Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z początku lutego 2026 roku, liczba cudzoziemców legalnie pracujących w Polsce i figurujących w rejestrach ZUS osiągnęła rekordowy poziom 1,29 mln osób. To około 100 tys. osób więcej niż rok wcześniej.
Doprecyzujmy, że dane te obejmują wyłącznie osoby pracujące legalnie, od których odprowadzane są składki. Bo rzeczywista liczba obcokrajowców przebywających w Polsce może być znacznie wyższa. Szacuje się ją na około 2,5 mln osób.
Najczęściej pracują na niskopłatnych stanowiskach
Jak podaje „Rzeczpospolita”, najwięcej obcokrajowców pracuje w:
- transporcie,
- logistyce,
- gastronomii,
- przemyśle spożywczym.
Większość z nich na niskopłatnych stanowiskach. Wiele branż, m.in. przetwórstwo mięsa i ryb, nie poradziłoby sobie bez cudzoziemców – powiedział Rz Krzysztof Inglot, założyciel firmy Personnel Service.
Bo w tym sektorach trudno nie tylko o polskich, ale i ukraińskich pracowników. Lukę tę wypełniają pracownicy z Azji i Ameryki Łacińskiej.
Furtka dla specjalistów
Zagraniczni specjaliści stanowili w ubiegłym roku 20 proc. pracowników sektora usług biznesowych. Ich sytuację może poprawić wykaz 329 zawodów deficytowych, który przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Posiadający je obcokrajowcy będą mogli skorzystać – informuje dziennik – z przyspieszonej legalizacji pobytu, a ich zatrudnianie ma wkrótce stać się łatwiejsze.
Ukraińców jest najwięcej
Najliczniejszą grupą narodową na polskim rynku pracy wciąż są Ukraińcy. Stanowią około 67 proc ogółu ubezpieczonych obcokrajowców (ponad 700 tys. osób). Na kolejnych miejscach znaleźli się:
- Białorusini,
- Gruzini,
- Hindusi,
- Kolumbijczycy.
Jak podała Rz, w 2025 r. aż o 37 proc. powiększyła się liczba pracujących w Polsce Nepalczyków.





























Napisz komentarz
Komentarze