Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 07:19
Reklama
Reklama
Reklama

Droga zwężona, prace trwają. Kiedy to się skończy?

Prace idą w planowanym tempie i mimo, że sprawiają utrudnienia dla kierowców, to jednak to wąskie komunikacyjne gardło nie korkuje się tak jak można było się obawiać. Wykonawca zbliża się do półmetku rozbudowy DK12.
Droga zwężona, prace trwają. Kiedy to się skończy?

Prace na 3- kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 12 między Kaliszem a Opatówkiem trwają od jesieni ubr. Po prawej stronie drogi, patrząc w kierunku Opatówka, na znacznym odcinku tej drogi widać już nową geometrię i szerokość jezdni, są też szerokie chodniki. Wcześniej zanim wyznaczono nowy tor jezdni wymieniono tam kanalizację deszczową. Prace trwają przy utrzymaniu ruchu w obu kierunkach przy jednoczesnym zwężeniu jezdni. 

Zgodnie z podpisaną umową wykonawca, firma Eurovia Polska zakończy roboty z końcem tego roku. 

DK12 jest poszerzana, a jej konstrukcja będzie wzmocniona do większej wytrzymałości na nacisk. Przebudowane zostaną skrzyżowania wzdłuż „dwunastki”, na całej jej długości między Kaliszem a Opatówkiem powstaną nowe ścieżki rowerowe i chodniki. Przebudowany zostanie wiadukt nad linią kolejową nr 14.

Projekt przewiduje budowę kładki jednoprzęsłowej opartej na podporach żelbetowych  połączonych monolitycznie z przęsłem. Podpory żelbetowe posadowione będą  pośrednio na palach żelbetowych prefabrykowanych – zapowiada GDDKiA. 

Ponadto inwestor zamierza przebudować zatoki autobusowe i zjazdy na posesje wzdłuż drogi, przejścia dla pieszych będą bezpieczniejsze, wzbogacone o środkowe azyle. Zmodernizowane będzie odwodnienie drogi,  powstaną też nowe balustrady, ogrodzenia i znaki drogowe.

 Ogólny stan techniczny jezdni oceniono jako krytyczny z uwagi na występujący zaniżony współczynnik poślizgu i występujące koleiny. Droga krajowa nr 12 na terenie objętym inwestycją nie zapewnia prawidłowego bezpieczeństwa użytkownikom pieszym i rowerowym. Nie posiada ciągłości chodników, brak ścieżek rowerowych. Istniejące chodniki są w złym stanie technicznym – informuje GDDKiA.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 1°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama