Reklama
wtorek, 28 kwietnia 2026 11:18
Reklama
Reklama
Reklama

"Brak paliwa". Co dalej z cenami na stacjach?

Ceny ropy na rynkach gwałtownie rosną i idą na cenowy rekord. Odbija się to na cenie diesela i benzyny. To rezultat konfliktu zbrojnego wokół Iranu.

Z początkiem tego tygodnia cena benzyny i oleju napędowego wzrosły od kilku do kilkunastu groszy na stacjach w Kaliszu i regionie.  Cena benzyny 95 przekracza 6 zł za litr, diesla 6,5 zł,l.  Niektóre stacje doznały szturmu kierowców, którzy powodowani lękiem przed kolejnymi podwyżkami masowo wykupowali paliwo. Efekt jest taki, że na niektórych mniejszych stacjach paliwa zabrakło. Stacja paliw w Zagórowie w powiecie słupeckim zamknęła się 4 marca, bo wysprzedała diesla i benzyną, zanim dotrze do nich nowa dostawa.    To chwilowa sytuacja, bo dostawy paliw w Polsce nie są zagrożone. 

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli ceny paliw będą gwałtownie rosły, to Orlen jest w stanie ją regulować obniżając własną marżę. 

Problem mają też rolnicy i hurtowi odbiorcy oleju napędowego. Na dostawy paliwa trzeba czekać do dwóch tygodni. Cena diesla rośnie, rośnie  też zapotrzebowanie na paliwo, bo sezon prac polowych dopiero się rozpoczyna i właśnie teraz w Polsce diesla będzie zużywać się więcej. 

Ceny ropy w górę, Rynek panikuje

W ostatnich dniach ropa Brent zwiększyła swoją wartość nawet o kilkanaście procent. Równolegle ceny diesla (gasoilu) – surowca kluczowego dla transportu drogowego – chwilami rosły nawet o 17 proc., osiągając najwyższy od 2 lat poziom.

W poniedziałek rano za baryłkę ropy Brent momentami trzeba było płacić blisko 82 dol., najwięcej od roku. Tak gwałtowne ruchy spowodowane są przede wszystkim obawą inwestorów o przyszłość dostaw ropy i paliw, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się pogłębiać.

– Jeśli Iran faktycznie zacznie atakować tankowce lub zablokuje ten szlak, cena ropy może błyskawicznie przebić barierę 100 dol. Taki scenariusz mógłby z kolei zbliżyć ceny na stacjach w Polsce nawet do poziomu 6,50-7 zł za litr – tak oceniał sytuację Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, cytowany przez Money.pl.
Cieśnina Ormuz: kluczowy punkt ryzyka

Eksperci z największych banków inwestycyjnych ostrzegają, że ewentualna blokada Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowego eksportu ropy i skroplonego gazu (LNG), mogłaby doprowadzić do gwałtownych wzrostów cen surowców. W skrajnym scenariuszu ropa mogłaby kosztować nawet 140-200 USD za baryłkę, czyli 2-3 razy więcej niż przed eskalacją konfliktu.

Takie zaburzenia logistyczne oznaczają, że część światowych dostaw mogłaby zostać opóźniona lub wstrzymana, co jeszcze bardziej podnosi ryzyko w cenach kontraktów paliwowych.

Mamy wszystkie niezbędne zapasy

Wiceminister energii Wojciech Wrochna w rozmowie z Business Insiderem zapewnia, że nie ma żadnego bezpośredniego zagrożenia dla dostaw gazu czy paliw do Polski w związku z sytuacją w Iranie.

 Jeżeli chodzi o ropę, mamy wszystkie niezbędne zapasy, zgodnie z wymogami międzynarodowymi oraz europejskimi. Jeżeli chodzi o gaz, jesteśmy po ostrej zimie, ale stan zapełnienia magazynów, jak na tę porę roku, jest stosunkowo wysoki – podkreśla.
Co już drożeje i co może zdrożeć w Polsce?

Na giełdach hurtowych drożeją nie tylko surowce. Produkty rafinowane, takie jak diesel, benzyna, olej opałowy czy paliwo lotnicze, również szybują. To dlatego, że decyzje sprzedawców i rafinerii uwzględniają koszt transportu i dostępność surowców, a nie tylko samą cenę baryłki ropy.

Dla polskiego kierowcy oznacza to jedno – prawdopodobny wzrost cen paliw na stacjach w nadchodzących dniach i tygodniach. Choć krajowy rynek ma zabezpieczone dostawy i zapasy, to nie uchroni go to w pełni przed wpływem globalnych trendów cenowych.

Drożeje nie tylko ropa. Skroplony gaz ziemny (LNG), którego duża część eksportu odbywa się przez Ormuz, także odczuwa presję cenową. Ruchy cen gazu na rynkach międzynarodowych są często bardziej nerwowe niż rynku ropy, co może mieć konsekwencje dla cen energii, ogrzewania czy kosztów produkcji przemysłowej.

Czego się spodziewać?
  • Ceny ropy naftowej i produktów rafinowanych rosną – to już fakt, nie prognoza.
  • Geopolityczne napięcia wokół Iranu i możliwa blokada kluczowych szlaków transportowych podnoszą niepewność rynku.
  • Polska ma zabezpieczone dostawy, ale nie jest odporna na globalne trendy cenowe.
  • W najbliższych tygodniach możliwe są dalsze wzrosty cen paliw na stacjach, a także droższe LNG i paliwa opałowe.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polak 06.03.2026 07:54
Nasze paliwo codziennie jest wysylane za darmo do kijowa prosze zobaczyc filmy kierowców

Icek Goldberg 05.03.2026 21:22
Wojna to czysty interes.

Me 05.03.2026 21:19
Jak to jest że jak ceny gazu spadają na giełdzie to i tak trzeba płacić więcej bo był zakupiony w wyższej cenie przez dystrybutora i spadki mogą być dopiero za kilka miesięcy (o ile wogole) A jak ceny paliwa rosną tak jak w tym przypadku to ceny na stacjach momentalnie sa wyższe pomimo faktu ze paliwo bylo zakupione w starej niższej cenie.Fenomen

kierowca 05.03.2026 15:17
Gdzie niby ten brak paliwa? Jechałem dziś z Poznania do Kalisza autem i wszędzie po drodze bylo paliwo! Niestety o 0,60-0,70 złdrożej jak w ubiegłym tygodniu! Podziękujcie pomarańczowemu i jego przydupasom!

Twój stary 05.03.2026 11:39
NIE SIEJCIE PANIKI. BYŁEM NA KILKU STACJACH I WSZĘDZIE BEZ KOLEJEK - SPOKOJNIE !

Piotr Pokraśko 05.03.2026 11:25
Nikt ci tyle nie da co obeca ci Tusk i uśmiechnięta kolaicja:) Ceny w górę, frajery płacą i się uśmiechają:) Najważniejsze, że tankują wolnościowe paliwo Tuska po 7 zł :) Konflikt wybuch 5 dni temu, przeciez to paliwo dostępne na stacjach jest jeszcze ze starych zapasów....ale nie! trzeba doić frajerów:)...ale pod płaszczykiem uśmiechu i zaraz będą mówic, że za PiSu to bylo po 8 złotych....i tak od 30 lat...PiS PO na zmiane.

***** *** 05.03.2026 16:03
Idiota jesteś jakich mało a to właśnie w większości kretyni ze strachu wykupują paliwko i napędzają tą spirale.Sami totalni debile wykupują to na zapas a drudzy już nie tacy debile na tym zarabiają.Jest popyt jest podaż czegośnie rozumiesz zakuty kaczorkowaty łbie ?

abc 05.03.2026 10:31
Wiocha, jak zwykle rzuciła się z beczkami na stacje paliw,a te na tym tylko skorzystają-sprzeda się stare zapasy po wyższej cenie,bo liczy się czysty zarobek.

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama