Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 14:53
Reklama
Reklama
Reklama

On je jej z ręki. Ona uczy go latać

Do jej domu przyniosła go sąsiadka. Początkowo siedział w klatce, ale pani Irena szybko zwróciła mu wolność, nadała imię i otoczyła opieką. Kaliszanka opiekuje się młodą kawką, która bez jej pomocy najpewniej zostałaby „skonsumowana przez kotka”.
On je jej z ręki. Ona uczy go latać
Sąsiadka do mnie zapukała, bo znalazła tego ptaka, a to tzw. podlot był w tym momencie. To taki ptak, który wyfruwa z gniazda i podlatuje do gniazda i matka jeszcze go karmi. Więc dała mi go w klatce żebym się nim zaopiekowała. Od razu klatkę otworzyłam żeby był na wolności, bo to nie dobrze tak trzymać dzikiego ptaka w klatce – mówi nam pani Irena, kaliszanka, która opiekuje się młodą kawką. 

Ptak był w osłabionym stanie, skrzydła i pióra miał posklejane błotem i kurzem. Kaliszanka zorganizowała mu basenik do oczyszczenia piór, jedzenie i dostęp do czystej wody. 

- Żytni chlebek kruszę mu i on to zjada,  jakoś nic mu po tym nie jest. Zaczęłam go już od dwóch dni „gimnastykować” żeby rozruszał skrzydełka, lekko go podrzucam na ręce i on te skrzydełka powoli otwiera – mówi opiekunka kawki.

Ptak na początku był nieufny i osowiały, ale po kilku dniach polubił towarzystwo pani Ireny. Wyraźnie nabrał sił, apetyt zdecydowanie mu się poprawił. 

Nabrudzone jest można powiedzieć, ale siła wyższa, okienko jest uchylone i on tam siedzi przy oknie. Czekam na moment kiedy z tej mojej ręki się zerwie i pofrunie gdzieś, póki co skacze i podfruwa coraz wyżej, najpierw na kanapę, teraz na parapet, jakoś sobie radzi, ale już widzę, że coraz lepiej mu to idzie  - mówi pani Irena. 

Kaliszanka nazwała go Pimpuś. Ptak ma ptasie towarzystwo w nowym, ale tymczasowym domu, bo mieszka tam kanarek, a pani Irena wcześniej otoczyła opieką młodego wróbla, z dobrym dla niego skutkiem, bo odleciał o własnych siłach na wolność. Teraz czas na „Pimpusia”. 

 - Przyjdzie czas, będę widziała, że fruwa, wleci na gałązkę, to będę widziała, że może bezpiecznie odlecieć, żeby jakiś kotek go nie skonsumował  - mówi kaliszanka. 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kasia 02.06.2024 20:35
Jak milo patrzeć na szacunek dla zwierząt. Należy się pani wielka pochwała za wielkie serce !!!

As 02.06.2024 09:47
Jest pani dobrą, wrażliwą osobą i to dobro do pani wróci! Brawa dla pani!

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Chodziłem do tego sklepu myśląc , że robię zakupy w polskim sklepie. Kupuje polskie produkty od polskich producentów/rolników. Pisze w czasie przeszłym. Nie widziałem, że pracownicy pracują w takich warunkach. Choć sam czasami odczuwałem zimno w sklepie będąc tylko na chwilę. Nie szkoda Panu Marki ? Może czas na podzielenie się w minimalnym stopniu zyskiem z ludźmi, którzy go wypracowują i zagwarantować im bezpiecznie stanowiska pracy. Kiedyś widziałem, jak kasjerka goniła kogoś kto nie zapłacił. Widać zaangażowanie tych ludzi podczas obsługi tam gdzie bywałem. Może jakaś moment refleksji.... Data dodania komentarza: 2.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Dwa lata temu bardzo podobne psy (bardzo możliwe że te same) zaatakowały mnie i pogryzły na Wolicy. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:30 Źródło komentarza: OSTRZEŻENIE dla osiedla. „Zaatakowały i zagryzły” Autor komentarza: Domino Treść komentarza: Fascynujące jest to jak związkowcy sami mówili, że "dążą oni do dialogu". Jednak jak możemy mówić od dialogu, skoro ich postulaty są niezmienne? Fakt, przedstawiciele spółki wysyłali na mediacje podrzędnych prokurentów, bądź początkowo nie wysyłali ich wcale. Jednak gdy mówimy o dialogu, to oczekujemy spotkania się gdzieś "pośrodku", dążymy do konsensusu. Związkowcy zarzucają pracodawcy brak dialogu, podczas gdy oni sami rzucają dyktat, do którego oczekują podporządkowania. Były już fale strajków m. in. w Biedronce czy Lidlu, dochodziło tam do kompromisów właśnie. Zobaczymy co przyniesie czas. Jeżeli strajk ogólny będzie wyglądał jak ten w Krotoszynie, to tylko utwierdzicie przedstawicieli firmy w przekonaniu, że nie ma z kim rozmawiać. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:20 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Jprdl Treść komentarza: Co? Data dodania komentarza: 1.06.2026, 22:13 Źródło komentarza: NOWY lokal w centrum Kalisza! „Przestrzeń otwarta na różne potrzeby”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.