Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 17:43
Reklama
Reklama
Reklama

„Na horyzoncie KATASTROFA BUDOWLANA”. Ciężki sprzęt w natarciu

Dzięki interwencji Faktów Kaliskich pan Andrzej znalazł schronienie. Przypomnijmy, że nowy właściciel jego domu wyrzucił go z obiektu, który przeznaczył do wyburzenia. Zgłosili się do nas kolejni kaliszanie, którzy mówią, że są zagrożeni- nielegalnym ich zdaniem – działaniem inwestora.
„Na horyzoncie KATASTROFA BUDOWLANA”. Ciężki sprzęt w natarciu

Przypomnijmy, że przy ul. 3 maja 8 nowy właściciel tej działki przygotowuje teren pod budowę marketu. W jednej z kamienic mieszkał pan Andrzej. Schorowany mężczyzna usłyszał od inwestora, to przedsiębiorca z Opatówka, właściciel tamtejszych salonów samochodowych, że musi obiekt opuścić i może się przenieść do hotelu robotniczego w Opatówku. Pan Andrzej nie chciał tam zamieszkać, a – jak mówi nam kaliszanin- biznesmen miał mu zapełnić  normalne mieszkanie z meldunkiem. Zainterweniowały władze miasta. Pan Andrzej znalazł tymczasowe schronienie w Centrum Interwencji Kryzysowej. Moment po tym jak lokator opuścił lokal przy ul. 3 maja, na teren wjechał ciężki sprzęt i wyburzył tę kamienicę. Wjechał, a nie powinien – mówią nam sąsiedzi, którzy proszą Fakty o interwencję. 

Na początku września została wydana decyzja – pozwolenie na rozbiórkę, w której odniesiono się  do naszego pisma - co uśpiło naszą czujność (m.in. napisano, że zgodnie z zapisami w projekcie, ściana budynku granicząca z naszym budynkiem będzie rozbierana ręcznie – mówi nam pani Katarzyna, właścicielka budynku po sąsiedzku. 

Budynki inwestora miały być rozbierane ręcznie, bo ciężki sprzęt mógłby uszkodzić kamienice obok. Jednak biznesmen na miejsce rozbiórki przysłał koparki. 

Tej koparki nie powinno tam w ogóle być, cegły  i gruz spadały na sąsiednią nieruchomość

-  21 stycznia br złożyliśmy zawiadomienie do  nadzoru budowlanego, widząc realne zagrożenie naszych budynków, w których znajduje się: lokal gastronomiczny „Polskie smaki”, pomieszczenia socjalne, mieszkanie oraz garaże. Przestraszyliśmy się bardzo, widząc na horyzoncie katastrofę budowlaną i zagrożenie życia przebywających na naszym terenie osób (w  tym młodocianych uczniów nauki zawodu w gastronomii) – mówi Faktom Kaliskim kaliszanka.

W miniony piątek i w poniedziałek odbyła się kontrola nadzoru budowlanego. Wstrzymano rozbiórkę na kilka dni. Urząd zobowiązał inwestora do rozbiórki ręcznej.  Gdy tylko urzędnicy nadzoru odjechali z nieruchomości… wróciły koparki. 

  W dniu dzisiejszym (29 stycznia) wjechał ciężki sprzęt budowlany i w ciągu dwóch godzin został zburzony budynek  przylegający do naszego, z naruszeniem naszej ściany. Gdyby rozbiórka była  wykonywana ręcznie, do tego by nie doszło! Nie zostaliśmy poinformowani, że dziś  będą kontynuować rozbiórkę. Teren rozbiórki nie został należycie zabezpieczony  (gruz znajdował się na naszych dachach). W tym momencie nie wiemy, czy została  naruszona konstrukcja naszej ściany i czy możemy się czuć bezpieczni, nie wiedząc co szykuje jutro inwestor – mówi nam pani Katarzyna.

Dziś na teren rozbiórki prawdopodobnie wróci ciężki sprzęt i dokończy niebezpieczne roboty. Właściciel salonów samochodowych z Opatówką nie skontaktował się z nasz redakcją mimo naszej prośby o rozmowę w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź mailową na nasze pytania. Jak dowiadujemy się nieoficjalnie od pracownika nadzoru budowlanego inwestor przyjął taktykę „walca” – i dosłownie  i w przenośni. Koszty społeczne i finansowe- w tym kary nakładane przez nadzór wlicza sobie w koszty tej inwestycji. W jego opinii sprawa szybko przycichnie, a on dopnie swego, nie licząc się ani z opinią publiczną, ani z sąsiadami. 


PRZECZYTAJ TAKŻE:

 

 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marek 30.01.2026 20:47
Piszcie dalej maile do tego pana, jak w starym filmie: "pisz pam na Berdyczów"! A on wasze maile będzie miał w doopie. To nie można interweniować od razu w nadzorze budowlanym i w zarządzie dróg (chodniki też nie były zabezpieczone przed spadającym gruzem). Bez porządnej interwencji zamiast pisaniny i świętego oburzenia, żadnej zmiany w postępowaniu tego pana nie będzie: psy szczekają, a karawana idzie dalej - to jest jego dewiza i jak widać skuteczna

Kali 30.01.2026 18:36
Tragedia, gdzie służby, gdzie prawo. Znów w tym miescie liczą sie tylko układy I kasa. Kto daje zgodę na kolejny market w centrum miasta, gdzie konserwator zabytków. Gdzie nadzór. Pamiętacie jak zburzyli Orbis aby PanM...ek zarobił. Ściema że budynek sie do niczego nie nadawał. Dłużej by postał niż to co buduje teraz. Jeden wielki przekręt, powinna sie tym zająć prokuratura. Zamietli pod dywan. Teraz co wyrzucenia chorego lokatora na bruk, nie liczenie sie z nikim bankrut z Opatówka, który traci kolejne salony... Przekręt dla prokuratury, gdzie włodarze. Tragedia co za miasto...

Bogacz 30.01.2026 14:16
Mam was wszystkich w dupie to ja mam kasę i robie co chcę kmioty biedaki tylko popisać komentarz możecie a ja pije szampana nie wy

Sasiad 30.01.2026 18:40
Nie sztuka podłączyć się pod komornika i urząd miasta i wysiedlać ludzi pamiętaj bogaczu że karma to pani lekkich obyczajów i zawsze wraca

Mieszkanie kalisza 30.01.2026 11:50
Wszyscy zapomnieli ze ten pan ponad 20 lat temu czyscil jezioro szale za okolo pond Dwie GRUBE Banki a tak naprawde jedna kopareczka pojezdzila kilka dni i Pan sobie salony samochodowe za to wybudowal pozniej byl wypadek z koparka pod ostrowem wlkp no i gdzie jest sprawiedliwosc z kim podzielil sie kasa za jezioro ktore jest nadal do czyszczenia

Ewelina 30.01.2026 11:04
Oczywiście bezkarność+, a jak babcia ukradnie z głodu batonika to wbija się oddział GROM przez dach. A jak ktoś burzy domy, kradnie miliony to ojejku, nie rób tego, wyślemy ci rysunki wyjaśniające dlaczego nie wolno tak robić, ojoj, ty łobuziaku.

xxxx 30.01.2026 09:40
A czy ten Pan nie powinien siedzieć teraz za kratami ??

Tygrys 30.01.2026 07:59
Będziecie uciszeni szybciutko, gdy będziecie dalej pisać o tej i innych jego sprawach. Tak jak zostali uciszeni inni dziennikarze gdy zaczęli pisać o słynnym smiertelnym wypadku pod Ostrowem. O nim można pisać tylko dobrze. Kto źle pisze jest zagrożony.

Killer 30.01.2026 09:10
Tak, jadąc samochodem zabił człowieka pod Ostrowem i za to siedział. Ja to napiszę jak dziennikarzom nie wolno.

Vfl 30.01.2026 11:03
Nie tak było.

Kaźmierczak Reco. 01.02.2026 06:47
Było tak, że pijany pracownik pana K, gdzieś pod galerią ostrowia skręcał koparką i zajechał drogę jadącemu samochodowi, auto uderzyło w koparkę i kierowca się zabił. Pracownika wywieźli z budowy żeby go ***ć, bo był spowinowacony z panem K, a K zeznał policji że sam kierował koparką. Była sprawa w sądzie i K podobno siedział za to jakiś czas. Dlatego teraz jest cicho sza o tym.

Sasiad 30.01.2026 11:53
To prawda ten pan to stary wilk jest

Gonić bydło 31.01.2026 12:43
A nie tygrys przypadkiem?

Gonić bydło 31.01.2026 12:42
Osobiście się pan wpisałeś, panie rozpanoszony panek? Grozisz, łajzo?

Gonić bydło 30.01.2026 07:38
Panek się rozpanoszył. Może by tak po kieszeni? Tylko co a raczej kogo tacy mają w kieszeni?

Ewa 30.01.2026 07:17
W odpowiedzi bojkotować Dino, które swoimi pieniędzmi popiera łamanie prawa rękoma przedsiębiorcy z Opatówka.

Jerzy 30.01.2026 07:01
Co za człowiek. Karma wróci…

Syndromx 30.01.2026 06:15
Może by należało pana od salonów w Opatówku do jakiś instytucji ale z pominięciem Kalisza i poznania . W zgłoszeniu należało by dopisać że jest podejrzenie kumatorstwa.

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama