Reklama
środa, 1 lipca 2026 00:06
Reklama
Reklama
Reklama

Zawierzyli swoje życie św. Józefowi Kaliskiemu i ocaleli. Rocznica wyzwolenia obozu w Dachau ZDJĘCIA

Swoje życie zawierzyli św. Józefowi Kaliskiemu. Przysięgli, że jeśli ocaleją będą pielgrzymować przed jego oblicze jako żywy dowód wiary. Księża ocaleni z obozu w Dachau przez lata przyjeżdżali do Kalisza, dziękując świętemu za życie. Świadków cudu - jak nazywali to, co wydarzyło się 29 kwietnia 1945 roku - już nie ma, ale dzień wyzwolenia obozu od lat obchodzony jest jako Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego, a w Sanktuarium św. Józefa celebrowana jest specjalne nabożeństwo. W tym roku rocznicę wyzwolenia połączono z otwarciem wystawy.
Zawierzyli swoje życie św. Józefowi Kaliskiemu i ocaleli. Rocznica wyzwolenia obozu w Dachau ZDJĘCIA

Pierwszą wystawę towarzyszącą rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Dachau zorganizowano w 2018 roku. Wtedy uczestnicy nabożeństwa dziękczynnego mogli przyjrzeć się zdjęciom dokumentującym pierwszą pielgrzymkę ocalałych kapłanów do św. Józefa Kaliskiego WIĘCEJ.

Tematem tegorocznej są Kapłani – Męczennicy II wojny światowej. Dzień wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Dachau od 2005 roku obchodzony jest jako Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. W czasie modlitwy kapłani z całego kraju zawierzają się św. Józefowi, jak zrobili to więzieni w niemieckim obozie księża.

Zawierzyli swoje życie św. Józefowi

W Dachau więziono przede wszystkim duchownych. W sumie 4 tysiące kapłanów. W większości z Polski, ale byli też przedstawiciele innych krajów oraz religii. Ocalało 800 osób, które swoje życie zawierzyły św. Józefowi. Wiedząc, że zbliżają się alianci, a Niemcy zamierzają dokonać zagłady ludzi uwięzionych w obozie, zaczęli odmawiać nowennę do świętego. Modląc się przysięgli, że jeśli dotrwają wyzwolenia będą pielgrzymować przed jego oblicze w Kaliszu.

Nowennę odmawiali przez 9 dni. Akt zawierzenia powtórzyli 22 kwietnia 1945 roku i cierpliwie czekali na cud.

Cud nastąpił

Księża zostali uwolnieni przez wojska amerykańskie dowodzone przez generała Pattona Zaledwie na 4 godziny przed planowanym zrównaniem obozu z ziemią. Był 29 kwietnia 1945 roku. Trzy lata później pół tysiąca ocalałych księży przyjechało do Kalisza dziękować św. Józefowi. Ostatni z ocalałych modlił się w naszym mieście i dawał świadectwo swojej wiary w moc kaliskiego świętego w 2010 roku.

Jednym z ocalałych był ksiądz Leon Stępniak, który w przejmujący sposób mówił o pobycie w Dachau i wierze, jaka towarzyszyła więzionym tam osobom oraz testamencie, jaki ma do wypełnienia za ocalenie życia przez św. Józefa.

Ostatni ocalały

Ostatnim żyjącym ocalałym, który do końca odwiedzał Kalisz w rocznicę wyzwolenia obozu, był ks. Leon Stępniak. Tamten czas wspominał tak:

Trafiłem tam zaledwie kilka miesięcy po przyjęciu przeze mnie święceń kapłańskich, 3 czerwca 1939 roku. Zacząłem posługę kapłańską w Kłębowie, powiat wolsztyński. 27 stycznia, to był bardzo mroźny poranek, szykowałem się do odprawienia mysz św. Wtedy do wikariatu wtargnęło dwóch niemieckich policjantów z imiennym nakazem aresztowania. Najprawdopodobniej podejrzewali mnie o współpracę z podziemiem.

Ten dokument ks. Leon Stępniak jako jeden z nielicznych zachował. Z bagażem w ręku, który pozwolono mu zabrać stawił się w Urzędzie Policji w Wolsztynie. Kilka dni później trafił do klasztoru Benedyktynów w Lubiniu, który przekształcono na areszt. Był najmłodszy spośród kilkudziesięciu przebywających tam duchownych. Tam uczył się niemieckiego, który później już w Dachau okazał się bardzo przydatny.

Hitler zbudował obóz w Dachau w latach 30., by niszczyć tam swych wrogów. 2 sierpnia razem ze 15 innymi duchownymi wywieziono mnie do kamieniołomów w Gusen. Pracowaliśmy po 12 godzin. Warunków nie da się opisać słowami - wspominał ks. Leon Stępniak. - Człowiek w obozie jest numerem, który dopóki pracuje i ma siłę jest narzędziem do morderczej pracy. Jeśli nie - umiera. Mnie udało się przeżyć. Dlaczego? To jest dla mnie zagadka życia. Każdy dzień powierzaliśmy Bogu i świętemu Józefowi. Byłem tym, który ocalał, któremu modlitwa pozwoliła przetrwać fizyczne i psychiczne wycieńczenie.

Wielu się nie udało, bo warunki w obozie były dramatyczne.

Zimno, epidemie tyfusu brzusznego i plamistego, gruźlica, a do tego wszy. Słabsi i chorzy więźniowie, którzy nie byli w stanie dostosować się do panującego reżimu byli dotkliwie bici. Często nie przeżywali. Nie przypuszczałem, że spotkam się tam z tak wyrafinowanym okrucieństwem i zezwierzęceniem. Z jednej strony ich brutalizm, z drugiej niesamowity porządek. Łóżka musiały być ścielone według określonego sposobu. Rzeczy osobiste, naczynia ułożone według listy. Kto się nie dostosował, był bity, poniżany. Każdy z duchownych, którzy w KL Dachau byli, który przeżył i któremu nie dane było doczekać dnia wolności to oddzielna, smutna i zarazem niewiarygodna historia. Może trudno w to uwierzyć, ale modlić się tak jak wtedy to ja już nawet teraz nie potrafię, z taką gorącą ufnością do Boga. Może dlatego, że w zderzeniu z obozową rzeczywistością jakże niezwykle przejmująco brzmiały dzwony z pobliskiego kościoła wzywającego w niedzielę wiernych na Anioł Pański.

Więcej wspomnień znajduje się tutaj. Ksiądz Leon Stępniak zmarł w 6 kwietnia 2013 roku.

W podziemiach Sanktuarium św. Józefa znajduje się Kaplica Męczeństwa i Wdzięczności utworzona w 1970 roku z inicjatywy ocalałych księży.

AW, zdjęcia archiwum  



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow BELKI RUSTYKALNE DEKORACYJNE MASKOWNICE NA WYMIAR IMITACJA DREWNA ELASTYCZNA DESKA ELEWACYJNA MASKOWNICA Belki i maskownice jak z litego prawdziwego drewna — a lekkie jak styropian. lekkie i łatwe w montażu lub na rdzeniu z blachy. Wykonujemy również dUUUże gabaryty belek !!! Robimy NA WYMIAR: każdy rozmiar, każdy kształt, ponad 50 wykończeń. względem max. długość 550 cm / max. szerokość, wysokość boków - to aż 50 cm I nie tylko belki — w ofercie fprojektu FULLDECOR także elastyczne deski elewacyjne lub dekoracyjne , maskownice drewnopodobne, profile, maskownice słupów, panele, sztukateria i elastyczne deski elewacje drewnopodobne. Maskownice drewnopodobne powlekane wzorami drewna 3d wykonujemy NA WYMIAR ze styropianu lub blachy w perfekcyjnych teksturach imitacji drewna 3D Masz pomysł albo gotowe wymiary? Napisz lub wyślij zdjęcie — wycena gratis Wejdź na naszą stronę www.fulldecor.pl i zamów za 3 zł zestaw naszych próbek (+ koszt wysyłki) - i przekonaj się na żywo o wysokiej jakości naszych spersonalizowanych produktów. tel. (+48) 609 868 195 https://fulldecor.pl/ Rustic Beams, Decorative CUSTOM-MADE Facade Covers, Wood Imitation, Flexible Facade Cover Beams and fascias look like solid real wood—and are as light as Styrofoam. Light and easy to install, or can be mounted on a sheet metal core. We also make beams in LARGE sizes!!! We make CUSTOM-MADE: any size, any shape, over 50 finishes. Maximum length is 550 cm / maximum width, side height is up to 50 cm. And not just beams—the FULLDECOR project also offers flexible facade or decorative boards, wood-effect fascias, profiles, column fascias, panels, moldings, and flexible wood-effect facade boards. Wood-effect fascias coated with 3D wood patterns are made CUSTOM-MADE from Styrofoam or sheet metal in perfect 3D faux wood textures. Have an idea or ready-made dimensions? Write or send a photo - free quote Visit our website www.fulldecor.pl and order a set of our samples for just 3 PLN (+ shipping) - and see for yourself the high quality of our personalized products.