Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:51
Reklama
Reklama
Reklama

Elektryczne hulajnogi nie do końca bezpieczne? Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zmianę przepisów

Elektryczne hulajnogi cieszą się coraz większą popularnością, jednak wiele osób korzysta z nich nieprawidłowo, co jest przyczyną wypadków, również tych bardzo poważnych w skutkach – w lipcu w Warszawie zmarła 23-latka, która przewróciła się na elektrycznej hulajnodze. Dlatego głos w tej sprawie zabrało Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort, głównie z myślą o bezpieczeństwie pieszych, proponuje zaostrzenie przepisów, a hulajnogi miałyby podlegać regulacjom ruchu rowerowego.
Elektryczne hulajnogi nie do końca bezpieczne? Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zmianę przepisów

Z hulajnóg można korzystać dla rozrywki, ale też w celu szybkiego przemieszania się. Taki pojazd osiąga prędkość do 30 km/h i to właśnie ona, a do tego nierozważne korzystanie z pojazdów prowadzi do wielu wypadków, w których poszkodowani są zarówno użytkownicy jak i piesi. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje nowelizację prawa o ruchu drogowym.

Po chodniku z maksymalną prędkością 8 km/h

8 km/h po chodniku, 20 km/h po ulicy oraz 25 km/h po ścieżce rowerowej – takie ograniczenia prędkości mają obowiązywać korzystających ze sprzętu. Najwięcej wypadków zdarzało się właśnie na chodnikach, gdy rozpędzona hulajnoga zderzała się z pieszymi. Według Michała Wójcika, wiceszefa resortu sprawiedliwości 8 km/h to prędkość, która nawet przy ewentualnym wypadku nie powinna spowodować poważnych obrażeń.

Kolejną proponowaną zmianą jest konieczność poruszania się hulajnogami przede wszystkim po ścieżkach rowerowych, a gdy ich nie ma - po chodnikach. W terenie zabudowanym, gdzie nie ma ścieżki rowerowej, kierujący hulajnogą miałby jechać po drodze z maksymalną prędkością 20 km/h. Wówczas korzystanie z hulajnóg byłoby regulowane tymi samymi przepisami co ruch rowerowy. Pojazd musi mieć także dobrą widoczność, czyli być oświetlony.

Hulajnogą w pojedynkę

Wiele osób zapomina, że hulajnogi to pojazdy jednoosobowe. Będzie to egzekwowane, aby unikać takich sytuacji, jaka miała w Warszawie, gdzie jadąca hulajnogą para nietrzeźwych osób przewróciła się, w wyniku czego 23-letnia kobieta zmarła. Wprowadzony zostanie także zakaz przewozu na hulajnodze zwierząt, bo i takie przypadki się zdarzały, a osoby korzystające ze sprzętu miałyby mieć ukończone 12 lat.

Z myślą o bezpieczeństwie pieszych

Ministerstwo informuje, że w przypadku, gdy nowe przepisy wejdą w życie, za ich nieprzestrzeganie może grozić mandat nawet do 5 tysięcy złotych. Policja mogłaby karać użytkowników za nieprzestrzeganie zasad ruchu drogowego oraz poruszanie się po chodniku pojazdem niespełniającym wymogów. technicznych.

Jak podkreśla resort nowelizacja planowana jest głównie z myślą o bezpieczeństwie pieszych.

Joanna Fengier, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama