Reklama
poniedziałek, 19 stycznia 2026 20:05
Reklama
Reklama
Reklama

ZAKŁAD do ROZBIÓRKI. To koniec historii Calfrost Kalisz

Poprzedni właściciel ludzi zwolnił i zakład zamknął, nowy właściciel dokończy historię Calfrostu, wyburzając budynki kaliskiej fabryki mrożonek.
ZAKŁAD do ROZBIÓRKI. To koniec historii Calfrost Kalisz

  Calfrost Kalisz od 20 lat należał do spółki Nordis Chłodnie Polskie Sp. z o.o. z siedzibą w Zielonej Górze.  Jesienią 2023 całą spółkę Nordis kupił ukraiński inwestor,  spółka Three Bears (Trzy Niedźwiedzie/Misie) – producent lodów i mrożonek.  Szybko po zakupie nowy właściciel ogłosił zamknięcie zakładu mrożonek w Kaliszu – powód? Nierentowność. Cała załoga- około 50 pracowników- została zwolniona.  

 Ukraińcy szybko wystawili zakład do ponownej sprzedaży. Początkowo ukraiński właściciel wyceniał nieruchomość na sumę blisko 13 mln zł, potem obniżył ją do 5,8 mln zł. Znalazł się kupiec. To Jan Podlasiński, przedsiębiorca spod Konina, prowadzi m.in. dwa hotele, firmę transportową, inwestuje w nieruchomości w różnych częściach Polski.  

 Podlasiński podpisał z Ukraińcami umowę przedwstępną pod koniec września 2025. Jak mówi, wcześniej oglądał zakład, dokładnie wiedział, co jest przedmiotem sprzedaży. Trzy dni od podpisania umowy przedwstępnej władze spółki Calfrost podpisały umowę z inną firmą na demontaż i wywóz elementów chłodniczych z zakładu. Podlasiński mówi nam, że dowiedział się o tym gdy wrócił do Kalisza z krótkiego urlopu. Zastał przy Wrocławskiej ekipę, która ciężkim sprzętem wycinała cały sprzęt chłodniczy. 

Pierwszy raz coś takiego widzę, gdzie ja takich umów mam zawartych około dwudziestu i po prostu nigdy nie spotkałem się z tym, żeby po obejrzeniu budynku, był budynek ruszany, rozbierany czy niszczony. To jest pierwszy taki przypadek, z którym się spotkałem- mówi Faktom Kaliskim Jan Podlasiński. 
„Zakład konkretnie zniszczony”

 Uściślijmy, że przedmiotem sprzedaży nie była spółka Calfrost Kalisz jako podmiot prawny a nieruchomość do niej należąca.  Przedsiębiorca podkreśla, że nie był informowany o planach Calfrostu i nie wyrażał  zgody na taką ingerencję w wyposażenie chłodni.  Ponadto strona ukraińska podpisała umowę z firmą demontażową, deklarując w niej, że teren zakładu jest wolny od roszczeń osób trzecich, a już od kilku dni to Jan Podlasiński był wpisany w hipotekę nieruchomości ze swoim prawem pierwokupu. 

- Po zakupie, po umowie końcowej miałem wezwać specjalistów, którzy po prostu dokonają oględzin, ile warte są te urządzenia. Czy można je z powrotem uruchomić czy można zrobić z nich mroźnie, czy można robić tylko w temperaturze dodatniej  2 stopnie, tak jak jest do skupu np.  wiśni i innych, na jakim etapie. W tej chwili już się nie dowiemy i według mojej oceny został zakład konkretnie zniszczony do tego stopnia, że na pewno nigdy tam chłodni żadnej nie będzie – mówi nam Jan Podlasiński. 

Sprzęt został zdemontowany w taki sposób, że nie można będzie go ponownie uruchomić. Został sprzedany w cenie złomu, mimo że prawdopodobnie jego część mogłaby dalej spełniać swoją pierwotną funkcję. 

Jesienią ubr. ciężarówki Nordisu wywiozły część sprzętu z zakładu


Kupujący nie zrezygnował jednak z transakcji i doszło do sprzedaży. Jak mówi nam Jan Podlasiński strona ukraińska za to nieporozumienie obniżyła cenę transakcyjną o 300 tysięcy złotych.

„Wszystko było uzgodnione”

Prezes Calfrostu w rozmowie z Faktami Kaliskimi mówi, że obniżka ceny to był gest dobrej woli sprzedającego, a kupujący  był informowany o planach demontażu sprzętu. 

Z panem Janem wszystko było uzgodnione, nie wiem o co chodzi. Opuściliśmy wartość tego zakładu, to był znak dobrej woli, nie musieliśmy tego robić, bo wszystko było uzgodnione, w ogóle do nas żadnego zarzutu nie może być w tym temacie. Z mojej strony wszystko było w porządku – mówi nam  Kostiantyn Valchuk, prezes spółki Calfrost Kalisz.
Co planuje nowy właściciel?

Nowy właściciel terenu wstępnie mówi o przeznaczeniu tego miejsca na powierzchnie magazynowe, ale nie wyklucza też innych opcji.  

 Muszę zrobić ekspertyzy i ustalić czy to ma w ogóle sens, żeby to istniało czy nie lepiej to wszystko rozebrać i postawić nowe, halę w dzisiejszej technologii.  Próbuję się z różnymi podmiotami porozumieć o przeznaczeniu tego na razie na magazyny, zgłosiła się firma, która interesuje się magazynami energii, bo jest tam potężny transformator na tym terenie. Będę rozmawiał z zainteresowanymi – zapowiada Jan Podlasiński, nowy właściciel terenu po zakładzie Calfrost Kalisz.

Ostatecznie po ocenie stanu technicznego Calfrostu nowy właściciel zdecydował się na rozbiórkę głównych budynków. Podlasiński 15 stycznia złożył wniosek o zgodę na prace rozbiórkowe. 

Rozbiórka budynków zgodnie z projektem rozbiórki: chłodnia składowa z magazynem; budynek biurowy, budynek obsługi; budynek zaplecza przepompowni; przepompownia ścieków – czytamy we wniosku. 

Teren po Calfroście to duża działka z potencjałem


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

umbra 19.01.2026 19:07
Od samego początku stał za tym developer

zenn 19.01.2026 08:48
Wał jakich mało

FK 19.01.2026 08:46
Ukr kupił i ukr zniszczył.Do tego jest ta nacja zdolna.

Marek 19.01.2026 08:09
Ukraińcy celowo zniszczyli urządzenia żeby mieć pewność że na ich terenie nie będzie konkurencyjnych chłodni ! Kupują - zamykają - kupują - zamykają = monopol. PROSTE co tu dużo myśleć !

xyz 19.01.2026 11:44
Mogli kupić Polacy

Naj 19.01.2026 16:30
otwórz swój biznes internetowy biznesmenie - wcześniej miała to Polska spółka z Polskim prezesem i jakoś nie widać było sukcesów...

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 22 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama