Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:27
Reklama
Reklama
Reklama

"Osiemnastka" bez trzeciej klasy sportowej

Nie wszystkie dzieci naukę zaczęły w swoich wymarzonych szkołach – tak brak utworzenia dodatkowej klasy pierwszej sportowej w kaliskiej „Osiemnastce“ komentują radni Koalicji Obywatelskiej. Edukację połaczoną z trenowaniem przyszłym mistrzów rozpoczęto w dwóch oddziałach przeznaczonych dla uczniów w większości mieszkających w rejonie, bo na stworzenie trzeciej klasy – dla dzieci z innych części Kalisza - Miasto nie wyraziło zgody.
"Osiemnastka" bez trzeciej klasy sportowej

Chętnych starczyłoby na trzy klasy pierwsze sportowe, ale będą tylko dwie. W większości złożone z dzieci z rejonu Szkoły Podstawowej 18. - Szkoły organizują otwarte drzwi, zachęcaja dzieci i rodziców, by przyszli do nich, a okazuje się, że jest taka rejonizacja, że pomimo obietnic nie są tworzone dodatkowe klasy – komentuje sytuację Barbara Oliwiecka, radna Koalicji Obywatelskiej.

Decyzja o stworzeniu zaledwie dwóch klas, przy liczbie uczniów pozwalającej na dodatkową, wywołała sporą burzę. Była nawet pikieta na Głównym Rynku, która miała skłonić władze miasta do zmiany zdania i umożliwienia dzieciom nauki w tej placówce. Bez skutku. - W ostatnim czasie mamy sporo fajerwerków. Hotel dla ekipy filmowej za 65 tysięcy czy turniej tenisowy za 80 tysięcy, a brakło pieniędzy na utworzenie dodatkowej klasy. Brakło też informacji, ile by kosztował jeszcze jeden oddział. W odpowiedzi na moją interpelację dowiedziałam się, że to może około 100 tysięcy, a rodzice i media zostały przez wiceprezydenta Grzegorza Kulawinka poinformowane, że może 140 tysięcy. Takie rzeczy powinny bć dobrze policzone i powiny się na nie znaleźć pieniądze – dodaje Barbara Oliwiecka.

Szkoła ma potencjał. Jest duża i ma dobre zaplecze sportowe, a likwidacja gimnazjów oraz reorganizacja obwodów sprawiły, że jest w niej mniej uczniów, niż może się kształcić. Jednak według władz miasta nawet z takimi możliwościami lokalowymi i zainteresowaniem pierwszeństwo maja dzieci z obwodu. Miejsca rezerwowe są, ale nie można ich tworzyć w nieskończoność, bo to kosztuje. - W przypadku Szkoły Podstawowej nr 18 w Kaliszu obliczeń rekrutacyjnych dokonano na podstawie następujących danych: łączna liczba zgłoszeń i wniosków – 58, w tym zgłoszeń - 26, wniosków - 32. Liczba miejsc planowana w ofercie - 47. Liczba dzieci zakwalifikowanych - 47. W rekrutacji uzupełniającej przyjęto dwójkę dzieci w miejsce jednej osoby zakwalifikowanej, której nie potwierdzono w terminie rekrutacyjnym. Ostateczna liczba przyjętych w ramach rekrutacji wynosi 48. Oznacza to, że dyrektor szkoły może przyjąć jeszcze 2 uczniów poza rekrutacją, ale decyduje o tym dopiero pod koniec sierpnia. Taka praktyka jest stosowana we wszystkich szkołach podstawowych, ze względu na konieczność zapewnienia miejsca w szkole dzieciom zamieszkałym w obwodzie. Niestety, w obecnej sytuacji ze względów finansowych nie mogę wyrazić zgody na utworzenie dodatkowego oddziału. Jedynym odstępstwem od tej zasady są oddziały dla dzieci zamieszkałych w obwodzie szkoły, w sytuacji kiedy liczba przyjętych przekracza limit 25 uczniów – wyjaśniał w sierpniu Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.

Rekrutacja do szkół w obowdzie trwa do 24 marca. Rodzice, którzy chcą, by ich dziecko kształciło się w innej placówce czas na dostarczenie dokumentów ma do 6 marca.

AW, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama