Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 07:28
Reklama
Reklama
Reklama

Była nauczycielka i 17 – letni uczeń żyją razem i wychowują dziecko

Ona ma 38 lat. On 17. Żyją razem, razem też wychowują swoją dwuletnią córkę Lenkę. Duża różnica wieku to nie jedyna rzecz, która wyróżnia tę parę. Agnieszka i Patryk to była już nauczycielka i jej uczeń z gimnazjum w Godzieszach Wielkich, o  których związku i dziecku usłyszała cała Polska. Kaliszanka usłyszała dość łagodny wyrok za stosunki seksualne z małoletnim, a dziś oskarża dziennikarkę, która wykorzystując jej zaufanie, nagłośniła sprawę.
Była nauczycielka i 17 – letni uczeń żyją razem i wychowują dziecko

Agnieszka i Patryk mieszkają w Kaliszu. Ona zajmuje się ich dwuletnią córką. On uczy się w technikum i chętnie pomaga jej w wychowywaniu Lenki, dobrze wywiązuje się z obowiązków ojca. Agnieszka natomiast wspiera Patryka  w codziennych szkolnych obowiązkach. Patrząc na tę parę, różnica wieku może rzucać się trochę w oczy, ale poza tym to para z dzieckiem jak każda inna. Ich historia jest jednak wyjątkowo skomplikowana, z wyrokiem za kontakty płciowe z małoletnim w tle.

Agnieszka była nauczycielką fizyki i matematyki w gimnazjum w Godzieszach Wielkich. Uczyła 14 – letniego wówczas Patryka. Nauczycielka była obiektem westchnień wielu chłopców, w tym także Patryka.

Jesienią 2013 roku nauczycielka urodziła dziecko. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie podejrzenie, że ojcem dziewczynki może być Patryk, uczeń Agnieszki. Sprawą zajęła się dziennikarka lokalnego tygodnika Ewa Bąkowska. Fakty, jakie zebrała i opublikowała w tygodniku "7 Dni Kalisza", w artykule „Pedofil w spódnicy” były wstrząsające. Równie wstrząsające okazały się jednak metody, jakimi posłużyła się dziennikarka przy zbieraniu informacji. Agnieszce K. powiedziała, że jest… psychologiem. Wzbudzając zaufanie nauczycielki będącej krótko po porodzie, wydobyła z niej intymne szczegóły związku Agnieszki z małoletnim Patrykiem. SPRAWĘ PRZYPOMINAMY TUTAJ.

Patryk z mamą w oczekiwaniu na sprawę sądową przeciwko Agnieszce K.

Po publikacji artykułu kolejne wydarzenia potoczyły się lawinowo. Sprawa trafiła na pierwsze strony mediów ogólnopolskich, a nawet zagranicznych. Agnieszka K. została zawieszona w pracy. Sprawą zajęła się prokuratura. Śledczy ustalili, że między nauczycielką a jej uczniem doszło do jednorazowego kontaktu płciowego, którego wynikiem była ciąża. Patryk, który był uczniem Agnieszki K. nie miał wtedy 15 lat.

Patryk i Agnieszka (pierwsza od prawej) oczekują na wyrok 


Według polskiego prawa kobieta popełniła więc przestępstwo, za które grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd, równo rok temu, potraktował 38-latkę wyjątkowo łagodnie, wymierzając jej karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i 3-letni zakaz wykonywania zawodu. Jedną z okoliczności łagodzących był fakt, że pokrzywdzonego od osiągnięcia 15. roku życia dzieliły 4 miesiące.  - Przedwczesne współżycie seksualne, jak stwierdzili biegli, nie było dla pokrzywdzonego przeżyciem o charakterze wstrząsu psychicznego. Dojrzałość emocjonalna pokrzywdzonego, która została ustalona i oceniona przez biegłych psychiatrów i psychologa oraz jego wiek oznaczały, że nie doszło do wykorzystania naiwności dziecka, jak też nie powstały w związku z tym z czynem negatywne następstwa w sferze emocjonalnej pokrzywdzonego i nie zakłóciło to prawidłowego rozwoju - mówił w czerwcu 2014 roku sędzia Michał Włodarek. RELACJĘ Z OGŁOSZENIA WYROKU ZNAJDZIECIE TUTAJ.

Wyrok spotkał także dziennikarkę  Ewę Bąkowską, a wymierzyło go środowisko dziennikarskie. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nominowało ją w 2013 roku do anty – nagrody „Hiena Roku” podając za powód podszywanie się pod psycholożkę podczas zbierania materiałów do tekstu o romansie 14-letniego gimnazjalisty z jego nauczycielką.

SDP uznało, że Bąkowska „wykorzystała przy tym zaufanie, jakim obdarza się osoby wykonujące zawód psychologa. Stało się to w sytuacji, gdy bohaterka tekstu - bez względu na odpowiedzialność jaką poniesie za swoje czyny - takiej pomocy oczekiwała i potrzebowała”.

Sposoby zdobywania informacji Ewy Bąkowskiej do dziś w środowisku dziennikarskim podawane są jako przykład nagannej praktyki, a sprawę przypomina Gazeta Wyborcza w cyklu reporterskim „Osaczeni przez tabloid”. – Dziennikarka miała poważne argumenty, aby opisać tę historię. Ale nie miała prawa wcielać się w rolę psychoterapeutki! Nie wolno w ten sposób oszukiwać swoich rozmówców. Oni wierzyli, że rozmawiają z osobą, która z racji swojej funkcji jest zobowiązana do tajemnicy – ocenia Dominika Wielowieyska z "Wyborczej”.

Stanowcza krytyka środowiska dziennikarskiego to nie jedyne konsekwencje, które spotkały Ewę Bąkowską.  W lutym br. Sąd Rejonowy w Kaliszu na podstawie art. 49 Prawa Prasowego uznał dziennikarką winną złamania prawa, konkretnie zapisów z art. 14 ust. 6 i 15. Ust. 2 p. 2 Ustawy prawo prasowe. Mówiąc jaśniej, Bąkowska dopuściła się publikacji informacji i danych prywatnej sfery życia osoby publicznej bez jej zgody. W dodatku złamała obowiązek zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich. 

Sąd Rejonowy uznał ją winną i jednocześnie warunkowo umorzył postępowanie na okres 1 roku próby. Ponadto zobowiązał Bąkowską do wpłaty 500 zł na fundusz pomocy poszkodowanym w wypadkach. Decyzję tę sąd uzasadniał tym, że szkodliwość społeczna czynu dziennikarki nie była na tyle znaczna, by wydać wyrok skazujący.  Od wyroku apelację złożył oskarżyciel posiłkowy, czyli Agnieszka K.  

Kolejna rozprawa odbyła się w czwartek, 18 czerwca przed Sądem Okręgowym w Kaliszu. Sędzia podtrzymał w mocy poprzedni wyrok. To oznacza, że jeśli przez tzw. okres próby Ewa Bąkowska nie wejdzie w konflikt z prawem, to sprawa zostanie zakończona. - Nie zgadzamy się z tą decyzją sądu. Ewa Bąkowska w swoim artykule umieściła intymne szczegóły z życia Agnieszki K., które nie były związane z całą sprawą. Planujemy odwołać się do Sądu Najwyższego i domagać kasacji wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu. Moja klientka prawdopodobnie w postępowaniu cywilnym wystąpi o odszkodowanie od dziennikarki za naruszenie dóbr osobistych - zapowiada Michał Gajda, pełnomocnik byłej nauczycielki.


Z Ewą Bąkowską nie udało nam się skontaktować. Dziennikarka nadal pisze do tygodnika 7 Dni Kalisza, a po ostatnich wyborach samorządowych została zastępcą wójta gminy Żelazków.

Agnieszka i Patryk starają się żyć normalnie i planować wspólną przyszłość. 

MS, fot. archiwum, zelazkow.pl, wyborcza.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: WieśniakTreść komentarza: Kiedyś mieszkając na wsi takie obrazki jak powyżej były u każdego gospodarza, to było normalne, że pies w budzie mieszka. Natomiast nie do pomyślenia było, żeby pies lub kot chodził po mieszkaniu, nie do pomyślenia, żeby kot chodził po kuchennym stole. Oraz skrajną patologią, ażeby spał z człowiekiem!!!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 02:22Źródło komentarza: Ten zwierzak spędził 14 lat na łańcuchu. ,,Warunki są wystarczające''Autor komentarza: EleonoraTreść komentarza: Po pierwsze należałoby najpierw przywrócić oddziały które są zamknięte i zlikwidowane , brak personelu, co nowy Pan dyrektor sprowadzi swoich z Bytomia a później wielka nagroda pieniężna. Szpital ponoć zadłużony a tu wielka inwestycja w budowę nowego gmachu.Nic tylko ten szpital doprowadzą do bankructwa i pójdzie w prywatne ręce. Należałoby wymienić cały personel zaczynając od 3 piętra od Pań kadrowych, sekretarek aż po naczelną I jej zastępczynię.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 23:47Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: MargiTreść komentarza: Super żeby powstała jak najszybciej i nie była potrzebna nikomuData dodania komentarza: 1.02.2026, 22:44Źródło komentarza: Dobudują go do OKRĄGLAKA. Inwestycja pochłonie 355 milionów! WIZUALIZACJEAutor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Wielu forumowiczów ma racje , czasami sie czuje , że Policja jest bezradna lub poprostu nie reaguje na doniesienia , a te zawsze można zweryfikowac - sprawdzić . Oto przykład : tyle razy było pisane o Żelazkowie jest ulica długa prosta tzw,, Kliny ,, miejscowi wiedza o co chodzi i równiez Policja jakby chciała to by wiedziała , jest tam 40km/h , jest gośc własciciel firmy co dojeżdza do tej firmy z bardzo dużymi predkościami kreci się cały czas w tą i z powrotem tylko śmiga , czy naprawde ma sie coś złego wydarzyć by Policja zareagowała? Dzieci chodza tam pieszo do szkoły , rowerzyści jeżdzą nie ma pobocza , a no gościa nie ma bata . Czy Policji juz brakuje nieoznakowanych radiowozów , że nie mogą gościa namierzyc , czy ma sie zdarzyć tragedia , mamy tylko nadzieję , ze przeczyta to jakiś kierownik sekcji , naczelnik i zareaguje. Dziękujemy.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 21:31Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz