Do tego wypadku doszło w Cielcach w gminie Warta, pow. sieradzki 7 lutego przed 11:00. Osobowym oplem kierowała 33- letnia kobieta. Wiozła ze sobą roczne dziecko. Kobieta straciła panowanie nad autem, wypadła z drogi i dachowała w rowie. Na miejsce szybko przyjechała pomoc. Służby od razu wyczuli, co było przyczyną wypadku.
- Już pierwszy kontakt z kierującą nie pozostawiał złudzeń co do jej stanu, od kobiety wyraźnie wyczuwalna była woń alkoholu, a jej zachowanie wskazywało na silne upojenie. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło najgorsze przypuszczenia, 33-letnia matka miała w organizmie 2,4 promila alkoholu – informuje portal sieradztomy.pl.
Ani kobieta, ani jej dziecko nie została ranna. 33- latka została zatrzymana i przewieziona do aresztu. Dopiero gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzuty i będą z nią przeprowadzone czynności procesowe.


PRZECZYTAJ TAKŻE:




























Napisz komentarz
Komentarze