatu konieczne jest nowoczesne podejście do retencji – oparte na współpracy, długofalowym planowaniu i zrównoważonym zarządzaniu wodą. Wielkopolska pokazuje, jak skutecznie łączyć potencjał wielu instytucji dla dobra mieszkańców i środowiska – mówi Magdalena Żmuda, zastępca prezesa Wód Polskich.
W komunikacie prasowym o liście intencyjnym Wody Polskie wśród najważniejszych inwestycji wodnych na numerze jeden podają zbiornik na Prośnie.
Zbiornik Wielowieś Klasztorna na rzece Prośnie (budowa zbiornika wodnego) - inwestycja polega na budowie zbiornika Wielowieś Klasztorna, którego głównym celem jest ochrona przeciwpowodziowa dolin rzek Prosny i Warty. Trwa opracowanie wielowariantowej koncepcji budowy zbiornika, która odpowie na kluczowe pytania dotyczące parametrów zbiornika - to ważny etap przygotowań do realizacji przedsięwzięcia poprzedzający rozpoczęcie procesu projektowego oraz inwestycyjnego. – czytamy w oficjalnym dokumencie.
To przykład odpowiedzialnej i nowoczesnej polityki wodnej, która łączy działania państwa, samorządów i nauki. Tylko wspólnie jesteśmy w stanie skutecznie przeciwdziałać skutkom suszy i zadbać o bezpieczeństwo wodne przyszłych pokoleń – ocenia minister Paulina Hennig-Kloska.
Podpisanie listu krytykuje część ekologów i środowisk, które sprzeciwiają się budowie tego zbiornika. Wpis krytykujący podpisanie tego listu pojawił się m.in. na fanpage Prosna od Źródeł. Pod postem wytykającym hipokryzję obecnego kierownictwa resortu i spółki wodnej głos zabrały Wody Polskie.
Podpisany list intencyjny ma charakter deklaratywny i nie wskazuje konkretnych inwestycji. Wymienione w naszym artykule inwestycje to przykład działań realizowanych przez Wody Polskie, które wpisują się w te cele, nie są one elementem tego listu- wyjaśniają Wody Polskie.
Jeśli list podpisany przez tak liczne grono ważnych osób o niczym nie decyduje i o niczym nie przesądza, to po co został podpisany? To tak jak gdyby grupa najważniejszych instytucji publicznych odpowiedzialnych za „przyszłość naszych zasobów wodnych” zapomniała, że takie są jej statutowe obowiązki i trzeba to na nowo ustalać specjalnym listem.

Podpisanie listu okazuje się tylko okazją do kolejnego wspólnego zdjęcia i kolejnym symbolicznym gestem w procesie inwestycyjnym przeterminowanym od kilku dekad. Procedura ustalania kształtu zbiornika Wielowieś Klasztorna jest na tyle przewlekła, że wygasły wydane pierwsze zgody na rozpoczęcie inwestycji. Cały proces musiał ruszyć od nowa.
- Wody Polskie ogłosiły postępowanie przetargowe na opracowanie koncepcji budowy zbiornika wodnego Wielowieś Klasztorna na rzece Prośnie. Dokument ma obejmować kilka wariantów rozwiązań, umożliwiających rzetelną ocenę skuteczności planowanego zbiornika m.in. w redukcji fali powodziowej oraz wskazanie zasadności realizacji w ujęciu wielowariantowym. - Dokument będzie musiał wykazać zasadność budowy zbiornika wraz z wariantem „zerowym” (odstąpienie od budowy). W przypadku potwierdzenia zasadności – zostaną wskazane optymalne rozwiązania zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju - informowała kilka tygodni temu rządowa spółka.
Przypomnijmy, że inwestycja na Prośnie zjada własny ogon i zatacza koło braku decyzyjności. Już w 2001 roku wydano decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla tego zbiornika. Ruszyły wykupy ziemi i wysiedlenia ludzi. Na potrzeby inwestycji wykupiono już 2/3 potrzebnych gruntów. Znaczną część tej ziemi kupił od rolników Samorząd Województwa Wielkopolskiego i przekazał je już inwestorowi. Symbolem nieudolności administracji publicznej w realizacji tej inwestycji jest wieś – widmo Raduchów. Ludzie zostali wysiedleni, w miejscowości zostały opustoszałe gospodarstwa i przez 20 lat nie dzieje się tam nic.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
































Napisz komentarz
Komentarze