Tam gdzie placówki medyczne podlegają Urzędowi Marszałkowskiemu, kierowanemu przez polityków Koalicji Obywatelskiej / PO dyrektorzy takich placówek- nie rzadko jednocześnie politycy PO- mogą liczyć na sowite wynagrodzenia. Tak przez lata było w Kaliszu kiedy to dyrektor Radosław Kołaciński- polityk PO- zarabiał po 40 tys. zł brutto miesięcznie. Przez lata dorobił się on dużych pieniędzy na tym stanowisku, a odszedł z niego w atmosferze skandali i oskarżeń o nieprawidłowości, które sprawdza teraz prokuratura.
O wysokie wynagrodzenia swoich politycznych kolegów dba nie tylko Koalicja Obywatelska. W połowie ubiegłego roku dyrektorem szpitala w Kępnie została Angelika Możdżanowska. Kiedyś była w PSL, przeszła do PiS, została wiceministrem w rządzie Mateusza Morawieckiego, potem była europosłanką. Ostatecznie zabrakło dla niej miejsca na kolejnych listach do Europarlamentu, załapała się jeszcze na pracę w Kancelarii Prezydenta na końcówce kadencji Andrzeja Dudy, a ostatecznie jako „nagrodę pocieszenia” dostała stanowisko dyrektorskie w szpitalu w Kępnie. Możdżanowska nie była związana wcześniej z medycyną czy systemem opieki medycznej. Na start władze powiatu kępińskiego z PiS zaproponowały jej ponad 23 tys. zł brutto pensji.
Niewiele ponad pół roku jej pracy nakazało Zarządowi Powiatu Kępińskiemu weryfikację jej wynagrodzenia.
Zarząd Powiatu Kępińskiego dokonał analizy sposobu realizacji obowiązków przez Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kępnie w okresie od dnia objęcia stanowiska. Zarząd uznał, że dyrektor rzetelnie, sumiennie i odpowiedzialnie wykonuje obowiązki służbowe. Od dnia objęcia stanowiska prowadzi efektywne działania systematycznie poprawiające stan finansów jednostki. W związku z powyższym, podjęcie uchwały o ustaleniu od dnia 1 lutego 2026 r. miesięcznego wynagrodzenia Dyrektorowi Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kępnie w wysokości zwiększonej w stosunku do dotychczasowego, uwzględniającej również przeliczenie aktualnej podstawy do jego ustalenia obowiązującej od dnia 1 stycznia 2026 r. znajduje uzasadnienie – czytamy w uchwale zarządu.
W związku z powyższym Angelika Możdżanowska jednorazowo dostała podwyżkę na poziomie, o którym zwykli pracownicy mogą tylko pomarzyć. Od teraz zarabia już nie 23 a 32 tysiące złotych.
PRZECZYTAJ TAKŻE:






























Napisz komentarz
Komentarze