Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 12:54
Reklama
Reklama
Reklama

Skarby z wysypiska śmieci ZDJĘCIA

Wartościowy gorset, nowa suknia ślubna, telefon komórkowy najnowszej generacji, ale też narzędzie zbrodni – w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych „Orli Staw" w Cekowie można znaleźć dosłownie wszystko. Jednym z najcenniejszych egzemplarzy jest XIX-wieczna książka ze zbiorów Alfonsa Parczewskiego, którą przed zniszczeniem ocalił niedawno czujny pracownik sortowni. Ale na półki zakładu trafia także wiele innych, ciekawych pamiątek.
Skarby z wysypiska śmieci ZDJĘCIA

Amunicja i ćwiczebny granat, które zostały przekazane patrolowi saperskiemu, suknia ślubna, a także ikony Matki Boskiej, stare rodzinne zdjęcia, czy czapki od munduru i naszywki . W Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych „Orli Staw” kolekcjonuje się wiele ciekawych rzeczy. Najciekawsze i najbardziej cenne gadżety trafiają na półkę w sortowni. Ale zdarza się, że ludzie zgłaszają się po swoje zguby. - Ostatnio mieliśmy zabawną dla nas, ale nieprzyjemną dla właściciela sytuację. Ktoś położył banery reklamowe obok śmietnika i firma po prostu je zabrała i przywiozła do nas. Na szczęście nic się nie zniszczyło, przyjechało śmieciarką, a my je zwróciliśmy oczywiście – mówi Piotr Szewczyk, dyrektor ZUOK „Orli Staw”.


W ostatniej chwili przed zniszczeniem, a na dzień przed studniówką, pracownicy „Orlego Stawu” ratowali także wart 1000 złotych gorset. Element sukni wieczorowej został dla żartu wyrzucony na śmieci przez brata przyszłej maturzystki. Gorset udało się uratować w ostatniej chwili,  podobnie jak najnowszej generacji telefon komórkowy. Żeby go odnaleźć mężczyzna i pracownicy zakładu przekopali całą stertę śmieci. Zdarzyły się też poszukiwania domniemanego narzędzia zbrodni. - Był u nas oficer policji, który poszukiwał noża użytego w przestępstwie. Oczywiście także wybieramy ze śmieci noże, ale okazało się, że było ich tak dużo, że trudno było zidentyfikować ten właściwy, który pasowałby do konkretnego czynu, konkretnej zbrodni – dodaje dyrektor „Orlego Stawu”.


Sortownia śmieci to istne wykopalisko skarbów i niespodzianek. Ostatnio na własnej skórze przekonał się o tym Łukasz Werbiński, który w stercie makulatury odnalazł „białego kruka”. - Przechodząc obok makulatury, zauważyłem książkę, a w oczy rzuciła mi się pieczęć z nazwiskiem Parczewskiego. A w związku z tym, że miałem okazję korzystać dość często z Kaliskiej Książnicy Pedagogicznej w trakcie studiów, znana mi była ta postać. Postanowiłem więc tę pozycję tam zawieźć – opowiada Łukasz Werbiński, mistrz sortowni w ZUOK „Orli Staw”.


Odzyskana książka pt. „Ziemia i morza, czyli opis fizyki kuli ziemskiej” Ludwika Figuera okazała się niezwykle cenna.  Pochodzi z 1873 r., opatrzona jest pieczęcią imienną z napisem „Księgozbiór Alfonsa Parczewskiego” i autografem Zygmunta Zanożyńskiego, autora tekstów w czasopiśmie „Kaliszanin” w latach 1874-1875.Książka wiedzie teraz drugie życie w kaliskiej Książnicy Pedagogicznej.

Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: OSTATNIO W MEDIACH PODANO ,ŻE --LEKARZ W WARSZAWIE LAT 29 , BEZ SPACJALIZACJI ---- BYŁ NA SORZE W SZPITALU---KOORDYNATOREM , A OPRÓCZ TEGO BYŁ RADNYM Z PO .MUSIAŁ ZŁOŻYĆ ZEZNANIE PODATKOWE --I WYSZŁO MU , ŻE W CIĄGU ROKU DOSTAŁ 1 MILION 600 TYS KASY ---- CZY WY SOBIE TO WYOBRAŻACIE ????--JAK TEZ SIĘ CIĘŻKO BIDUŚ NAPRACOWAŁ NA TYM SORZE , CO ???? I POTEM SZPITALE MAJĄ MIEĆ NA LECZENIE PACJENTÓW ---Z CZEGO ????ONI WSZYSTKO ROZKRADNĄ JEŚLI POLACY ICH ZA MOR.Ę NIE WEZMĄ . Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Mistrzu Treść komentarza: Widzieliście tą dużą farmę fotowoltaiczną na terenie szpitala ??? ONA NIGDY NIE WYPRODUKOWAŁA NAWET JEDNEGO KILOWATA PRĄDU !!! ONA NAWET NIGDY NIE PRZESZŁA ŻADNEGO ODBIORU ! To są FAKTY ! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Zwolnił ją dyscyplinarnie. Teraz szpital zapłaci ponad 50 tys. zł odszkodowania Autor komentarza: jaa Treść komentarza: No, pewnie nie wy, bo wcześniej się pozabijacie na tych hulajnogach. Wczoraj na jednej hulajnodze jechały....3 dziewczynki / może 10-11 lat/, przejechały przez pasy nie rozglądając się - nie było oznakowane przejście, że można przejechać na rowerze.Było to na Podmiejskiej,za rondem. Wyskoczyły jak z procy. Gdyby jechał jakiś samochód to 3 trupy na miejscu !!! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:17 Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów Autor komentarza: jaa34 Treść komentarza: Jest 15 czerwca, artykuł jest z 25 kwietnia, długo jeszcze będzie wisiał na waszej pierwszej stronie. Może redaktorzy zajęliby się aktualizacją. Czy nic się nie wydarzyło w tym temacie przez te 50 dni ? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama