Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 10:03
Reklama
Reklama
Reklama

Ten lek działa! Potrzebne wsparcie dla 17-letniej Agaty

- Ten lek działa! Dzięki niemu Agata może normalnie żyć, bez chemioterapii, ciągłych wyjazdów do szpitala, bez spadków odporności… – cieszy się Lidia Nawrocka, mama 17-letniej Agaty chorującej na złośliwy nowotwór. Jednak za radością szybko następuje olbrzymia niepewność, bo leczenie jest kosztowne, przekraczające możliwości finansowe rodziny. Normalność Agaty i jej bliskich to koszt 85 tysięcy zł.
Ten lek działa! Potrzebne wsparcie dla 17-letniej Agaty

85 tysięcy złotych – to suma, która dla Agaty i jej bliskich oznacza szansę na kolejne miesiące bez koszmaru ciężkiej choroby. Zbiórkę na rzecz dziewczyny możesz wesprzeć TUTAJ. Liczy się każda złotówka!

W październiku 2018 roku stan nastolatki był bardzo zły. Agata przechodziła nawrót raka – złośliwe komórki nowotworowe zaatakowały płuca. Wówczas lekarze postawili na innowacyjny lek. Okazał się strzałem w dziesiątkę. - Podawany wraz z chemioterapią i cyklem naświetlań doprowadził do remisji choroby. Nieoperacyjny guz cały czas się zmniejsza i jest nieaktywny. Z końcem sierpnia 2019 roku miałam podaną ostatnią chemioterapię, a we wrześniu pobrano oraz zabezpieczono moje komórki macierzyste do kolejnego autoprzeszczepu. Na chwilę obecną jednak odstąpiono od niego na rzecz kontynuacji podawania świetnie działającego Votrientu. Na początku listopada miałam  bardzo ważne badania, których wyniki okazały się dobre – przekazuje Agata.

Wówczas terapię nierefundowanym lekiem udało się sfinansować dzięki zbiórce, w którą włączyło się mnóstwo osób. - Dziękujemy Wam za odzew, bezinteresowną troskę, życzliwość i ofiarność – mówi dziewczyna i jej bliscy.

Teraz Agata przebywa w domu, ciesząc się z rezultatów leczenia, nadrabiając zaległości szkolne, jednocześnie modląc się, żeby ten koszmar już nigdy nie wrócił. - Bardzo dużo uwagi poświęcam rehabilitacji i regeneracji wyniszczonego organizmu po ciężkich cyklach chemioterapii. Cały czas jestem pod opieką lekarza onkologa, kardiologa, neurologa, nefrologa, urologa. Mimo częstych kontroli lekarskich, które przypominają mi o mojej chorobie, jestem bardzo szczęśliwa, że dostałam szansę od życia. Mam nadzieję, że w przyszłości sama będę mogła pomagać innym, stąd wybór profilu biologiczno-chemicznego – mówi licealistka.

Agata, pomimo choroby, która nie pozwała jej funkcjonować, jak zdrowej nastolatce, wspaniale się rozwija, ma pasje i marzenia. Kocha konie, interesuje się mangą, kulturą Japonii i Korei, bardzo ładnie rysuje.

Agata codziennie powinna przyjmować dawkę leku, ale jego cena na dłuższą metę jest nie do udźwignięcia dla domowego budżetu rodziny dziewczyny. - Jestem zmuszona po raz drugi zwrócić się do Was o pomoc w zebraniu kwoty 85 000 zł. Te pieniądze są niezbędne do pokrycia kontynuacji leczenia lekiem Votrient oraz koniecznej rehabilitacji. Koszt dwumiesięcznej kuracji (400 mg leku na dobę) wynosi 12 500 zł, koszty rehabilitacji także są wysokie. Trudno kolejny raz prosić o pomoc, ale nie mam innego wyjścia. Niezbędna kwota przekracza możliwości finansowe mojej rodziny, a ja tak bardzo chcę żyć i cieszyć się młodością, z której choroba zabrała mi już 5 lat. Lek ten jest moją nadzieją na normalne życie. Wierzę, że z Waszą pomocą uda mi się ostatecznie pokonać chorobę – pisze Agata.

AG, pomagam.pl, fot. archiwum prywatne Lidii Nawrockiej


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 20°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama