Reklama
piątek, 31 lipca 2026 17:50
Reklama
Reklama
Reklama

Punkt bez satysfakcji. KKS zremisował z Olimpią (ZDJĘCIA)

KKS Kalisz przełamał strzelecką niemoc, ale nie zdołał pokonać Olimpii Grudziądz. W sobotę na stadionie przy Łódzkiej padł remis 2:2, który bardziej cieszy gości niż gospodarzy. Wynik ustalony został jeszcze przed przerwą. – Jeden punkt nas nie satysfakcjonuje – nie ukrywa trener Paweł Ozga.
Punkt bez satysfakcji. KKS zremisował z Olimpią (ZDJĘCIA)

Przed sobotnim meczem z beniaminkiem kibice oczekiwali, że kaliszanie przełamią strzelecką niemoc (w czterech poprzednich spotkaniach nie zdobyli gola z gry) oraz że zgarną pełną pulę. Pierwsze zadanie udało się wykonać, ale drugiego już nie. Niebiesko-biało-zieloni dwukrotnie odrabiali straty, ale ostatecznie zyskali tylko punkt. Nie przełożyli na wynik miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki.

Gospodarze zaczęli od dwóch niezłych akcji, które mogły przynieść im powodzenie. W 3. minucie uderzenie Adama Dębińskiego z dystansu obronił jednak Kacper Górski, który wykazał się także w 10. minucie, odbijając nogami strzał Mateusza Wysokińskiego z pierwszej piłki. Tymczasem w 13. minucie miejscowi zagapili się przy stałym fragmencie gry i stracili bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego kaliscy defensorzy nie upilnowali na dalszym słupku Aghwana Papikjana, który uderzeniem w długi róg otworzył wynik rywalizacji.

Na szczęście podopieczni trenera Pawła Ozgi szybko odpowiedzieli. W 17. minucie w słupek huknął Wysokiński, ale futbolówkę zebrał Kacper Janiak, po czym wyłożył ją Mateuszowi Żebrowskiemu, który dopełnił formalności. Dwie minuty później gospodarze cieszyli się z kolejnego trafienia, tyle że arbiter dopatrzył się spalonego, na którym znalazł się niedoszły strzelec Nestor Gordillo.

KKS miał inicjatywę, ale w 31. minucie nadział się na kontratak, który zakończył się drugim golem dla rywali. Kaliszanie nie zdołali wybić futbolówki z obrębu własnej szesnastki, co skrzętnie wykorzystał Konrad Gutowski. Olimpia po raz drugi była na prowadzeniu, ale znów długo się z niego nie cieszyła. Bowiem już w 41. minucie do wyrównania doprowadził Hubert Sobol. Najlepszy strzelec drugoligowych rozgrywek umiejętnie dołożył nogę po dograniu Wiktora Smolińskiego z prawej flanki.

W drugiej połowie kibice nie zobaczyli goli. Wprawdzie miejscowi praktycznie nie opuszczali połowy przeciwnika i mieli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki, ale też nie oddawali strzałów. Dopiero w 88. minucie po wrzutce Mateusza Gawlika z ostrego kąta uderzał Bartłomiej Putno, ale nie trafił w światło bramki. W doliczonym już czasie spróbował też Mateusz Wysokiński, jednak futbolówka po jego strzale zza pola karnego poszybowała nad poprzeczką. W ostatnich minutach kaliszanie musieli sobie radzić w dziesięciu, bo kontuzjowany Adrian Cierpka nie był w stanie kontynuować gry, a trener Ozga wykorzystał limit zmian. W tym okresie szalę zwycięstwa na swoją stronę mogli też przechylić przyjezdni, ale nie wykorzystali dwóch dogodnych okazji.

Zagraliśmy dwie różne połowy. Pierwsza bardzo otwarta, zdobyliśmy dwie bramki z gry, natomiast rywal zaskoczył nas w sytuacjach, na które teoretycznie byliśmy przygotowani. W drugiej połowie przeciwnik zagrał bardzo nisko, skupił się na kontratakach, a my z kolei graliśmy zbyt mało płynnie, zbyt dużo po obwodzie. Mimo bardzo dużej przewagi w posiadaniu piłki brakowało sytuacji. Towarzyszy nam wszystkim niedosyt. Olimpia wykorzystała swoje atuty, a my możemy mieć pretensje wyłącznie do siebie, bo jeden punkt nas nie satysfakcjonuje – ocenił trener Paweł Ozga.

Za tydzień kaliski zespół, który po końcowym gwizdku wrócił na pozycję lidera drugiej ligi (ale w ten weekend może ją jeszcze stracić), formalnie zakończy rundę jesienną, gdy zmierzy się na wyjeździe ze Skrą Częstochowa (13 listopada, godz. 18:15). Przed przerwą zimową rozegra jeszcze trzy kolejki awansem z rundy wiosennej.

***

KKS Kalisz – Olimpia Grudziądz 2:2 (2:2)
Mateusz Żebrowski 17, Hubert Sobol 41 – Aghwan Papikjan 13, Konrad Gutowski 31

Żółte kartki: Smoliński, Szewczyk (KKS) oraz Kurowski, Czernij (Olimpia)

Sędziowali: Kornel Paszkiewicz (Kąty Wrocławskie) oraz Michał Hnatkiewicz i Łukasz Siercha

KKS: Krakowiak – Smoliński (68 Białczyk), Kieliba, Gawlik, Dębiński – Żebrowski (68 Głaz), Janiak (61 Cierpka), Wysokiński, Kalenik (81 Szewczyk), Gordillo (68 Putno) – Sobol

Olimpia: Górski – Gutowski, Kobryń, Sikorski, Kostkowski, Warcholak – Papikjan (63 Winsztal), Kurowski, Pałaszewski (63 Olszewski), Rychert (63 Vu Thanh) – Czernij



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czarekm 11.11.2023 20:25
Jedynie Hubert Sobol gra na poziomie 2 ligi a może 1 ligi. Reszta piłkarzy niech się zastanowi po co jest na boisku?

Paweł 11.11.2023 10:30
Trener Ozga okazuje się gorszym trenerem od trenera Tarachulskiego Żenada. Tak można ocenić jego pracę.Jezeli KKS Kalisz zagra w barażach to większych szans nie ma.

Mario 06.11.2023 08:53
Do kibica Prosny tak złe życzysz swojej drużynie ja trzymam kciuki za Prosnienkę bo to ostatni prawdziwy klub piłkarski w Kaliszu Powodzenia i do boju Prosna

Kibic Prosny K. 05.11.2023 15:13
Jeszcze kilka punktów i plan na ten sezon wykonany. Pana trenera zapraszam parę metrów dalej do nas.

Kibic 04.11.2023 19:36
Stety może być już tylko gorzej w przeciwieństwie do p. Ozgi który nic nie rozumie z futbolu taktyki ustawienia zawodników na właściwych pozycjach przed tym zespołem jest tylko mrok i beznadzieja Szczęście i przypadkowość już się dla KKS skończyła , taktyka i gra KKS jest tak prymitywna i oczywista że ustawienie pod nią gry jest prościzną dla każdego trenera i każdej drużyny Nie może być lepiej ale na pewno będzie śmieszniej

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 34°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna NA WYMIAR - belki rustykalne, maskownice drewnopodobne, lamele sufitowe, sztukateria styropianowa, deski elewacyjne i elastyczne okleiny drewnopodobne. Belki i maskownice wyglądają jak wykonane z litego drewna, a jednocześnie są lekkie, łatwe w montażu i dostępne w wersji styropianowej lub na rdzeniu z blachy znajdziesz w projekcie fulldecor Wykonujemy produkty NA WYMIAR: - belki rustykalne i dekoracyjne, - maskownice dekoracyjne sufitowe, ścienne i elewacyjne, - maskownice dekoracyjne słupów, podciągów, rur i karniszy, - maskownice styropianowe, - sztukaterię styropianową drewnopodobną, - lamele sufitowe i ścienne, - profile drewnopodobne, - elastyczne deski elewacyjne, - deski dekoracyjne, - elastyczne okleiny drewnopodobne. Realizujemy również bardzo DUUUŻE gabaryty. Maksymalne wymiary: - długość do 550 cm, - szerokość do 50 cm, - wysokość boków do 50 cm. Dopasowujemy rozmiar, kształt, przekrój i kolor do indywidualnego projektu. Oferujemy ponad 50 wariantów wykończeń oraz realistyczne tekstury imitacji drewna 3D. Każda maskownica styropianowa, belka, profil lub element sztukaterii może zostać wykonany według podanych wymiarów. Produkty sprawdzają się jako dekoracje sufitowe, maskownice instalacji, zabudowy słupów i podciągów oraz elementy ścienne. Oferujemy także lamele sufitowe, lamele ścienne oraz profile dekoracyjne imitujące naturalne drewno. Elastyczna deska elewacyjna i elastyczna okleina drewnopodobna mogą być stosowane na elewacjach, ścianach, filarach, meblach, drzwiach, zabudowach oraz powierzchniach zaokrąglonych. Wyraźna faktura 3D odwzorowuje słoje, pęknięcia, nierówności i naturalny charakter prawdziwego drewna. Masz własny pomysł, gotowe wymiary lub zdjęcie miejsca realizacji? Napisz do nas i prześlij wymiary, rysunek albo fotografię. Przygotujemy bezpłatną wycenę. Wejdź na stronę www.fulldecor.pl i zamów zestaw próbek za 3 zł + koszt wysyłki. KONTAKT Telefon: (+48) 609 868 195 Strona: https://fulldecor.pl/