Reklama
poniedziałek, 19 stycznia 2026 20:03
Reklama
Reklama
Reklama

Zarabiamy mniej niż Zachód, chociaż gospodarka nam kwitnie

Pod względem gospodarczym jesteśmy w grupie potęg. Pod względem zarobków – w ogonie. Lepiej zarabiają od nas Czesi, Chorwaci i Łotysze. Dlaczego? Wyjaśnia ekspert.
Zarabiamy mniej niż Zachód, chociaż gospodarka nam kwitnie

Autor: Canva

Pod koniec ubiegłego roku Eurostat opublikował dane o zarobkach w Unii Europejskiej za rok 2024. Z danych wynika, że chociaż jesteśmy 20 gospodarką świata, to nasze pensje są niższe niż w państwach, których w tej grupie nie ma. 

Przyjrzyjmy się zatem płacom w krajach UE.

Gdzie i ile zarabia się w UE?

Według Eurostatu – podaje boznes.interia.pl – średnia roczna płaca w UE w 2024 r. wyniosła 39 800 euro brutto, o 5,2 proc. więcej niż rok wcześniej. 

Najwyższe średnie wynagrodzenia mają państwa Europy Zachodniej. Polska znalazła się w grypie państw, gdzie pensje są najniższe. 

A tak prezentuje się średnie wynagrodzenie brutto pracowników w krajach UE:

  • Luksemburg – około 83 000 euro,
  • Dania – około 71 600 euro,
  • Irlandia – około 61 100 euro,
  • Austria – około 58 600 euro,
  • Niemcy – około 53 800 euro,
  • Finlandia – około 49 400 euro,
  • Szwecja – około 46 500 euro,
  • Francja – około 39 800 euro,
  • Słowenia – około 35 100 euro,
  • Hiszpania – około 33 700 euro,
  • Włochy – około 33 523 euro,
  • Malta – około 33 499 euro,
  • Litwa – około 29 104 euro,
  • Cypr – około 27 611 euro,
  • Estonia – około 26 546 euro,
  • Portugalia – około 24 818 euro,
  • Czechy – około 23 998 euro,
  • Chorwacja – około 23 446 euro,
  • Łotwa – około 22 262 euro,
  • Polska – około 21 246 euro,
  • Rumunia – około 21 108 euro,
  • Słowacja – około 20 287 euro,
  • Węgry – około 18 461 euro,
  • Grecja – około 17 954 euro,
  • Bułgaria – około 15 387 euro.

Ekspert o powodach różnic w płacach w Polsce i na Zachodzie

Piotr Lewandowski, ekspert rynku pracy i prezes Instytutu Badań Strukturalnych, wyjaśnił w rozmowie z „Faktem”, z czego wynikają różnice w pensjach Polaków i pracowników w krajach zachodnich. 

Jego zdaniem – ze struktury naszej gospodarki i z niższej produktywności. Około 8 proc. zatrudnionych pracuje w rolnictwie, a dla przykładu Holandii jest to tylko 1 proc.

W Niemczech sektor przemysłowy produkuje zaawansowane technologicznie produkty. Ceny tych wyrobów są wysokie, co przekłada się na pensje pracowników. 

W ocenie Piotra Lewandowskiego wzrost zarobków w Polsce hamuje także samozatrudnienie i umowy cywilnoprawne. Pracodawcom łatwiej jest zwolnić osoby, które nie są zatrudnione na etacie. A to…

– …ogranicza presję płacową i obniża dynamikę wynagrodzeń w całej gospodarce – podkreślił Lewandowski.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: -5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama