Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Złoczewie w powiecie sieradzkim. Do dzielnicowych zadzwoniła roztrzęsiona kobieta, która twierdziła, że była przetrzymywana w mieszkaniu przez swojego partnera. Jak oświadczyła podstępem udało się jej opuścić lokal. Wskazała miejsce, gdzie się ukryła i prosi o pomoc.
Po otrzymaniu informacji policjanci natychmiast rozpoczęli czynności. Pojechali pod wskazany adres, gdzie zastali kompletnie zaskoczonego mężczyznę, którego zatrzymali. Jednocześnie policjanci dotarli do ukrywającej się kobiety. Przewieźli ją do komisariatu, gdzie 35- latka złożyła zawiadomienie o przestępstwach, których wobec niej dopuścił się jej partner.
Zeznała, że od kilku miesięcy 37-latek stosował wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną, dopuścił się przestępstw na tle seksualnym oraz groził pozbawieniem życia. Kobieta nie odniosła poważnych obrażeń. - relacjonuje rzecznik prasowa asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu
Z dalszych ustaleń wynikało, że ze szczególnym okrucieństwem znęcał się również nad jej psem rasy Maltańczyk.
Wielokrotnie rzucał zwierzęciem o ścianę. Następnie wyrzucił psa z okna, doprowadzając do jego śmierci. Martwe zwierzę wyrzucił za ogrodzenie pobliskiej posesji. - dodaje policjantka
W czynności nadzorowane przez Prokuratora Rejonowego w Sieradzu włączyli się również śledczy z sieradzkiej komendy. Policjanci znaleźli miejsce, gdzie wyrzucony był martwy pies. Z udziałem technika kryminalistyki oraz pracowników Inspekcji Weterynaryjnej wykonane zostały oględziny. Znalezione truchło psa zostało zabezpieczone do dalszych badań. 37-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty znęcania się nad partnerką, uszkodzenia ciała oraz przestępstw na tle seksualnym. Odpowie również za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem. Prokurator Rejonowy w Sieradzu wystąpił z wnioskiem o tymczasowy areszt dla podejrzanego. Sąd zastosował wobec 37-latka tymczasowy areszt. Za dokonane przestępstwa grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna w przyszłości nie wchodził w konflikt z prawem.





























Napisz komentarz
Komentarze