Reklama
niedziela, 18 stycznia 2026 12:03
Reklama
Reklama
Reklama

Tragedia przez ZABAWKĘ? Zaskakujące ustalenia śledczych

Wracamy do sprawy ogromnej tragedii w regionie. W bezogniowym pożarze zginął 11-letni chłopiec z niepełnosprawnością i jego 38-letnia mama, która próbowała ratować swoje dziecko. Wszystko wskazuje na to, że do dramatu doszło przez... zabawkę.
Tragedia przez ZABAWKĘ? Zaskakujące ustalenia śledczych

Początkowo służby mówiły o możliwej awarii instalacji fotowoltaicznej. Ale ta hipoteza się nie potwierdziła. Instalacja zlokalizowana była około 50 m od domu. 

Biegły z dziedziny pożarnictwa ustalił, że do tzw. bezogniowego pożaru doszło w wyniku przegrzania się baterii w zabawce, którą bawiło się jedno z dzieci. 

Wiadomo, że do silnego zadymienia doszło w jednym z pomieszczeń na poddaszu. To tam znajdował się 11-letni chłopiec z niepełnosprawnością. W pomieszczeniu objętym zadymieniem doszło do tlenia się wyposażenia bez pojawienia się otwartego ognia.

Wszystkie znajdujące się tam rzeczy użytkowe zaczęły żarzyć się bez płomienia, wydzielając trujące gazy - powiedział Radiu SUD oficer prasowy kępińskiej straży pożarnej st. kpt. Paweł Michalski

Wiadomo, że w pomieszczeniu objętym zadymieniem doszło do tlenia się wyposażenia bez pojawienia się otwartego ognia.

Wszystkie znajdujące się tam rzeczy użytkowe zaczęły żarzyć się bez płomienia, wydzielając trujące gazy - powiedział Radiu SUD oficer prasowy kępińskiej straży pożarnej st. kpt. Paweł Michalski
Dramatyczna walka

Zgłoszenie o pożarze służby otrzymały w piątek o 14:38. Kłęby gęstego dymu wydobywały się z poddasza jednorodzinnego domu w Myjomicach koło Kępna.

Jeszcze przed przybyciem strażaków rodzice: mężczyzna w wieku 46 lat i kobieta w wieku 38 lat ewakuowali z budynku dwoje dzieci: roczne i 4-letnie. 
38-letnia kobieta podjęła próbę uratowania kolejnego dziecka, znajdującego się na poddaszu. 
W tym czasie pożar gwałtownie się rozwinął - informuje KW PSP w Poznaniu.

Po dotarciu pierwszych zastępów straży pożarnej ratownicy natychmiast ewakuowali z wnętrza budynku matkę i 11-letniego chłopca. 

Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Kobieta została przetransportowana do szpitala. Pomimo podjętych działań ratunkowych życia dziecka nie udało się uratować - informuje straż. 

W przypadku kobiety -walka o jej życie była niezwykle dramatyczna. Funkcje życiowe powracały na moment, po czym zanikały. Niestety tragiczny bilans wzrósł w nocy - w szpitalu zmarła matka chłopca. Dokładną przyczynę śmierci ustali sekcja zwłok matki i syna. 

11-letni chłopiec był osobą z niepełnosprawnością, poruszał się na wózku inwalidzkim.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bambara 18.01.2026 10:54
Taa, kupujta wincyj zabawek na temu, one takie wspaniałe są, tanie, ze wszystkimi atestami, bezpieczne bardzo.

Ministerzyni 18.01.2026 11:04
Nie trzeba kupować na temu. Większość towaru w sklepach stacjonarnych to chińszczyzna

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: -4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1034 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama