Reklama
sobota, 7 listopada 2026 05:44
Reklama
Reklama

Robota pali im się w rękach

Cieszą się największym zaufaniem społeczeństwa. Strażacy, bo o nich mowa, w poniedziałek mieli swoje święto. Gaszą pożary, pomagają ofiarom wypadków drogowych, pompują wodę z zalanych domów, a nawet uratują kota, który nie potrafi sam zejść z wysokiego drzewa. Na szczególne uznanie zasługują Ochotnicze Straże Pożarne, bo to one są najbliżej spraw swojej lokalnej społeczności.   
Robota pali im się w rękach

W przyszłym roku minie dokładnie 140 lat od założenia OSP w Dobrzecu. Powołanie i misja – tak o swojej działalności w tej jednostce mówią jej członkowie. Tomasz jest już w niej od 16 lat. - Z racji tego, że pracuję jako ratownik medyczny, to staram się nie trzymać trudnych akcji długo w głowie. Było kilka takich podczas mojej 16-letniej już służby, mniej i bardziej tragicznych. Ale jesteśmy tu po o, by ratować ludzi, ich dobytek. Trzeba też powiedzieć, że bycie strażakiem ochotnikiem to też ciężka praca fizyczna – mówi Tomasz Nowak z OSP Dobrzec.


To też obowiązek i poświęcanie swojego wolnego czasu. Na co dzień strażacy z Dobrzeca pracują albo uczą się. Adam Kobyłka z zawodu jest technikiem budowy fortepianów. Teraz studiuje bezpieczeństwo wewnętrzne. Mateusz Nowak chodzi do technikum. Za rok będzie zdawał maturę. Do OSP wciągnęli go znajomi. - Mam tu duże grono znajomych, fajnie jest móc coś razem przeżyć. Jak zawyje syrena wszyscy czujemy tu adrenalinę i zaangażowanie – opowiada Mateusz Nowak.  - Działanie w OSP to dużo korzyści dla nas samych. Zostajemy tu bardzo dobrze przeszkoleni z podstawowych czynności strażackich. Wiemy, jak reagować w sytuacjach kryzysowych, potrafimy zachować tzw. zimną krew i udzielać pomocy tam, gdzie jest potrzebna – dodaje Adam Kobyłka.


Ostatnia duża i trudna akcja, w której uczestniczyli ochotnicy z Dobrzeca to pożar domu jednorodzinnego w Trkusowie w gminie Nowe Skalmierzyce. - Wyjeżdżamy do wielu różnych przypadków. W pierwszej chwili nie wiemy, do czego jesteśmy alarmowani. Załącza się nam syrena drogą radiową. Strażacy po przybyciu do remizy w jak najkrótszym czasie, dowiadują się poprzez kontakt z PSP, do jakiego zdarzenia jadą. Ale zapał jest cały czas taki sam i zaangażowanie jest to samo bez względu na to, czy to jest duży pożar, czy jakaś drobna interwencja – mówi Maciej Bęcki, naczelnik OSP Dobrzec.


Zarząd OSP w Dobrzecu chce stale rozwijać swoją jednostkę. Dlatego zdecydował się na dzierżawę od parafii placu tuż za budynkiem OSP. - Dostaliśmy w prezencie stodołę, chcemy ją zmodernizować i przerobić na garaże oraz magazyn na sprzęt – wyjaśnia Henryk Niemiec, prezes OSP Dobrzec.


Strażakom ochotnikom robota aż pali się w rękach, dlatego Miasto przychyliło się do wniosku jednostki o przyznanie dotacji. - W związku z tym Miasto wychodzi też naprzeciw tak aktywnym mieszkańcom Dobrzeca. Przekazujemy dotację w wysokości 70 tysięcy zł. 60 tysięcy to  dotacja na utwardzanie placu i remont stodoły. 10 tysięcy zł to przewidywane koszty montażu oświetlenia  na tym terenie – mówi Piotr Kościelny, wiceprezydent Kalisza. - Bardzo mnie cieszą takie inicjatywy. Cieszę się, że jest zrozumienie wśród Rady Miejskiej dla takich działań. Zależy nam też, żeby Dobrzec się rozwijał, bo przecież tutaj są, jak w każdej innej dzielnicy miasta, ambitni mieszkańcy – dodaje Grzegorz Sapiński, prezydent Kalisza.


W Kaliszu mamy 5 jednostek OSP. To prawie 500 osób czynnie zaangażowanych w służbę społeczną.

Agnieszka Gierz, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: -1°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: zenek Treść komentarza: ostrów to p____e Data dodania komentarza: 6.11.2026, 23:01 Źródło komentarza: Nocny wybryk mógł kosztować kogoś życie. To, co zabrał 47-latek, budzi oburzenie Autor komentarza: gosc Treść komentarza: macie nowego dyrektora pielęgniarkom.zmniejszyl wynagrodzenie,pacjentomzabral wodę i telewizję !niech jeszcze polikwiduje łazienki niech chodzą za stodolesikac ,ale salon uciech kanapy itp porobione na 2 piętrze a wody nie ma na oddziałach skandal zastanówmy się czy do TVN tego nie oddać. a emerytki nadal pracują po 60 siatymroku życia ,na internie nie ma porządnego koca pozrywane deski sedesowe ,nieszczelne okna do TVN z tym Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:27 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: taki drogi abonament nie każdego było stać i i tak zlikwidowano mamy średniowiecze panie pielęgniarzy dyrektorze zamiast wody przynosi się z kuchni mały dzbanek z wodą na oddział kpina obóz koncentracyjny przez panie z kuchni.a panie roznoszące jedzenie do tego wszystkiego ograniczają picie do posiłków lezalem nieraz przy posiłkach pytaja czy herbatę dać czy tam kompot bo nie chce się leniwcom nalewać nikt nie jest kaczka bez pytania powinny dać a jak jest starsza osoba glucha ,leżąca albo nielogiczna przechodzą i nie naleją skandal.!!!podobnie jak nie ma kogoś na sali!!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:22 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: ty hamie kim jest jakimś bogatym chłopem że wsi ?biznesmenem kim?sklepik na 3 piętrze to jawnie złodzieje którzy mają układy w szpitalu produkty droższe wielokrotnie ludzi nie stać na kupowanie u tych złodziei a woda tam kosztuje 6zl.za mała butelkę tyhamie nowobogacki może ciebie stać ale innych nie!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia
Reklama
Reklama
Reklama