Organizacja prozwierzęca Free Animals Kalisz poinformowała w swoich mediach społecznościowych o wyjątkowo niepokojącej sytuacji na terenie Kalisza. Według przekazanych informacji, w rejonie ulicy Kościuszki miało dojść do rozrzucania lub rozlewania niebezpiecznej substancji chemicznej o właściwościach żrących, która jest bardzo niebezpieczna dla zwierząt.
Jak relacjonują wolontariusze, kontakt z tego typu środkiem powoduje poważne obrażenia tkanek. Zwierzęta, które zetkną się z substancją, doznają rozległych poparzeń – zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Skutki są dramatyczne i często prowadzą do długotrwałego cierpienia lub śmierci w męczarniach.
Jednym z przykładów jest przypadek młodego psa, który trafił pod opiekę organizacji. Zwierzę ma poparzony pysk – zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz – a także przełyk. Z powodu obrażeń nie jest w stanie samodzielnie przyjmować pokarmu. Jego stan jest ciężki, a rokowania określane są jako ostrożne. Nie ma pewności, czy uda się je uratować...
Wolontariusze podkreślają, że zagrożone są nie tylko psy i koty, ale również inne zwierzęta żyjące w mieście – ptaki, jeże czy dzikie ssaki. Każdy przypadkowy kontakt z żrącą substancją może zakończyć się dla nich tragicznie.
Organizacja apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas spacerów ze zwierzętami oraz o reagowanie na wszelkie podejrzane znaleziska. Każda osoba, która posiada informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy lub zauważyła podejrzane substancje w przestrzeni publicznej, proszona jest o niezwłoczne zgłoszenie sprawy Policji.





































Napisz komentarz
Komentarze