Reklama
sobota, 23 maja 2026 22:53
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?

Koniec z placem manewrowym na egzaminie na prawo jazdy. Ta zapowiedź ministra infrastruktury z pewnością ucieszyła przyszłych kierowców.
Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?

Autor: fot. archiwum

Tylko czy likwidacja jazdy między słupkami to dobry pomysł? – pytają ekspercie. 

A to nie wszystko, bo w rozmowie z RMF FM szef resortu infrastruktury zapowiedział także, że pytania na egzaminie teoretycznym przestaną być podchwytliwe. 

Egzamin na placu manewrowym to relikt przeszłości

– W Europie odchodzi się od egzaminów na placu manewrowym. Większość ekspertów twierdzi, że to jest relikt przeszłości i przychylamy się do ich zdania – stwierdził w rozmowie z RMF FM minister Dariusz Klimczak. 

A to oznacza, że w Polsce egzamin praktyczny na kategorię B (samochody osobowe) nie będzie już prowadzony na placach manewrowych. 

– Od dłuższego czasu analizowaliśmy ten temat. Mamy już projekt ustawy. Zostanie on skierowany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów – zapowiedział minister Klimczak.

Z danych na temat zdawalności WORD-ów wynika, że to na placach manewrowych egzaminatorzy oblewali połowę lub więcej kursantów. 

Mniej podchwytliwych pytań, więcej realnych sytuacji

Kolejna zapowiedziana przez ministra infrastruktury zmiana dotyczy pytań na egzaminie teoretycznym. Pytania mają być bardziej realistyczne i dotyczyć konkretnych sytuacji na drodze, a nie sprawdzać suchą wiedzę z przepisów.

Zamiast statycznych zdjęć, częściej pojawiać się będą krótkie filmy pokazujące perspektywę kierowcy. Egzaminowany będzie musiał zareagować na szybko zmieniającą się sytuację, np. wtargnięcie pieszego lub zmianę świateł.

Nowa baza pytań ma też wyeliminować pytania sformułowane w sposób zawiły lub podchwytliwy, które bardziej testowały czytanie ze zrozumieniem niż wiedzę o ruchu drogowym. Zastąpią je…

… pytania kształtujące świadome uczestnictwo w ruchu drogowym – zapowiedział Dariusz Klimczak w RMF FM.

Ministerstwo zapowiedziało także, że aktualna baza tysięcy pytań zostanie zweryfikowana przez zespół ekspertów i psychologów transportu, żeby usunąć te nieaktualne lub nielogiczne.

Eksperci: reforma idzie w stronę większego realizmu

Opinie ekspertów i instruktorów nauki jazdy na temat zapowiedzianych zmian są podzielone, choć przeważa pogląd, że reforma idzie w stronę większego realizmu, kosztem dotychczasowej, sztywnej formy egzaminowaniaInstruktorzy chwalą odejście od pytań o parametry techniczne (np. wymiary tablicy rejestracyjnej), które nie wpływały na bezpieczeństwo.

Większość instruktorów zgadza się z ministrem, że plac uczył jedynie „jazdy na tyczki”, a nie realnego panowania nad autem w ruchu miejskim. I podkreśla, że usunięcie placu pozwoli poświęcić więcej czasu na naukę trudnych manewrów w realnym ruchu, co realnie przełoży się na bezpieczeństwo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robert Kubica 01.04.2026 05:42
Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.

Piwoniczanin 31.03.2026 21:25
Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.

jo 31.03.2026 17:10
W końcu!

Kalisz 31.03.2026 14:10
Brawo jeszcze więcej potencjalnych morderców na ulicach. Ludzie bez umiejętności i wiedzy o znakach drogowych i przepisach będą mieć prawo jazdy. Gratulacje!

Margi 31.03.2026 13:10
Wielki błąd. Relikt przeszłosci to tak jakby matura byl relikt przeszlosci

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama