Reklama
środa, 18 marca 2026 14:52
Reklama
Reklama
Reklama

Grzyby zimą? W polskich lasach sezon trwa cały rok

Zimą lasy nie pustoszeją. Eksperci potwierdzają, że także w chłodnych miesiącach w Polsce można znaleźć kilka gatunków grzybów.

Choć dla wielu miłośników lasu sezon grzybowy kończy się wraz z pierwszymi przymrozkami, przyroda rządzi się własnymi prawami. Jak podkreślają eksperci, także zimą w polskich lasach można spotkać kilka gatunków grzybów – zarówno jadalnych, jak i niejadalnych. Kluczem jest wiedza, gdzie ich szukać i jak je prawidłowo rozpoznać.

Jak wyjaśnia dr hab. Łukasz Kaczmarek z Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w wywiadzie dla portalu poznan.wyborcza.pl – część gatunków owocuje właśnie w chłodniejszych miesiącach, a niektóre są odporne nawet na śnieg i mróz. 

Co naprawdę rośnie zimą?

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zimowych gatunków jest płomiennica zimowa – grzyb jadalny, pojawiający się późną jesienią i zimą na pniach oraz martwym drewnie drzew liściastych. Często rośnie kępkami, a jej intensywnie pomarańczowy kapelusz sprawia, że bywa widoczna nawet przy pokrywie śnieżnej. Najczęściej spotyka się ją w zadrzewieniach nadrzecznych i miejscach o naturalnym charakterze.

– Często się mówi o grzybach, o których rozmawiamy, że to grzyby bezśnieżnych zim, co do końca nie jest prawdą w przypadku płomiennicy, bo wiele razy ją zbierałem nawet wtedy, gdy wszędzie było biało. Ona akurat dobrze sobie radzi w tych warunkach – zaznaczył dr hab. Kaczmarek.

Kolejnym zimowym gatunkiem jest uszak bzowy, potocznie nazywany uchem bzowym. To grzyb jadalny, który rośnie głównie na martwym drewnie czarnego bzu i często pojawia się właśnie w chłodnych miesiącach. Jest stosunkowo łatwy do rozpoznania, jednak – jak w przypadku każdego grzybobrania – wymaga ostrożności.

Wśród grzybów zimowych wymienia się także wodnichę późną, znaną pod potoczną nazwą „listopadówka”. Ten gatunek preferuje młode lasy sosnowe, gdzie tworzy mikoryzę z sosną. Owocniki pojawiają się późną jesienią i mogą utrzymywać się przy niskich temperaturach, o ile nie zostaną przykryte grubą warstwą śniegu. Choć nie jest tak powszechnie znana jak płomiennica czy uszak, bywa spotykana gromadnie w sprzyjających warunkach.

Grzyby niejadalne, ale obecne zimą

Zimą w lasach można natknąć się również na białoporka brzozowego – grzyb nadrzewny, rosnący przez cały rok wyłącznie na brzozach. Nie jest on uznawany za grzyb jadalny i nie figuruje w oficjalnych zaleceniach kulinarnych, choć bywa wspominany w kontekście medycyny ludowej. Eksperci podkreślają jednak, że jego zastosowania zdrowotne nie mają jednoznacznego potwierdzenia w badaniach naukowych.

Gdzie szukać zimowych grzybów?

Największe szanse na udane zimowe grzybobranie dają:

  • młode lasy sosnowe – w przypadku wodnichy późnej,
  • zadrzewienia nadrzeczne i stare lasy liściaste – dla płomiennicy zimowej,
  • miejsca ze starymi czarnymi bzami – jeśli celem jest uszak bzowy.

Specjaliści zwracają uwagę, że zimą rzeczywiście rzadziej spotyka się owocniki grzybów silnie trujących, ale nie oznacza to, że ryzyko nie istnieje.

Zimowy las nie jest pusty – po prostu wymaga od grzybiarza większej wiedzy i uważności. Dla tych, którzy nie boją się chłodu i potrafią rozpoznawać gatunki, sezon na grzyby może trwać znacznie dłużej niż do pierwszych przymrozków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: RaymondTreść komentarza: Poznań celowo dyskryminuje Kalisz. Wystarczy spojrzeć na Koleje Wielkopolskie, które realizują słownie TRZY połączenia z Poznania do Kalisza a do Konina, Gniezna, Ostrowa, Leszna, Piły, Krzyża, Zbąszynka puszcza od 11 do 25 połączeń dziennie :DData dodania komentarza: 18.03.2026, 11:15Źródło komentarza: Uniwersytet impulsem do reaktywacji województwa kaliskiego? MOCNE słowa rektoraAutor komentarza: rebusTreść komentarza: Cyrk to robią księża głosząc politykę z ambon. Ks. Brylak potrafi przyciągać dzieci i młodzież. To akurat nie powinno być problememData dodania komentarza: 18.03.2026, 10:30Źródło komentarza: Ksiądz umazany błotem. „Cyrk czy super pomysły?"Autor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: Na tym odcinku to akurat asfalt był najlepszy w Sulisławicach i połowie Kalisza. Chodników owszem nie było. Ale chyba czas się wziąć za cały odcinek Sulislawickiej już o Romańskiej nie wspominając, ta to dopiero wola o pomstę do nieba.... A jak już wpuścili TIR-y to z tej drogi tylko kartoflisko zostało. Tak z drugiej strony to ciekawe dlaczego tyle ciężarówek pojawiło się w ostatnim czasie na tej drodze, brak kontroli???Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedluAutor komentarza: FredTreść komentarza: Ale co nas chłopaków z miasta obchodzi jakiś remont na wsi ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:11Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedlu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama