Ranking najbardziej zadłużonych miast w Wielkopolsce opracował Głos Wielkopolski. Redakcja przeanalizowała budżety i wieloletnie prognozy finansowe 40 miast w regionie. Na podium najbardziej zadłużonych miast są nasi bliscy sąsiedzi.
Największy poziom zadłużenia w stosunku do dochodów odnotowaliśmy w Jarocinie, Trzciance, Ostrowie Wielkopolskim, Luboniu i Poznaniu - w każdym z nich poziom zadłużenia (liczony uproszczoną metodą - jako stosunek długu do dochodów ogółem) przekracza 45 proc. W najmocniej zadłużonym - Jarocinie - to 57,66 proc – informuje Głos Wielkopolski.
Zadłużenie Ostrowa Wielkopolskiego sięga 45,51 proc. Porównując to do sytuacji gospodarstwa domowego, to tak jakby koszty utrzymania naszego gospodarstwa wynosiły np. 50 tys. zł rocznie, a niemal 25 tys. zł pokrywalibyśmy z kredytu, pożyczki czy chwilówki.
Sytuacja taka jest niebezpieczna dla samorządu, pozwala sfinansować bieżące utrzymanie gminy i przeprowadzenie koniecznych inwestycji, ale pozostawia dług na kolejne dekady.
Najmniej zadłużone miasta to Międzychód, Ostrzeszów, Chodzież, Gostyń i Złotów. Zadłużenie nie przekracza u nich 10 procent, a w Złotowie i Gostyniu deficyt nie występuje w ogóle. Czyli gminy te wydają tyle, ile same zarobią.
Poznań, stolica Wielkopolski, zadłużony jest na ponad 3 miliardy złotych. W liczbach bezwzględnych to dług niemal 10- krotnie większy niż w przypadku Kalisza (346 mln zł), Leszna czy Konina (300 mln zł).
Przyjęte przez nas zasady pozwalają z jednej strony na rokroczne zwiększanie dochodów Miasta przy jednoczesnym unikaniu nadmiernego deficytu, co z kolei umożliwia miastu równomierny rozwój. Konsekwentnie obniżamy wskaźnik zadłużenia Miasta względem jego dochodów. To jeden z najistotniejszych, kluczowych wskaźników, świadczących o kondycji miasta. To bardzo ważne, bo przed nami olbrzymie wyzwania finansowe i rozwojowe. A obniżanie wspomnianego wskaźnika da nam możliwości, aby móc na te
wyzwania odpowiedzieć – mówi Faktom Kaliskim Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.
W Kaliszu z roku na rok rosną dochody miasta, a zadłużenie maleje. W 2011 roku deficyt wynosił 54%. W 2019 było to 40 proc, a obecnie już tylko 33 procent względem dochodów samorządu.
W skali kraju niektóre miasta zadłużają się jeszcze mocniej niż Poznań. W Toruniu zadłużenie wynosi 65%, we Wrocławiu 67 proc., a w Łodzi deficyt przekracza 80%.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
































Napisz komentarz
Komentarze