Reklama
niedziela, 29 marca 2026 22:13
Reklama
Reklama
Reklama

Polskie wątki w aktach Epsteina. Co naprawdę wiemy?

W ujawnionych aktach Jeffreya Epsteina pojawiają się także polskie nazwiska. Co wynika z dokumentów, a co jest nadinterpretacją zbada zespół powołany przez premiera.
Polskie wątki w aktach Epsteina. Co naprawdę wiemy?

Autor: Wikipedia

Źródło: Onet/wikipedia

Ujawnienie kolejnej – liczącej około 3 milionów stron – transzy akt dotyczących działalności Jeffreya Epsteina ponownie wywołało falę spekulacji i oskarżeń w wielu krajach świata. Wśród dokumentów znalazły się również wątki dotyczące Polski oraz osób związanych z naszym krajem. 

Ich obecność budzi emocje, jednak – jak podkreślają prawnicy i dziennikarze śledczy – sama wzmianka w dokumentach nie jest równoznaczna z udziałem w przestępstwach.

Akta bez porządku i bez kontekstu

Upublicznione materiały obejmują bardzo szeroki zbiór treści: korespondencję mailową, kalendarze spotkań, notatki wewnętrzne, wezwania do przesłuchań, linki do artykułów prasowych, a także zapisy rozmów prowadzonych przez osoby trzecie. Dokumenty nie zostały uporządkowane ani opatrzone oceną prawną, co sprawia, że interpretacja ich zawartości bywa trudna i podatna na nadużycia.

Eksperci podkreślają, że nazwiska pojawiają się w aktach w różnych kontekstach: jako adresaci maili, osoby wspominane w rozmowach, potencjalni znajomi, a czasem jedynie bohaterowie cytowanych publikacji medialnych.

Wojciech Fibak: korespondencja i niedoszłe spotkanie

Najczęściej opisywanym w polskich mediach wątkiem jest obecność nazwiska Wojciecha Fibaka, byłego tenisisty i kolekcjonera sztuki. W dokumentach znajdują się e-maile z 2013 roku oraz wpis w kalendarzu Epsteina dotyczący planowanego spotkania w Paryżu, opisanego jako rozmowa o inwestycjach w sztukę.

Sam Fibak publicznie oświadczył, że do spotkania nie doszło, a jego relacja z Epsteinem miała charakter powierzchowny i dotyczyła środowiska artystycznego Nowego Jorku. W żadnym z ujawnionych dokumentów nie pojawiają się zarzuty dotyczące czynów o charakterze przestępczym wobec polskiego sportowca.

Korespondencja z polską modelką

W aktach znajdują się również e-maile wymieniane między Epsteinem a polską modelką Marianą Idźkowską. Z opublikowanych fragmentów wynika, że korespondencja miała miejsce w latach 2014-2015, a jej autorka była wówczas osobą pełnoletnią. W dokumentach nie ma informacji, które wskazywałyby, że była ona ofiarą przestępstw seksualnych.

Media zwracają uwagę, że brak anonimizacji nazwiska w części dokumentów sugeruje, iż osoby publikujące akta nie traktowały jej jako pokrzywdzonej w rozumieniu prawnym. Sprawa ta jednak – podobnie jak wiele innych – nie została opatrzona żadnym oficjalnym stanowiskiem organów ścigania.

Mam już kilka dziewczyn, które na mnie czekają

Jednym z ujawnionych wątków jest też korespondencja Daniela Siada, związanego z Epsteinem rekrutera, który – jak informuje Wirtualna Polska – działa w województwie małopolskim. W mailu z maja 2009 r. skierowanym bezpośrednio do miliardera Siad opisywał plany wizyty w Krakowie i okolicach. 

„Mam już kilka dziewczyn, które na mnie czekają, na przykład w Polsce, w mieście o nazwie Kraków” – napisał Siad do Epsteina. W Małopolsce miał kusić młode kobiety ofertami pracy w charakterze modelek.

Jak podaje WP, z treści maili wynika również, że Siad – oprócz Polski – miał odwiedzić Słowację i Węgry.

Polacy z otoczenia Epsteina

W ujawnionych materiałach pojawiają się także nazwiska Polaków pracujących lub współpracujących z Epsteinem, m.in. w jego rezydencjach w Stanach Zjednoczonych. Dotyczy to przede wszystkim osób pełniących funkcje administracyjne lub logistyczne. Dokumenty te nie zawierają jednak informacji o ich udziale w przestępstwach – są raczej elementem opisu zaplecza organizacyjnego finansisty.

Inwestycja w polską spółkę CD Projekt

W ujawnionej korespondencji znalazł się także wątek stricte biznesowy, dotyczący inwestycji Epsteina w polską spółkę CD Projekt. Jak informuje Gazeta Wyborcza, powołując się na ustalenia dziennikarza ekonomicznego Szymon Machalica ze strefainwestorow.pl, w prywatnych mailach finansisty pojawiają się szczegóły dotyczące zakupu i sprzedaży akcji spółki. Z korespondencji wynika, że w 2018 roku Epstein, za pośrednictwem swojego prywatnego bankiera Paula Barretta, nabył m.in. 20 tys. akcji CD Projekt po cenie około 120 zł za walor, a następnie realizował część zysków przy kursie sięgającym 165 zł. Łącznie bankier miał przeprowadzić dziewięć transakcji na akcjach spółki. W jednym z maili Epstein nakazał szybką sprzedaż walorów, mimo sugestii, by wstrzymać się z decyzją. Według korespondencji, całkowity zysk z tych operacji wyniósł 648 894 dolarów, co stanowiło około 44 proc. osiągniętego zysku. Wątek ten – choć przywoływany w kontekście polskich odniesień w aktach – dotyczy wyłącznie aktywności inwestycyjnej i nie jest powiązany z postępowaniami karnymi prowadzonymi wobec Epsteina.

Transakcja z firmą Sportis i spółką Epsteina

W nowej partii akt pojawia się również wątek handlowej transakcji między spółką LSJE LLC, należącą do Jeffreya Epsteina, a polskim producentem łodzi motorowych Sportis z siedzibą w Bojanie na Kaszubach. Z ujawnionych dokumentów księgowych wynika, że amerykańska spółka zamówiła w polskiej firmie około 2013-2014 roku 10-metrową łódź typu RIB, przeznaczoną głównie do transportu pasażerów. Wstępna wartość kontraktu miała wynosić 132 tys. euro, jednak w końcowym rozliczeniu kosztów po stronie nabywcy pojawia się kwota przekraczająca 250 tys., z czego ponad 181 tys. trafiło bezpośrednio do polskiego producenta, a pozostała część obejmowała m.in. koszty transportu i logistyki.

W odpowiedzi na pytania mediów Adam Żygowski, członek zarządu Sportis, podkreślił, że relacja firmy z LSJE LLC miała wyłącznie charakter handlowy i dotyczyła konkretnego produktu. Spółka potwierdziła realizację zamówienia, zaznaczając jednocześnie, że była to jednorazowa transakcja sprzed ponad dekady, a jej przedstawiciele nigdy nie odwiedzali posiadłości Epsteina. Firma nie miała także żadnych innych kontaktów z LSJE LLC poza tym zamówieniem.

Smoleńsk i Donald Tusk – wątek publicystyczny

Część dokumentów odnosi się również do katastrofy smoleńskiej oraz ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce. Epstein w prywatnej korespondencji komentował pojawiające się teorie spiskowe, wskazując, że odpowiedzialność za katastrofę nie leży po stronie polskich władz. W tym kontekście pojawia się nazwisko Donalda Tuska – wyłącznie jako postać publiczna, będąca przedmiotem analizy politycznej.

Wątek ten był znany już z wcześniejszych ujawnień i nie zawiera nowych informacji wskazujących na jakiekolwiek nielegalne działania.

Wzmianka nie oznacza winy

Dziennikarze zajmujący się analizą akt Epsteina podkreślają, że dokumenty tworzą swoistą „książkę adresową elit” z przełomu lat 90. i 2000. Obecność nazwiska w aktach oznacza najczęściej jedynie, że dana osoba znalazła się w kręgu zainteresowania Epsteina lub była elementem jego szerokiej sieci kontaktów.

– To materiał wymagający żmudnej weryfikacji, a nie narzędzie do wydawania szybkich wyroków – podkreślają eksperci. – Szczególnie w dobie rozpowszechniania fałszywych dokumentów, zmanipulowanych zdjęć i treści generowanych przez sztuczną inteligencję, odpowiedzialność za interpretację spoczywa nie tylko na instytucjach państwowych, ale również na mediach i odbiorcach informacji.

Reakcja rządu

Do sprawy odniósł się również Donald Tusk. 3 lutego premier poinformował, że powołał zespół analityczny, którego zadaniem będzie przeanalizowanie upublicznionych akt dotyczących Jeffreya Epsteina. 

Jak zapowiedział, zespół ma sprawdzić, czy w dokumentach znajdują się informacje mogące dotyczyć Polski lub osób z nią związanych oraz czy wymagają one dalszych działań ze strony państwa. Na tym etapie nie przedstawiono żadnych wniosków ani przesłanek wskazujących na nieprawidłowości.

Pracami zespołu pokieruje Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

Co dalej?

Jedyną osobą, która mogłaby w sposób jednoznaczny potwierdzić lub zaprzeczyć wielu zarzutom, pozostaje Ghislaine Maxwell, odbywająca karę pozbawienia wolności. Sama sprawa Epsteina, który w 2019 roku oficjalnie popełnił samobójstwo w areszcie, pozostaje jedną z najbardziej niejednoznacznych afer ostatnich dekad.

Na dziś jedno jest pewne: polskie wątki obecne w ujawnionych aktach nie dostarczają dowodów na przestępczą działalność osób publicznych z Polski. Pokazują natomiast skalę kontaktów i chaos informacyjny, który – bez rzetelnej analizy – łatwo może stać się paliwem dla dezinformacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bart 04.02.2026 23:54
Zajął sie tym gównemi nasz Premier? To znaczy jedno!! Ktoś jest wtopiony w to gowno. I trzeba pomóc...

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: Problem może nie jest w tym że powstaje osiedle tylko nie jest to niska zabudowa jak domki jednorodzinne lub szeregowce, a blokowiskoData dodania komentarza: 29.03.2026, 19:52Źródło komentarza: Przeprowadzają się tu z centrum Kalisza i nie tylko. W planach kolejne budynkiAutor komentarza: EdekTreść komentarza: A co ci to Anno przeszkadza? Że więcej osób będzie tu mieszkać, że powstają sklepy, lepsza infrastruktura? Czemu jesteś taką egoistką? Chcesz mieszkać na totalnym zadupiu, z dala od ludzi, to się wyprowadź w Bieszczady. Tu jest miasto i to oczywiste że będą się osiedla rozbudowywać. To naturalna kolej rzeczy. Jak w każdym innym mieście. To w twoim podejściu jest problem, nie w osiedlach i ludziach którzy się tu wprowadzają.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Przeprowadzają się tu z centrum Kalisza i nie tylko. W planach kolejne budynkiAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Mieszkam tam w domku niedaleko od kilku już lat i mam nadzieję że więcej bloków nie powstanie. Wiedziałam od początku o blokach natomiast analizowałam plan zagospodarowania i wiem gdzie te bloki mogą powstać. Mam nadzieję że nikt nie wpadnie na głupie pomysły żeby zmieniać plany miejscowe na budynki wielorodzinne. I tak już są blisko niskiej zabudowy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 18:45Źródło komentarza: Przeprowadzają się tu z centrum Kalisza i nie tylko. W planach kolejne budynkiAutor komentarza: FKTreść komentarza: A na giełdzie za cichym pozwoleniem byznesmana foxa cały czas handlują tym ścierwem.I jeszcze ten stary pierdziel jeżdzący między kupującymi naperzemienni audi albo toyotą.Ten akurat kiedyś jak dostanie lekcje pokory to sie nauczy chodzic na piechotę a nie stwarzać zagrożenie leniwy gnójData dodania komentarza: 29.03.2026, 18:24Źródło komentarza: „Jeden siedział za kierownicą, drugi wyszedł z PIŁĄ”. Czytelnik OSTRZEGA!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama