Reklama
sobota, 23 maja 2026 22:54
Reklama
Reklama
Reklama

Kto zabił ciężarną łanie? ,,Użyto nielegalnej broni''

Łania była w ciąży i znajdowała się pod ochroną. Mimo to została zastrzelona. Śledztwo prowadzone przez policję i prokuraturę nie doprowadziło do ustalenia sprawcy.
Kto zabił ciężarną łanie? ,,Użyto nielegalnej broni''

Przypomnijmy, pod koniec kwietnia 2024 roku w rejonie Kowalewa, niedaleko Pleszewa, dokonano makabrycznego odkrycia. Na terenie obwodu łowieckiego zarządzanego przez Koło Łowieckie „Szarak Kotlin” znaleziono martwą łanię. Jak wykazały oględziny, zwierzę było w zaawansowanej ciąży i nosiło jelonka.

W ciele łani ujawniono pocisk. W chwili zdarzenia obowiązywał okres ochronny dla tego gatunku, co jednoznacznie wykluczało możliwość legalnego odstrzału. Sprawa natychmiast trafiła do policji oraz prokuratury.

Od początku przedstawiciele koła łowieckiego wskazywali, że zwierzę padło ofiarą kłusownika. Śledczy potwierdzili tę wersję. Ustalono, że do zabicia łani użyto broni myśliwskiej pochodzącej z nielegalnego źródła. Mimo szeroko zakrojonych działań dochodzeniowych, nie udało się jednak ustalić tożsamości sprawcy.

Jak poinformowała Prokuratura, w toku śledztwa przeprowadzono specjalistyczne badania balistyczne. Biegli odtworzyli zdeformowany pocisk wydobyty z ciała zwierzęcia i określili jego kaliber. Następnie dane te porównano z informacjami zgromadzonymi w Krajowym Zbiorze Łusek i Pocisków, który umożliwia identyfikację broni na podstawie jej indywidualnych cech.

Sprawdzono również broń należącą do myśliwych działających w okolicy. Zabezpieczone egzemplarze trafiły do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji w Warszawie, gdzie wykonano kontrolne odstrzały porównawcze. Ekspertyzy jednoznacznie wykazały, że żadna z legalnie posiadanych jednostek broni nie została użyta do postrzelenia łani.

Jednocześnie śledczy nie potwierdzili, aby broń o parametrach odpowiadających zabezpieczonemu pociskowi figurowała w oficjalnych rejestrach. Oznacza to, że sprawca posłużył się bronią nielegalną. Postępowanie w sprawie zostało zakończone bez ustalenia osoby odpowiedzialnej za zabicie ciężarnej łani.

 

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kibic KKS 02.02.2026 19:51
Bandyci nazywający siebie pozyskiwaczami strzelają do wszystkiego i wszystkich! Strzelba nielegalna, a amunicję znalazł w przedszkolu, albo na plaży? Wiedzą dobrze sąsiedzi kto to zrobił, ale boją się zeznawać, bo bandzior nadal ma broń! Patologia...

Czytelnik 03.02.2026 09:08
Czytaj ze zrozumieniem, to nie amunicje się bada ale kulę, która wyszła z konkretnej lufy broni. Kula taka uzyskuje po strzale " jednoznacznie identyfikujący daną jednostkę broni "ślad". Na tej podstawie stwierdzono, że ta kula nie została wystrzelona z żadnej legalnej broni w posiadaniu myśliwych. Proponuje "pokrzyczeć" sobie na stadionie.

kibic KKS 03.02.2026 13:47
To ty czytaj ze zrozumieniem! Amunicji do strzelby nie kupisz bez zezwolenia na broń! Czyli skąd miał amunicje? Od kumpla pozyskiwacza, czy ukradł ze sklepu? ps. precz z pozyskiwaczami!

Czytelnik 03.02.2026 19:38
Poczytaj sobie co to jest elaboracji i nie komentuj tematów o ktorych nie masz pojecia. Oczywiscie nielegalnej.

Kalisz 02.02.2026 14:18
Nadleśnictwa powinny więcej fotopułapek instalować w lasach. Myśliwych, kłusowników i osób wyrzucajacych śmieci nie brakuje

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama