Reklama
wtorek, 8 września 2026 00:02
Reklama
Reklama
Reklama

e-rozprawy. Łączenia online w kaliskim sądzie

Rozprawy online wkraczają do Sądu Okręgowego w Kaliszu. Ten tryb pracy wymusiła pandemia. Niektóre posiedzenia już odbywają się zdalnie, jednak dostosowanie sal do internetowej pracy wymaga czasu i sprzętu, a przede wszystkim dobrych łączy. Często zdarza się także, że sąd nie może przesłuchać świadka, ponieważ połączenie jest zrywane.
e-rozprawy. Łączenia online w kaliskim sądzie

Taka specyfika terenu. Cała południowa Wielkopolska, czyli setki większych i mniejszych miejscowości. Teoretycznie internet dociera wszędzie, ale często sygnał jest bardzo słaby. Bywa też, że osoby, które muszą być przesłuchane nie potrafią obsłużyć sprzętu umożliwiającego zdalną komunikację. - Zdajemy sobie z tego sprawę, bo takie próby już podejmujemy w niektórych wydziałach – zdradza Patryk Andrzej Pietrzak, prezes Sądu Okręgowego w Kaliszu. – Problemy zgłaszają sędziowie, ale też  sam tego doznałem, kiedy organizowałem dwa wideoszkolenia dla sędziów, bo nie ma teraz szkoleń stacjonarnych. I była przerwa w dostawie Internetu. I mimo że te próby będą podejmowane, to musimy się z pewnymi ograniczeniami liczyć.

Jednak rozprawy zdalne to znak czasu. Takie muszą się odbywać choćby ze względu na ograniczenia dotyczące liczby osób mogących przebywać w sądzie i na sali, ale też takie są oczekiwania samych uczestników procesu. Dlatego próby podejmowane są od dawna. - Mamy co poniedziałek sprawy dotyczące ubezwłasnowolnienia. I to jest kilka takich spraw w ciągu tego dnia. I nie ma wokandy, żebyśmy się nie łączyli zdalnie właśnie albo z DPS-ami, albo z osobami, które są chore, bo tam jest obowiązek wysłuchania takiej osoby lub podjęcia próby wysłuchania – uszczegóławia sędzia Edyta Janiszewska, rzecznik SO w Kaliszu. - Nie ma takiej wokandy w poniedziałek, byśmy się dwu-, trzykrotnie nie łączyli z takimi osobami przy dziesięciu sprawach na wokandzie wyznaczonych. I zdarza się, że mamy problemy związane z internetem albo sprzętem. Dodatkowo dochodzi umiejętność jego obsługi, więc tutaj nie tylko technika może być przeszkodą. Dlatego takie osoby muszą mieć wsparcie w trakcie wysłuchania.

Dodatkowo zdalnie przesłuchiwani są biegli z odległych krańców Polski lub świadkowie mieszkający setki kilometrów od Kalisza, a nawet za granicą. Dzięki temu nie muszą zjawiać się w sądzie nie wiedząc, czy rozprawa dojdzie do skutku, czy też przyjadą na marne. Pandemia wymusiła szersze działanie w tym zakresie, dlatego przełom minionego i obecnego roku to czas, kiedy sąd w Kaliszu zwiększał ilość sprzętu niezbędnego do pracy online. - Czasy są takie, że idziemy w kierunku cyfrowych rozwiązań i to nie tylko rozpraw zdalnych, ale wiele udogodnień z przesyłaniem elektronicznie pozwów, pism procesowych. Natomiast to wszystko musi mieć oparcie w prawie. W pewnych kategoriach spraw można sobie na to pozwolić, chociażby w pionie karnym już nie – dodaje Patryk Andrzej Pietrzak. - Oczekujemy od lat na pewne rozwiązania. Chociażby na połączenie nas z jedną siecią z policją, prokuraturą żeby to szło sprawnie.

Być może jednak pandemia przyspieszy cyfryzację wymiaru sprawiedliwości. Pierwszym krokiem jest zwiększenie liczby rozpraw zdalnych w sądach, w tym w kaliskim. Okręgowy na pierwszy kwartał przewidział rozpoczęcie wokand online w większym niż do tej pory zakresie. Tak by nie doszło do paraliżu jak przed rokiem, kiedy z powodu lockdownu nie odbywały się żadne sprawy, a to dało gigantyczne opóźnienia.

AW, zdjęcie autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama