Przypomnijmy, że spór między krotoszyńską siecią Dino a pracownikami tych marketów, reprezentowanymi przez OPZZ Konfederacja Pracy trwa od kilku miesięcy. Związkowcy domagają się podwyżek- około 900 zł miesięcznie i poprawy warunków pracy; w tym zwiększenia temperatury na sklepach, bo pracownicy marzną i zwiększenia obsady, bo kadry jest za mało. Związkowcy o sytuację obwiniają bezpośrednio założyciela i właściciela Dino, Tomasza Biernackiego.
Biedne wynagrodzenia. Brak Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych mimo miliardowych zysków. Trzech pracowników na zmianie na market to skandal. To nie jest „model efektywności” – to wyciskanie ludzi jak cytryn. Cierpi na tym zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników. Największy majątek właściciela Dino został zbudowany kosztem bardzo ciężkiej pracy tysięcy ludzi. Dziś firma traktuje ich jak maszynki do zarabiania pieniędzy, nie zapewniając godnych warunków pracy ani wynagrodzenia. Państwowa Inspekcja potwierdza naruszenia przepisów w zakresie temperatur na marketach, wyniki są porażające, zdecydowano nawet o zamykaniu sklepów – informuje OPZZ.
Zdaniem związkowców liczne kontrole inspekcji pracy potwierdzają liczne przypadki łamania prawa pracy. Dino pod presją OPZZ zgodziło się na rozmowy ze związkowcami, ale ich finał nie tylko nie załagodził sporu, wręcz go pogłębił.
Co robi spółka? Zamiast realnego dialogu organizuje pokazówkę. Na spotkanie wysyła pracownika BHP oraz kancelarię PCS Littler – znaną z atakowania reprezentantów pracowników w Kauflandzie. Chce uciszać i cenzurować sytuacje w spółce. Otrzymaliśmy pismo, które zawiera wezwanie do zaprzestania publikacji wpisów w naszych mediach społecznościowych oraz żądanie usunięcia już opublikowanych treści w ciągu 24 godzin. Powód? Rzekome naruszenie dóbr osobistych spółki – informują związkowcy.
Nie będziemy usuwać naszych wpisów. Działalność związkowa jest prawem konstytucyjnym. Mamy prawo mówić o nieprawidłowościach i krytykować warunki pracy, jeśli są niezgodne z prawem – podsumowuje OPZZ.





























Napisz komentarz
Komentarze