Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:28
Reklama
Reklama
Reklama

Nowoczesne i bezpieczne. KLA zakupiły dwa busy do przewozu niepełnosprawnych uczniów ZDJĘCIA

Są przede wszystkim wygodne i bezpieczne, co przy pasażerach, których każdego dnia przewożą jest niezwykle ważne. Kaliskie Linie Autobusowe kupiły dwa nowe busy, które kursują każdego dnia, pokonując setki kilometrów, by dowieźć na lekcje niepełnosprawnych mieszkańców naszego miasta. Nowe pojazdy zastąpiły dotychczasowe - stare i wysłużone. W sumie w tym momencie przewoźnik dysponuje czterema busami, które służą do transportów specjalnych.
Nowoczesne i bezpieczne. KLA zakupiły dwa busy do przewozu niepełnosprawnych uczniów ZDJĘCIA

A tych każdego dnia jest kilka. Busy w miesiącach szkolnych wyruszają w teren wcześnie rano. Najpierw zabierają niepełnosprawnych uczniów z ich domów i wiozą ich na zajęcia. Tę samą drogę, ale w przeciwną stronę, pokonują też po południu. - Na dziś mamy 59 uczniów, którzy są zgłoszeni przez Wydział Edukacji do przewozu – wyjaśnia Elżbieta Binder, prezes KLA. - Ale wrzesień jest takim miesiącem, gdzie klaruje się Informacja, ile dzieci będziemy przewozić.

Miejsca starczy dla każdego. KLA mają w swoim taborze cztery busy dedykowane kursom specjalnym. Dwa z tych aut dopiero co zjechały z taśmy produkcyjnej. Nowe MAN-y przyjechały do Kalisza w ostatnim dniu sierpnia. Pracę zaczęły dzień później - wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Pojazdy są ekonomiczne, ekologiczne, ale co najważniejsze mają sporo udogodnień, dzięki którym niepełnosprawni pasażerowie podróżują wygodnie i bezpiecznie. - Wszystkie fotele są wyposażone w trzypunktowe pasy, mamy możliwość regulacji tych foteli jeśli chodzi o odstępy oraz na odstęp na szerokość, czyli osoby z niepełnosprawnością mają dużo miejsca – tłumaczy Sławomir Kurmholz, Man&Truck Polska. - I najważniejsza rzecz to możliwość przewożenia wózków inwalidzkich, która jest ułatwiona ze względu na to, że mamy rampę zamontowaną z tyłu.

W normalnych warunkach busem może być przewożonych dwóch pasażerów na wózkach. Jednak możliwość demontażu siedzeń sprawia, że pojazdami może podróżować więcej niepełnosprawnych osób, które nie są w stanie poruszać się o własnych siłach. - Jest przede wszystkim zapewnione maksymalne bezpieczeństwo – zapewnia Elżbieta Binder. - Pojazdy są bardzo uniwersalne, są specyficzne, ponieważ musimy mieć możliwość przewożenia wózków inwalidzkich. Nawet do tego stopnia, że w przypadku, gdyby trzeba było przewieźć 5-6 wózków, jesteśmy w stanie bardzo szybko wypiąć siedzenia, tak że one są bardzo elastyczne jeśli chodzi o kwestie techniczne.

Jeden taki pojazd kosztuje 225 tysięcy złotych. Stare, które zostały zamienione na nowe MAN-y zostały w KLA. Na wszelki wypadek.

AW, zdjęcia autor, Juliusz Kowalczyk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama