Reklama
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 07:38
Reklama
Reklama
Reklama

7 osób zmarło w kaliskim DPS-ie. „Jesteśmy jak na wojnie”. Rozmawiamy z zamkniętymi tam opiekunkami WIDEO

- Boimy się o swoich podopiecznych, swoje rodziny i o siebie. Jesteśmy skrajnie wyczerpane, w obliczu śmiertelnego zagrożenia pracujemy dalej – mówią nam opiekunki z kaliskiego DPS-u, które z grupą 170 pensjonariuszy, niektórych chorych na Covid19, zamknięte są w tym budynku. W ciągu tygodnia zmarło 7 podopiecznych. Placówkę z powodu przemęczenia opuściła ostatnia pielęgniarka. Wczoraj wieczorem personel dostał znaczną pomoc rzeczową, zabezpieczenie medyczne, ale najbardziej potrzebują wsparcia medyków. Kobiety apelują do instytucji publicznych, ale i do sumienia i etyki zawodowej pielęgniarek i lekarzy, którzy nie chcą ich wymienić.
7 osób zmarło w kaliskim DPS-ie. „Jesteśmy jak na wojnie”. Rozmawiamy z zamkniętymi tam opiekunkami WIDEO

W Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu przebywa  blisko 170 pensjonariuszy, część z nich jest zakażona koronawirusem. Opiekuje się nimi niespełna 30 osób z personelu, to pokojowe i opiekunki.  Od 9 kwietnia do dzisiaj w DPS-ie zmarło 7 osób. Nie wiadomo ilu z nich było zainfekowanych.  - Jedna osoba zmarła w szpitalu w Poznaniu - w badaniach próbek pobranych w Kaliszu miała wynik negatywny, natomiast wynik w Poznaniu wskazał zakażenie koronawirusem, - jedna osoba zmarła w DPS w Kaliszu - miała wynik niejednoznaczny, - 5 pensjonariuszy zmarło w DPS w Kaliszu - przed wykonaniem badań na obecność koronawirusa – czytamy w komunikacie Urzędu Miasta.

Wczoraj z powodu wyczerpania obiekt opuściła ostatnia pielęgniarka. Nie ma kto nadzorować podawania leków, nie mówiąc o ewentualnych, poważniejszych zabiegach medycznych.  Wczoraj do DPS-u trafił profesjonalny sprzęt ochronny, m.in. kombinezony, bo te dotychczasowe nie dawały odpowiedniej ochrony. Wcześniej z pomocą strażaków odseparowano chorych pacjentów od zdrowych, na ile sprzęt zabezpieczający pozwalał, ale i tak pensjonariusze przemieszczają się po budynku.  Żołnierze WOT-u ustawią dziś  śluzę odkażającą, która umożliwi dezynfekcję wychodzących z budynku osób.

 
Rozmowa z opiekunkami zamkniętymi w kaliskim DPS

- Jesteśmy jak na wojnie, boimy się o swoich podopiecznych, swoje rodziny i o siebie. Jesteśmy skrajnie wyczerpane, w obliczu śmiertelnego zagrożenia pracujemy jednak dalej – mówią nam opiekunki z kaliskiego DPS-u, które z grupą 170 pensjonariuszy, niektórych chorych na Covid19, zamknięte są w jednym budynku. Przez tydzień zmarło 7 podopiecznych. Placówkę z przemęczenia opuściła ostatnia pielęgniarka. Wczoraj wieczorem personel dostał znaczną pomoc rzeczową, zabezpieczenie medyczne od samorządu, ale najbardziej potrzebują ludzi do pracy. Kobiety apelują do instytucji publicznych, ale i do sumienia i etyki zawodowej pielęgniarek i lekarzy: pomóżcie nam ➡➡➡ Krystian Kinastowski - Prezydent Kalisza Łukasz Mikołajczyk - Wojewoda Wielkopolski Ministerstwo Zdrowia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Szpital Kalisz @Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego

Opublikowany przez Telewizja Kalisz Piątek, 17 kwietnia 2020

 

Ludzie już teraz nazywają je bohaterkami i nie ma w tym przesady, ale nie o miano bohaterek  ubiega się ta garstka kobiet a o realną pomoc. Rozmawialiśmy dziś z nimi za pośrednictwem komunikatora Skype 

Teraz największym problemem są braki kadrowe. Jak mówią nam opiekunki potrzeba co najmniej dwudziestu osób, w tym pielęgniarki i lekarza,  by wymienić skrajnie zmęczone kobiety i zapewnić odpowiednią pomoc pensjonariuszom. Dziś zespół wsparło kilka zakonnic, ale to za mało. Problem w tym, że nikt nie chce pracować z zakażonymi, nawet część kadry zatrudniony w placówce poszła na L4 lub opiekuńcze.

Władze Kalisza zapewniają, że sprzęt ochrony osobistej jest zapewniony, ale nikogo do pracy zmusić się nie da. Nie ma chętnych osób, które dobrowolnie dołączą do skrajnie przemęczonej załogi DPS. Prezydent Krystian Kinastowski zaapelował do całego środowiska medycznego.  – Bądźcie solidarni ze swoimi koleżankami – mówi prezydent.

 
Apel do środowiska medycznego

Apel do środowiska medycznego

Opublikowany przez Krystian Kinastowski - Prezydent Kalisza Piątek, 17 kwietnia 2020

 

- Apelujemy do władz Kalisza, władz województwa, wojewody, ministerstwa zdrowia i ministerstwa rodziny. Pomóżcie nam, bo wkrótce karetki będą wywozić stąd opiekunów – mówią zamknięte w DPS-ie kobiety.

MS, wideo Telewizja Kalisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Tyl Treść komentarza: Ta też potrąciła człowieka ale ta z lipowej żona też pana doktora ale nie ginekologa Data dodania komentarza: 16.08.2026, 22:45 Źródło komentarza: Wracała z dożynek, ZGINĘŁA na miejscu. Sprawca POSZUKIWANY! Autor komentarza: Wybitny Polityk Treść komentarza: Niektóre czójki sa miarodajne. W sklepach jest wiele bóbli, każdy może produkować, ludzie ich nie kupuja bo sie wiele razy nacieli, unia ani państwo z dykty nie weżmie tego za morde, i tak od wielu lat. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 22:11 Źródło komentarza: Śmiertelne zagrożenie przy Górnośląskiej. Wśród poszkodowanych 4-latek Autor komentarza: Gienia Treść komentarza: Parking powinien należeć do szpitala ,a szpital nie powinien pobiersć oplat za parking od schorowanych ludzi, pacjent placi w szpitalu za telewizję która tez powinna być bezplatna dla wszystkich pacjentów. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 21:54 Źródło komentarza: Pilnie udał się na SOR, dostał opłatę karną. Pozytywny finał po naszej interwencji Autor komentarza: S. Treść komentarza: Niedawno byłem w szpitalu. Parkując, gdzie kółkiem akurat korzystam z mobilet. Natomiast, zauważyłem że gdy wysiadłem z auta i udałem się w stronę szpitala, lecz nie doszedłem nawet do pierwszych parkomatów przy moim aucie stała już dziewczyna która sprawdza opłaty. Więc tak naprawdę nie dochodząc nawet do parkomatu, a czasami widzę ze jest tam kolejka można juz otrzymać mandat za brak biletu. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 21:32 Źródło komentarza: Pilnie udał się na SOR, dostał opłatę karną. Pozytywny finał po naszej interwencji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama