Reklama
sobota, 7 listopada 2026 06:04
Reklama
Reklama

Zaręczyny w autobusie KLA ZDJĘCIA i FILM

On jest kierowcą samochodu dostawczego, ona też jest zawodowym kierowcą  - tyle, że autobusu KLA. Połączyła ich wspólna pasja – jazda konna. Michał nie miał wątpliwości, że to ta jedyna i po czterech miesiącach bycia razem postanowił oświadczyć się Marcie. Zrobił to nietypowo, bo w miejscu pracy narzeczonej, a konkretnie w… autobusie Kaliskich Linii Autobusowych nr 19.   
Zaręczyny w autobusie KLA ZDJĘCIA i FILM

Marta i Michał poznali się dwa lata temu w stadninie, gdzie oboje jeżdżą konno, ale do 31 grudnia ubiegłego roku właściwie ze sobą nie rozmawiali. Wszystko zaczęło się dzień przed Sylwestrem w autobusie KLA. - Michał dowiedział się, że będę jechała linią nr 6, która przebiega akurat w pobliżu jego pracy. Wsiadł do autobusu i dzień przed Sylwestrem zaprosił mnie na imprezę sylwestrową. Po namowach się zgodziłam i wszystko zaczęło się właśnie w Sylwestra – opowiada Marta Koszela.


Już cztery miesiące później byli pewni, że chcą ze sobą spędzić całe życie. I chociaż rozmawiali o wspólnej przyszłości to Marta nie spodziewała się, że Michał planuje zaręczyny, a już na pewno nie tego, że oświadczy się jej w miejscu, gdzie 24-latka pracuje od listopada ubiegłego roku. – Mój tata przez całe życie pracował w KLA. Potem tę pracę rozpoczął również mój brat i Edyta, czyli pierwsza kobieta w KLA; to właściwie ona namówiła także mnie. Powiedziała, żebym spróbowała, bo to jest fajne, a poza tym mam to we krwi po tacie – tłumaczy Marta.

Wszystko to spowodowało, że Michał zdecydował się na oświadczyny właśnie w autobusie. – To był taki pomysł „na szybko”. Rozmawiałem z bratem Marty, który trochę mi to odradzał, trochę doradzał, ale ja wpadłem na pomysł, że zrobię to właśnie w autobusie, kiedy ona będzie w pracy i nikt o tym nie będzie wiedział, a ona na pewno będzie zaskoczona – mówi Michał Kliber.

I była. Michał w minioną sobotę podążał za Martą, która jeździła linią nr 19. Kiedy dziewczyna zjechała na pętlę przy ul. Hanki Sawickiej, jej chłopak z kwiatami, pierścionkiem i fotografem wsiadł do autobusu. Było to dokładnie o godzinie 11:02, kiedy autobus opuścili pasażerowie. - Najpierw byłam blada, potem czerwona, potem znowu blada i tak przez tę całą przerwę, bo właściwie nie wiedziałam, co się dzieje – przypomina sobie Marta.

Rozemocjonowana Marta zaraz po przerwie ruszyła w swój ostatni tego dnia kurs. Szczęśliwa bezpiecznie przewiozła pasażerów i wróciła do narzeczonego. Przyznaje, że lepszych zaręczyn nie mogła sobie wymarzyć.

Marcie i Michałowi nie pozostało nic innego, jak zaplanować wymarzony ślub. Chociaż od 1 marca przyszli małżonkowie mogą złożyć przysięgę w dowolnym, nawet najbardziej nietypowym miejscu to Marta i Michał tym razem postawią na tradycję, ale niewykluczone, że do ślubu pojadą właśnie autobusem KLA.

Ewelina Samulak, fot. autor, zdjęcia z zaręczyn autorstwa Mateusza Giędy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: -1°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: zenek Treść komentarza: ostrów to p____e Data dodania komentarza: 6.11.2026, 23:01 Źródło komentarza: Nocny wybryk mógł kosztować kogoś życie. To, co zabrał 47-latek, budzi oburzenie Autor komentarza: gosc Treść komentarza: macie nowego dyrektora pielęgniarkom.zmniejszyl wynagrodzenie,pacjentomzabral wodę i telewizję !niech jeszcze polikwiduje łazienki niech chodzą za stodolesikac ,ale salon uciech kanapy itp porobione na 2 piętrze a wody nie ma na oddziałach skandal zastanówmy się czy do TVN tego nie oddać. a emerytki nadal pracują po 60 siatymroku życia ,na internie nie ma porządnego koca pozrywane deski sedesowe ,nieszczelne okna do TVN z tym Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:27 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: taki drogi abonament nie każdego było stać i i tak zlikwidowano mamy średniowiecze panie pielęgniarzy dyrektorze zamiast wody przynosi się z kuchni mały dzbanek z wodą na oddział kpina obóz koncentracyjny przez panie z kuchni.a panie roznoszące jedzenie do tego wszystkiego ograniczają picie do posiłków lezalem nieraz przy posiłkach pytaja czy herbatę dać czy tam kompot bo nie chce się leniwcom nalewać nikt nie jest kaczka bez pytania powinny dać a jak jest starsza osoba glucha ,leżąca albo nielogiczna przechodzą i nie naleją skandal.!!!podobnie jak nie ma kogoś na sali!!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:22 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: ty hamie kim jest jakimś bogatym chłopem że wsi ?biznesmenem kim?sklepik na 3 piętrze to jawnie złodzieje którzy mają układy w szpitalu produkty droższe wielokrotnie ludzi nie stać na kupowanie u tych złodziei a woda tam kosztuje 6zl.za mała butelkę tyhamie nowobogacki może ciebie stać ale innych nie!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia
Reklama
Reklama
Reklama