Reklama
sobota, 23 maja 2026 22:53
Reklama
Reklama
Reklama

Atak groźnego psa. „Szarpało i atakowało dłonie”

Pies atakował już wcześniej, a jego właścicielka nie wyciągnęła z tego odpowiednich wniosków. Wciąż spacerowała z nim bez kagańca. W końcu jej amstaff zaatakował ojca z synem.
Atak groźnego psa. „Szarpało i atakowało dłonie”

Autor: policja.pl, fot. poglądowe, pixabay.com

Do tego zdarzenia doszło 20 stycznia w Jarocinie. Tamtejsza policja dostała zgłoszenie  o luzem biegającym psie, który zaatakował przechodniów 

Pies zaatakował dwóch mężczyzn – ojca i syna. Na miejsce natychmiast udał się patrol policji. Pokrzywdzeni oświadczyli, że kiedy szli drogą nagle podbiegł do nich pies w typie amstaffa i zaatakował ich obu. Zwierzę szarpało mężczyzn za ubrania i atakowało dłonie – informuje jarocińska policja. 

Okazało się, że pies był na spacerze ze swoją właścicielką, ale biegał bez żadnego nadzoru. Policjanci ustalili, że pies już wcześniej wykazywał zachowania agresywne, cztery raz atakował zwierzęta i ludzi.  Jeden z takich ataków zakończył się śmiercią innego psa.

- Policjanci ustalili, że osoba sprawująca opiekę nad psem, pomimo tylu niebezpiecznych sytuacji, nadal wyprowadza go bez kagańca. Biorąc pod uwagę zagrożenie jakie zwierzę stwarza dla innych ludzi i czworonogów, brak prawidłowego zabezpieczenia psa oraz nieumiejętność radzenia sobie z tą rasą przez jego opiekunkę, policjanci wystąpili do Burmistrza Miasta i Gminy Jarocin z wnioskiem o odbiór psa – informuje policja. 

Kobietę za nieodpowiednią opiekę nad zwierzęciem ukarze teraz sąd. 

Policja przypomina: jeśli pies biega swobodnie po terenie posesji, musi ona być tak zabezpieczona by zwierzę z niej się samotnie nie oddaliło. Dobrym rozwiązaniem jest zamykanie furtki od wewnątrz, by osoby postronne jej nie otwarły i nie umożliwiły tym samym ucieczki naszemu psiakowi. Art. 77 kodeksu wykroczeń mówi: „kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny albo karze nagany.” Bardzo dobrą praktyką jest umieszczenie na furtkach tabliczek informujących o tym, że na posesji znajduje się pies.

Za zachowanie psa zawsze odpowiada jego właściciel. Właściciel czworonoga musi pamiętać o zachowaniu zasad bezpieczeństwa, ponieważ nawet najmniejsza chwila nieuwagi może przynieść tragiczne konsekwencje. Przekonała się o tym 30-letnia kobieta, która nie zapanowała nad psem będącym pod jej opieką. Zwierzę zaatakowało dwóch mężczyzn. Za niedopilnowanie czworonoga kobieta odpowie przed sądem.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gonić bydło 04.02.2026 13:44
Jest wielokrotna recydywa, to w końcu musi być paka.

WIŚNIA 03.02.2026 18:52
Psa zamknąć w mieszkaniu a właścicielkę w jego budzie.

Kalisz 03.02.2026 16:25
Dlaczego zwierzęta są karane zamiast ludzi? To nie wina psa, że właścicielka go nie pilnuje. Zwierzęta nie są złe i agresywne bez powodu. Sądzę, że od małego był agresywnego zachowania, albo jest po przejściach czyli bity. Ja mam psa ze schroniska od dwóch lat. Pies agresywnie reaguje na inne psy i jak ludzie coś niosą w rękach lub machają. Z tego co wiemy zanim trafił do sc był trzymany na uwięzi i bity od małego. Ma mega traumy, których pewnie nigdy się nie pozbędzie bo to pies ok 7 letni. Chodzi na smyczy, w kagańcu i jak widzimy innego psa to zmiana kierunku i w drugą stronę. Ludzie lubią zwalać wszystko na zwierzęta a to nie ich wina. Trzeba sprawdzić czy właściciele nie znęcają się nad nim, lub nie był uczony takiego zachowania.

Bolo 03.02.2026 10:30
Mandat 5 tysi idjotce !!!!!!!

Ara 03.02.2026 11:14
Za mało!!!!!!!!

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama