Reklama
środa, 16 września 2026 05:04
Reklama
Reklama
Reklama

On je jej z ręki. Ona uczy go latać

Do jej domu przyniosła go sąsiadka. Początkowo siedział w klatce, ale pani Irena szybko zwróciła mu wolność, nadała imię i otoczyła opieką. Kaliszanka opiekuje się młodą kawką, która bez jej pomocy najpewniej zostałaby „skonsumowana przez kotka”.
On je jej z ręki. Ona uczy go latać
Sąsiadka do mnie zapukała, bo znalazła tego ptaka, a to tzw. podlot był w tym momencie. To taki ptak, który wyfruwa z gniazda i podlatuje do gniazda i matka jeszcze go karmi. Więc dała mi go w klatce żebym się nim zaopiekowała. Od razu klatkę otworzyłam żeby był na wolności, bo to nie dobrze tak trzymać dzikiego ptaka w klatce – mówi nam pani Irena, kaliszanka, która opiekuje się młodą kawką. 

Ptak był w osłabionym stanie, skrzydła i pióra miał posklejane błotem i kurzem. Kaliszanka zorganizowała mu basenik do oczyszczenia piór, jedzenie i dostęp do czystej wody. 

- Żytni chlebek kruszę mu i on to zjada,  jakoś nic mu po tym nie jest. Zaczęłam go już od dwóch dni „gimnastykować” żeby rozruszał skrzydełka, lekko go podrzucam na ręce i on te skrzydełka powoli otwiera – mówi opiekunka kawki.

Ptak na początku był nieufny i osowiały, ale po kilku dniach polubił towarzystwo pani Ireny. Wyraźnie nabrał sił, apetyt zdecydowanie mu się poprawił. 

Nabrudzone jest można powiedzieć, ale siła wyższa, okienko jest uchylone i on tam siedzi przy oknie. Czekam na moment kiedy z tej mojej ręki się zerwie i pofrunie gdzieś, póki co skacze i podfruwa coraz wyżej, najpierw na kanapę, teraz na parapet, jakoś sobie radzi, ale już widzę, że coraz lepiej mu to idzie  - mówi pani Irena. 

Kaliszanka nazwała go Pimpuś. Ptak ma ptasie towarzystwo w nowym, ale tymczasowym domu, bo mieszka tam kanarek, a pani Irena wcześniej otoczyła opieką młodego wróbla, z dobrym dla niego skutkiem, bo odleciał o własnych siłach na wolność. Teraz czas na „Pimpusia”. 

 - Przyjdzie czas, będę widziała, że fruwa, wleci na gałązkę, to będę widziała, że może bezpiecznie odlecieć, żeby jakiś kotek go nie skonsumował  - mówi kaliszanka. 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kasia 02.06.2024 20:35
Jak milo patrzeć na szacunek dla zwierząt. Należy się pani wielka pochwała za wielkie serce !!!

As 02.06.2024 09:47
Jest pani dobrą, wrażliwą osobą i to dobro do pani wróci! Brawa dla pani!

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: * Podpis Treść komentarza: Za nieudzielenie pomocy człowiekowi w stanie zagrożenia życia lub zdrowia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności zgodnie z Kodeksem karnym - art. 162 Ile jeszcze lat trzeba tłuc dziennikarzom do łbów - a tam ciągle nic. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:53 Źródło komentarza: Samotny i osłabiony leżał na podłodze. To oni uratowali mu życie! Autor komentarza: Nobel Treść komentarza: A może gmina zainteresowałaby się starą szkoła w Radliczycach która też jest podobno zabytkiem w opłakanym stanie i powinna być już dawno rozebrana zanim niedługo dzieciom tynk i cegły będą leciały na głowę dojdzie do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:39 Źródło komentarza: Rozbierają starą gorzelnię. „Znika prawdziwy symbol” Autor komentarza: DRAMAT Treść komentarza: Bandytyzm drogowy w Kaliszu to już codzienność. Gównażeria w starych bmw i takie cosie na motorkach robią hałas na ulicach i powodują zagrożenie dla normalnych ludzi. Kiedy ktoś zaprowadzi porządek na ulicach ? Musi się stać coś złego czego już się nie cofnie ? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:25 Źródło komentarza: Kaliska policja szuka TYCH motocyklistów! ZDJĘCIA Autor komentarza: :) Treść komentarza: Motor to masz w pralce. Cofaj a zobaczysz swoje prawo jak Ci poleci z OC baranie Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:04 Źródło komentarza: Kaliska policja szuka TYCH motocyklistów! ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama