Reklama
wtorek, 30 czerwca 2026 20:06
Reklama
Reklama
Reklama

Ratownicy medyczni wyszli na ulice największych polskich miast. Kaliszanie protestowali we Wrocławiu ZDJĘCIA

Od bohaterów z pierwszej linii frontu do osób, którym dostaje się za zbyt małą ilość rąk do pracy i błędy systemu. A agresja bywa różna - od słownej do rękoczynów. Ratownicy medyczni mówią STOP. W środę, 30 czerwca w siedmiu największych miastach Polski odbyły się manifestacje, w trakcie których domagali się wprowadzenia ustawy o zawodzie ratownika medycznego, wzrostu wynagrodzeń i zachowania dodatków covidowych. Przedstawiciele kaliskich ratowników medycznych na protest pojechali do Wrocławia. W czasie kiedy odbywały się manifestacje minister Adam Niedzielski w Ostrowie Wielkopolskim chwalił się inwestycjami w służbie zdrowia.
Ratownicy medyczni wyszli na ulice największych polskich miast. Kaliszanie protestowali we Wrocławiu ZDJĘCIA

Brakuje inwestycji w ludzi. „Karetka bez ratownika to tylko samochód” brzmiało jedno z haseł protestujących w środę ratowników medycznych. Tych brakuje, a średnia wieku rośnie.

Tak naprawdę ja nie znam osoby - może z jedną, dwie - która pracuje tylko na jednym etacie i wykonuje to 160-170 godzin. Każdy z nas pracuje nawet po 400 godzin, żeby zapewnić bezpieczeństwo pacjentom. I tak jest w całej Polsce – mówi Marcin Filipczak, ratownik medyczny z Kalisza. - Gdyby wszyscy ratownicy medyczni zaczęli pracować tylko na etacie, tak jak powinno być, wtedy połowa karetek byłaby nieobsadzona. 

Ludzie chorują. Każdego dnia potrzebują pomocy służby zdrowia, więc pracy nie brakuje. Pracy doszło wraz z przyjściem pandemii. A do tego pojawiły się wydłużające wszystko procedury.

Potrzeba dodatkowego zabezpieczenia. Wydłużyły się czasy dojazdu, wydłużył się czas przebywania w karetce, czas wizyt także. Szczególnie na początku pandemii mieliśmy problem z wyposażeniem sprzętowym, mieliśmy długie transporty związane z brakiem oddziałów covidowych i to w naszym przypadku były transporty do Poznani, a nawet zdecydowanie dalej. Początki były szczególnie trudne – przypomina Jakub Rychlik, ratownik medyczny, który bierze udział w proteście. - A wszystko to trzeba zestawić z naszym zawodem, który sam w sobie jest trudny i obarczony ogromną odpowiedzialnością. Także z pracą w godzinach nocnych, pracą w systemie zmianowym, pracą w święta i coraz większymi roszczeniami ze strony pacjenta.

Początkowo były brawa dla osób na pierwszej linii frontu. Akcje „Kwiatek dla medyka” i wsparcie ze wszystkich stron – od przedszkolaków, przez osoby prywatne, po samorządy. Wszyscy dziękowali, ale pandemia złagodniała, więc podejście do ratowników też się zmieniło.

Bardzo szybko odwróciło się to niemal o 180 stopni. Pojawiła się agresja ze strony pacjentów, którzy obwiniali nas o to, że zbyt długo jedziemy na miejsce zdarzenia, co było związane z naszymi rutynowymi procedurami. Musimy się dodatkowo zabezpieczyć, ubrać w kombinezony, dodatkowe maski, siłą rzeczy to zajmuje czas – mówi Jakub Rychlik, jak od bohatera ratownicy stali się ofiarami systemu. - Przekłada się na irytację pacjentów, na agresję słowną a czasami na agresję fizyczną na zespoły ratownictwa medycznego. 

Nie tylko pacjenci inaczej patrzą na ratowników medycznych. Także resort zdrowia, który początkowo przyznał im dodatek covidowy, który miał być wpisany do wzrostu wynagrodzeń, ale jego wypłacanie kończy się wraz z przyjściem lipca. Przedstawiciele tego zawodu mówią wprost – dodatek miał motywować, by pracowali więcej przy trzeciej fali koronawirusa, ale przy kolejnej, która zapowiadana jest na przełom lata i jesieni już ich nie będzie. Chyba że zostaną spełnione postulaty, które przez ostatnie cztery lata były ignorowane przez kolejnych ministrów zdrowia.

Domagamy się, by nas zauważono, nie tylko w czasie pandemii – wyjaśnia sens protestu Marcin Filipczak. - Jak przez cały czas byliśmy głaskani i chwaleni tak teraz o nas zapomniano. Była propozycja wpisania naszego zawodu do listy współczynnika, ale została ona wykreślona, nie ma nadal pracy nad samorządem ratowników medycznych. Chcemy, żeby nas zauważono i traktowano nas porządnie i uczciwie. Nie tylko w czasie kiedy nas potrzeba.

Dlatego protest. W środę ratownicy medyczni wyszli na ulice Katowic, Krakowa, Olsztyna i Wrocławia. W tym ostatnim mieście protestowali też kaliszanie.

Przede wszystkim mamy nadzieję, że rząd nas doceni i nie będziemy „innym zawodem medycznym”, tylko będziemy ratownikami medycznymi jak do tej pory. To, co teraz się dzieje – zabieranie nam z siatki płacowej nazwy „ratownik medyczny” to śmieszne zachowanie. Zabieranie nam jawnie wypłat naszych – podkreśla Michał Kapitaniak, także ratownik medyczny z Kalisza, który w środę protestował we Wrocławiu.

Protest odbył się również w Warszawie. Tam ratownicy medyczni pikietowali przed Ministerstwem Zdrowia i liczyli na rozmowy z Adamem Niedzielskim, który w ostatnich dniach podkreśla, że dialog z przedstawicielami tego zawodu medycznego ciągle jest prowadzony. Kiedy ratownicy medyczni przyjechali do siedziby resortu jego szef akurat gościł w Ostrowie Wielkopolskim.

AW, zdjęcia autor, Jakub Rychlik 

################################################################

Dziękujemy, że przeczytałeś ten artykuł. Podziel się tymi informacjami z innymi. Wyślij link swoim przyjaciołom i znajomym.  Twoje udostępnienie i polecenie nas innym jest dla nas najlepszym podziękowaniem  za pracę dziennikarską na rzecz naszych czytelników. Ciebie to nic nie kosztuje, nam pozwala rozwijać redakcję.

Masz dla nas ciekawy temat? Może szukasz jakiś informacji albo chcesz żebyśmy zajęli się jakąś sprawą? Pisz do nas: [email protected].  

Faktykaliskie.pl to portal informacyjny tematycznie obejmujący Kalisz i południową Wielkopolskę. Codziennie przygotowujemy dla Was nawet do kilkudziesięciu informacji o najważniejszych wydarzeniach z miasta i regionu. Na naszym portalu w zakładce „Telewizja Kalisz” znajdziesz też codzienny serwis informacyjny „Magazyn Miejski” jedynej telewizji w mieście. Zachęcamy też do odwiedzania naszych mediów społecznościowych:

https://www.facebook.com/FaktyKaliskie

https://www.youtube.com/channel/UCDsE1VEqkkY_xJo12bjvoqw

Artykuły i materiały telewizyjne przygotowuje dla Was zespół Fundacji Reakcja. Więcej o nasz znajdziecie na stronie https://www.fundacja-reakcja.pl/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 30°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow BELKI RUSTYKALNE DEKORACYJNE MASKOWNICE NA WYMIAR IMITACJA DREWNA ELASTYCZNA DESKA ELEWACYJNA MASKOWNICA Belki i maskownice jak z litego prawdziwego drewna — a lekkie jak styropian. lekkie i łatwe w montażu lub na rdzeniu z blachy. Wykonujemy również dUUUże gabaryty belek !!! Robimy NA WYMIAR: każdy rozmiar, każdy kształt, ponad 50 wykończeń. względem max. długość 550 cm / max. szerokość, wysokość boków - to aż 50 cm I nie tylko belki — w ofercie fprojektu FULLDECOR także elastyczne deski elewacyjne lub dekoracyjne , maskownice drewnopodobne, profile, maskownice słupów, panele, sztukateria i elastyczne deski elewacje drewnopodobne. Maskownice drewnopodobne powlekane wzorami drewna 3d wykonujemy NA WYMIAR ze styropianu lub blachy w perfekcyjnych teksturach imitacji drewna 3D Masz pomysł albo gotowe wymiary? Napisz lub wyślij zdjęcie — wycena gratis Wejdź na naszą stronę www.fulldecor.pl i zamów za 3 zł zestaw naszych próbek (+ koszt wysyłki) - i przekonaj się na żywo o wysokiej jakości naszych spersonalizowanych produktów. tel. (+48) 609 868 195 https://fulldecor.pl/ Rustic Beams, Decorative CUSTOM-MADE Facade Covers, Wood Imitation, Flexible Facade Cover Beams and fascias look like solid real wood—and are as light as Styrofoam. Light and easy to install, or can be mounted on a sheet metal core. We also make beams in LARGE sizes!!! We make CUSTOM-MADE: any size, any shape, over 50 finishes. Maximum length is 550 cm / maximum width, side height is up to 50 cm. And not just beams—the FULLDECOR project also offers flexible facade or decorative boards, wood-effect fascias, profiles, column fascias, panels, moldings, and flexible wood-effect facade boards. Wood-effect fascias coated with 3D wood patterns are made CUSTOM-MADE from Styrofoam or sheet metal in perfect 3D faux wood textures. Have an idea or ready-made dimensions? Write or send a photo - free quote Visit our website www.fulldecor.pl and order a set of our samples for just 3 PLN (+ shipping) - and see for yourself the high quality of our personalized products.