Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:46
Reklama
Reklama
Reklama

Tu pochowane są kaliskie książki

Jest tak wtopiony w krajobraz Kalisza, że najczęściej nie zwracamy na niego uwagi. A jest wyjątkowy, bo to hołd złożony książkom i pokoleniom ludzi, dla których zawarte w nich słowa pozwalały wiedzieć więcej i budować może nie idealny, ale na pewno lepszy świat. I to też hołd dla tego świata, który runął razem z przyjściem ideologii, dla której zawarte na kartach woluminów idee były śmiertelnym zagrożeniem, dlatego niszczyli je bez sentymentu. Taki los spotkał tworzony przez setki lat kaliski księgozbiór, który w czasie II wojny światowej posłużył do zasypania kanału Babinka. Lata później - w miejscu, które jest cmentarzyskiem książek stanął pomnik przypominający zbrodnie na nich dokonane. I dziś – w Światowym Dniu Książki – to idealne miejsce na spacer, bo pomnik znajduje się na Plantach, a te wiosną są najpiękniejsze.
Tu pochowane są kaliskie książki

I może nawet warto wyjść na krótki spacer i przez chwilę (pamiętając o obowiązującym stanie epidemii), w cieniu drzew i krzewów kaliskich Plant, poczytać ulubioną książkę? Przy okazji przypomnieć sobie tragiczną historię kaliskiego księgozbioru zniszczonego przez hitlerowców w czasie II wojny światowej. Świadkowie opisują, że zbiory z kaliskich bibliotek przywożono nad kanał ciężarówkami i wszystkie wrzucano do wody. Tak zniknęło jedno z odnóży Prosny, ale i wielowiekowa intelektualna spuścizna naszego miasta.

W Babince spoczęły książki z polskich i żydowskich bibliotek, ale i prywatnych zbiorów. Ile dokładnie? Tego nikt nie wie. Wiadomo, że bezpowrotnie zniszczono bezcenne woluminy z księgarni kaliskich, bibliotek miejskich, Biblioteki im. Adama Asnyka, z księgozbioru Leopolda Kronenberga, księgarni Mittwocha, księgarni 29. Pułku Strzelców Kaniowskich. Z tysięcy ocalało kilkadziesiąt. Przez potomków mieszkańców, którzy ocalili woluminy, zostały przekazane  kaliskiej książnicy. Są częścią zbiorów specjalnych. 

Książki przekazała m.in. Kazimiera Łaźna, Kazimiera Charkiewicz z Owińska pod Poznaniem czy Michał Koperski z Warszawy. Niezwykle tragiczna historię kaliskich zbiorów przypomina  jedyny taki i na pewno pierwszy w Polsce Pomnik Książki. Niewielki monument zaprojektowali Jerzy Sobociński i Władysław Kościelniak. Pomnik książki na kaliskich Plantach odsłonięto 11 maja 1978 roku. Wyryto na nim napis: "Tu w zasypanym korycie rzeki Prosny hitlerowcy zniszczyli dziesiątki tysięcy książek ze zbiorów kaliskich bibliotek publicznych".

AW, zdjęcie arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama