Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:02
Reklama
Reklama
Reklama

Dwukrotnie uciekł z kwarantanny, groził i opluł strażnika miejskiego. Kaliszanin trafił za kraty

Proszą, przestrzegają, ale na niektórych jedynym batem jest odpowiedni paragraf. I taki znalazł się na mieszkańca Kalisza, który nie tylko lekceważył kwarantannę, ale też groził strażnikom miejskim. I zamiast dwóch tygodni w odosobnienia, spędzi w nim najbliższe trzy miesiąca, a w sumie za kraty może trafić nawet na 8 lat.
Dwukrotnie uciekł z kwarantanny, groził i opluł strażnika miejskiego. Kaliszanin trafił za kraty

Mężczyzna pracował za granicą. W Polsce pojawił się w ubiegłym tygodniu i zgodnie z przepisami przez dwa tygodnie od przekroczenia granicy powinien przebywać w kwarantannie.

Najpierw kaliszanin miał ją odbyć w szpitalu w Poznaniu, ale z niego uciekł do Kalisza. Kilka dni miał spędzić w samotności w domu studenckim, ale to też mu się nie spodobało, więc ze wskazanego miejsca uciekł ponownie. A kiedy został zatrzymany przez strażników miejskich nie tylko ich opluł, ale jeszcze im groził. Teraz to jemu grozi mu surowa kara. – Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty. Pierwszy dotyczy uszkodzenia mienia w postaci wybicia dwóch szyb spółdzielni socjalnej na terenie Kalisza, co skutkowało powstaniem szkody w wysokości nie mniejszej niż 900 złotych – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. - Kolejny zarzut dotyczy naruszenia nietykalności funkcjonariusza, którego mężczyzna także znieważył słowami obelżywymi i opluł w okolice lewego barku, co w obecnej sytuacji tym bardziej zasługuje na potępienie. Dodatkowo groził strażnikom pozbawieniem życia i próbował zmusić ich do odstąpienia od odwiezienia do miejsca odbywania kwarantanny, którą miał odbywać na terenie powiatu pleszewskiego – wymienia winy 37-latka prokurator.

To wszystko według prokuratury mogło skutkować powstaniem niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.

Ponieważ mężczyzna nie potrafi dostosować się do wytyczonych mu reguł prokurator skierował wniosek do sądu o trzymiesięczny areszt dla kaliszanina. Ten został uwzględniony. 37-latkowi grozi do 8 lat więzienia.

AW, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama