Sprawa dotyczy tragicznych wydarzeń, do których doszło w mieszkaniu na osiedlu Złote Łąki w Kościelnej Wsi, gdzie oskarżona mieszkała ze swoim partnerem Jakubem C. Z materiału dowodowego zgromadzonego w śledztwie wynika, że w dniu zdarzenia pomiędzy parą doszło do kłótni. Oboje mieli wcześniej spożywać alkohol. W trakcie eskalującego konfliktu kobieta kazała partnerowi opuścić mieszkanie, wyrzucając przez okno jego rzeczy osobiste oraz naczynie z jedzeniem.
Mężczyzna początkowo wyszedł, jednak po krótkim czasie wrócił. Wówczas jak ustaliła prokuratura doszło do fizycznej szarpaniny. W jej trakcie oskarżona miała sięgnąć po nóż kuchenny i zadać partnerowi dwa ciosy. Jeden z nich ugodził w ramię, drugi w okolice klatki piersiowej. Ten ostatni okazał się śmiertelny.
Po zdarzeniu kobieta skontaktowała się telefonicznie ze swoją przełożoną, informując, że doszło do tragedii. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Mimo podjętej reanimacji życia 28-letniego Jakuba C. nie udało się uratować.
Podczas pierwszego posiedzenia sądu Klaudia K. nie złożyła wyjaśnień co do przebiegu zdarzenia, odpowiadała jedynie na pytania zadawane przez obrońcę. Oświadczyła, że nie miała zamiaru pozbawić partnera życia. Twierdziła, że jej reakcja była impulsywna i miała na celu jedynie przestraszenie mężczyzny.
W toku rozprawy sąd przesłuchał również matkę pokrzywdzonego, występującą w charakterze świadka. Z relacji oskarżonej wynika, że konflikty między nią a partnerem miały pojawiać się już wcześniej.
Za zarzucany czyn Klaudii S. grozi kara pozbawienia wolności od 10 lat do dożywocia. Proces będzie kontynuowany na kolejnych terminach.






























Napisz komentarz
Komentarze